Publicystyka

Wstrętne słowa posła Koalicji Obywatelskiej. Z sejmowej mównicy obrażał prezydenta

opublikowano:
Korad Fryszak poseł KO i jego palec, którym próbuje pokazywać, jak prezydent  zażywa snoosy
Korad Fryszak poseł KO (fot. sejm. gov)
Dla większości obserwatorów polskiej sceny politycznej poseł Koalicji Konrad Frysztak jest postacią anonimową. Ponieważ w Sejmie zasiada drugą kadencję, najwyraźniej zaczął żywić obawę, że może dla niego zabraknąć "biorącego" miejsca na przyszłych listach wyborczych, bo postanowił o sobie przypomnieć przewodniczącemu Donaldowi Tuskowi i ostro zaatakował prezydenta.

39-letni poseł Konrad Frysztak przez lata szukał dla siebie miejsca w życiu. Był siatkarzem (bez większych sukcesów), redaktorem naczelnym magazynu "Dźwig", próbował swojej szansy w działalności samorządowej. Początkowo z marnym skutkiem, bo w wyborach do Rady Miasta w Radomiu w 2010 roku uzyskał zaledwie 47 głosów.

Jednak aktywnie działał w młodzieżówce PO i już 4 lata później wywodzący się z Platformy Obywatelskiej prezydent Radomia zaoferował mu stanowisko swojego zastępcy.

5 lat później z magistratu trafił do Sejmu, gdzie zawsze głosuje zgodnie z partyjnymi wytycznymi. 

Kto jest przestępcą

Jednak same unoszenie ręki i przyciskanie przycisku, to najwyraźniej za mało. Ostatnio parlamentarzysta próbuje również błyszczeć w mediach i na mównicy. Głośno o nim zrobiło się na początku listopada, kiedy na antenie Polskiego Radia w likwidacji, ów magister prawa Europejskiej Uczelni Społeczno-Technicznej w Radomiu, próbował przekonywać, że człowiek, który usłyszał zarzuty jest przestępcą. Trzeba przyznać, że nawet, jak na dzisiejsze standardy, to dość osobliwe prawnicze podejście. 

Za mało sławy

Sławy jednak było najwyraźniej mu za mało, bo poseł Frysztak postanowił zabrać głos z mównicy sejmowej (dotychczas w tej kadencji czynił to zaledwie 53 razy ). Frysztak przemówił, ale tylko po to, by obrazić prezydenta. 

- Zwracam się z pytaniem do Jarosława Kaczyńskiego, jak jego ludzie, człowiek demolka z Ministerstwa Aktywów Państwowych Jacek Sasin albo ten snusiarz, który ostatnio wprowadził się na Krakowskie Przedmieście pan Nawrocki, ostatnio ciepło wypowiadają się o Grzegorzu Brauna. To jest czas abyście odpowiedzieli na pytanie, czy Grzegorz Braun to jest Wasz polityczny kolega - perorował, może i lekko bez składu i ładu, ale za to donośnie. 

Oby na tyle donośnie, by usłyszał to Donald Tusk i pamiętał o nim przy układaniu list wyborczych, bo wyborców raczej za serce nie chwycił. Panie Premierze, proszę docenić, jak poseł z Pańskiego ugrupowania się stara.

źr. wPolsce24 

Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Polska

Arogancja, pogarda i pycha. Prawdziwe oblicze „elit” Donalda Tuska

opublikowano:
Burmistrz Białogardu
Burmistrz Białogardu pokazała "klasę" (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej chętnie niosą na sztandarach hasła o tolerancji i otwartości, jednak w rzeczywistości prezentują niesamowitą butę i arogancję wobec każdego, kto ma inne zdanie. Zamiast merytorycznej dyskusji, przedstawiciele partii władzy i ich zwolennicy zbyt często wybierają poczucie wyższości i wulgarność.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.