Publicystyka

Jarosław Kaczyński nie chciał odwołania Donalda Tuska? Dlaczego nie wziął udziału w głosowaniu?

opublikowano:
mid-25611537
Jarosław Kaczyński na Zamku Królewskim w Warszawie (fot. PAP/Marcin Obara)
Za nami bardzo burzliwy dzień w polskim Sejmie. Po 7 godzinach obrad, dwóch wystąpieniach premiera Donalda Tuska i pytaniach zadawanych przez posłów, odbyło się głosowanie nad wotum zaufania dla premiera Tuska. Co ciekawe w głosowaniu nie wziął udziału prezes PiS Jarosław Kaczyński, choć cały klub Prawa i Sprawiedliwości głosował przeciw premierowi.

W internecie wrze, ponieważ Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w głosowaniu nad wotum zaufania dla Donalda Tuska. Internauci zastanawiają się, czy tym gestem prezes PiS przypadkiem nie zamanifestował swojej woli, że chce, by Tusk jeszcze przez jakiś czas był premierem i doszczętnie skompromitował się przed następnymi wyborami parlamentarnymi. 

Zrzut ekranu 2025-06-11 170659

To teza karkołomna, tym bardziej, że Jarosław Kaczyński wielokrotnie podkreślał, że jest zagorzałym przeciwnikiem obecnego rządu, uważa że szkodzi on Polsce i wcale nie chce jego dalszego trwania. Co więcej, sam zaproponował rozwiązanie, które według niego byłoby najlepsze dla Polski. Chodzi o powołanie rządu technicznego, który sprawowałby władzę do wyborów. 

I to może być jeden z powodów, dla których Jarosław Kaczyński nie wziął udziału w dzisiejszym głosowaniu - deklaracje polityków opozycji, którzy jeszcze przed oddaniem głosów wprost deklarowali poparcie dla obecnego gabinetu. Skoro rozstrzygnięcie było pewne, to najwyraźniej Kaczyński uznał, że nie będzie brał udziału w tej hucpie i legitymizował swoją osobą teatrzyku zafundowanego Polakom przez Tuska. Bo za taki należy uznać dzisiejsze głosowanie nad wotum zaufania poprzedzone dwoma pełnymi manipulacji i ataków na PiS przemówieniami premiera. Trwała ona zdecydowanie za długo. 

I właśnie dlatego Jarosław Kaczyński opuścił sejmowe przedstawienie i udał się na Zamek Królewski w Warszawie, by wziąć udział w uroczystym przekazaniu prezydentowi-elektowi Karolowi Nawrockiemu uchwały PKW poświadczającej jego zwycięstwo w wyborach prezydenckich.

Potwierdził to zresztą sam Kaczyński, który przyznał, że musiał spotkać się z Karolem Nawrockim.

- Byłem umówiony z prezydentem-elektem. Głosowanie miało być o 14, o 14 bym był, ale to było dużo, dużo później, dlatego nie mogłem - powiedział prezes PiS. 

źr. wPolsce24

Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Polska

PILNE! Kaczyński odpala polityczną bombę: Konstytucja umiera?! Będą SĄDY SPECJALNE dla obecnej władzy!

opublikowano:
Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek na konferencji prasowej w Sejmie
Jarosław Kaczyński i Przemysław Czarnek na konferencji prasowej w Sejmie (fot. wPolsce24)
Jarosław Kaczyński nie gryzie się w język! W wystąpieniu podczas konferencji prasowej w Sejmie prezes PiS kreśli przerażającą wizję tego, do czego prowadzą rządy obecnej koalicji i zapowiedział, że być może trzeba będzie powołać specjalne sądy, by rozliczyć błędy obecnej władzy.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.