Publicystyka

Polacy cofają się w rozwoju! Bezlitosne dane OECD pokazują dramat edukacyjny naszego społeczeństwa

opublikowano:
Polacy mają coraz większe problemy z myśleniem. Stąd tryumf ideologii
Polacy mają coraz większe problemy z myśleniem (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Statystyki opublikowane przez OECD – Organizację Współpracy Gospodarczej i Rozwoju są jak zimny prysznic dla Polski. Okazuje się, że prawie 40 % dorosłych Polek i Polaków ma tak zwany analfabetyzm funkcjonalny, czyli nie radzi sobie z czytaniem ze zrozumieniem prostych tekstów. To znacznie gorzej niż średnia krajów rozwiniętych, gdzie problem ten dotyka około 26 % badanych.

To jednak dopiero początek niepokojących sygnałów. Według statystyk OECD 38 % Polaków jest na najniższym poziomie biegłości w liczeniu, podczas gdy średnia OECD wynosi 25 %. 

Najgorzej wypadamy w adaptacyjnym rozwiązywaniu problemów – aż 48 % naszych rodaków plasuje się w najniższym przedziale, podczas gdy średnia OECD to 30 %. To nie są dane, które można zignorować, to alarm społeczny i ostrzeżenie dla rządzących. Produktywność gospodarki, innowacyjność, konkurencyjność Polski na arenie międzynarodowej, a nawet bezpieczeństwo narodowe zależą w dużej mierze od tego, czy społeczeństwo potrafi czytać, liczyć i logicznie myśleć. Raport OECD ujawnia także, że mniej Polaków osiąga wyższe poziomy biegłości w kluczowych kompetencjach:

  •  czytanie ze zrozumieniem – tylko 21 % w najwyższych kategoriach (średnia OECD – 43 %),
  • umiejętności arytmetyczne – 25 % (OECD – 45 %),
  • adaptacyjne rozwiązywanie problemów – 12 % (OECD – 32 %).

Takie wyniki to nie eksperymentalne dane akademickie, tylko twarda diagnoza stanu polskiego społeczeństwa.

Te liczby obnażają smutną prawdę: w pewnych obszarach się cofamy. Problemy te nie pojawiły się wczoraj, one kumulują się od lat, a ich skutki dotykają zarówno rynek pracy, jak i rodzinne portfele oraz funkcjonowanie państwa.

Kto nam wybiera rządzących?

Będąc uszczypliwym, można stwierdzić, że widać to na przykładzie naszych reprezentantów w parlamencie. Niestety w każdej kolejnej kadencji obserwujemy w ławach poselskich, a nawet na ministerialnych stanowiskach, coraz więcej osób, które trudno uznać za tuzy intelektu. To niestety może być wypadkowa ogólnej kondycji społeczeństwa, bo przecież często wielu z Was zadaje sobie pytanie: kto na nich głosował?

Jak widać, nie wystarczy mówić o cyfrowej rewolucji czy inwestycjach w technologie, jeśli w społeczeństwie coraz więcej ludzi ma problem z prostym tekstem czy podstawowymi obliczeniami. To wojna o umiejętności, a my wypadają z niej na własne życzenie.

Jeśli Polska ma obywać się w globalnej gospodarce XXI wieku, musi poważnie spojrzeć w lustro i zadać sobie pytanie: czy edukacja, struktura rynku pracy i kierunek polityki społecznej naprawdę służą przyszłości naszego kraju?

Dane OECD są bezlitosne i to my, jako naród, powinniśmy wyciągnąć z nich wnioski. O ile jeszcze potrafimy.

źr. wPolsce24 za OECD

Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.
Publicystyka

Od arabskich milionów Sikorskiego po ruskie stronnictwo Brauna. Kto pociąga za sznurki w polskiej polityce?

opublikowano:
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Reszyczyński w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim (fot. wPolsce24)
Polska scena polityczna coraz bardziej przypomina niebezpieczną grę obcych interesów, w której suwerenność naszego kraju schodzi na dalszy plan. Z jednej strony mamy do czynienia z obecnym rządem Donalda Tuska, który od lat konsekwentnie buduje w Polsce "stronnictwo pruskie". Z drugiej strony, rzekomi antysystemowcy pod płaszczykiem patriotyzmu formują niepokojące "stronnictwo ruskie".
Publicystyka

To jest hit! Ursula von der Leyen w piżamie paraduje po Komisji Europejskiej

opublikowano:
Ursula von der Leyen  w uściskach z Macronem
Ursula von der Leyen (fot. shutterstock - zdjęcie nie przedstawia Ursuli w piżamie, tylko w żakiecie i jest wyłącznie ilustracyjne)
Jak donosi Ryszard Czarnecki, szefowa Komisji Europejskiej, Ursula Gertrud von der Leyen, zachowuje się w brukselskich gmachach jak we własnym pałacu.
Publicystyka

Błazenada premiera w Sejmie. Tusk i Hołownia zamieniają parlament w rynsztok

opublikowano:
Premier Donald Tusk dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (
Premier dał popis chamstwa na mównicy sejmowej (fot. wPolsce24)
To, co wydarzyło się podczas debaty nad wotum nieufności dla minister klimatu, przejdzie do historii jako jeden z najczarniejszych dni polskiego parlamentaryzmu. Zamiast merytorycznej dyskusji i powagi, jakiej Polacy oczekują od najważniejszych osób w państwie, obywatele otrzymali rynsztokowy spektakl pogardy, w którym w rolach głównych wystąpili premier Donald Tusk oraz wicemarszałek Szymon Hołownia.
Publicystyka

Co on bredzi? Jaś Kapela, "artysta" na garnuszku państwa, który płacze nad hejtem. Kuriozalny występ w telewizji

opublikowano:
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24
Jan Kapela na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Jaś Kapela od lat próbuje przekonać Polaków, że jest wybitnym twórcą. Problem w tym, że jego "sztuka" jest obiektywnie słaba, a jedyne, co mu faktycznie wychodzi, to wywoływanie tanich skandali, żenujących tłumaczeń i wyciąganie rąk po pieniądze. Jego najnowszy wywiad na antenie telewizji wPolsce24 tylko udowadnia.