Publicystyka

Grzegorz Braun Żydem?! Tak sądziła bardzo bliska mu osoba

opublikowano:
AWIK_Braun_27042021_04
Grzegorz Braun Żydem? Tak przez pewien czas sądziła jego siostra (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Gazeta Wyborcza po raz kolejny oddała głos Monice Braun, siostrze lidera Konfederacji Korony Polskiej. Kobieta nie tylko rytualnie odcięła się od antysemityzmu, ale wyznała, że przez długi czas myślała, że ona, Grzegorz Braun i reszta rodziny to Żydzi.

Monika Braun przez wiele lat nie komentowała życia publicznego i działań swojego brata, Grzegorza. Pochodząca z artystycznej rodziny (jej ojciec, Kazimierz Braun, to reżyser teatralny) realizowała się najpierw jako aktorka (grała m.in. w „Karate po polsku”) a potem jako nauczycielka akademicka, pisarka i trenerka. Jednak w kwietniu br. opublikowała list otwarty, w którym skrytykowała brata i jego światopogląd. Monika Braun napisała m.in., że wstydzi się tego, co robi Grzegorz i nie rozpoznaje w nim „delikatnego, uważnego chłopca”, z którym się wychowała.

Myślała, że Braunowie to Żydzi

Teraz Monika Braun poszła znacznie dalej. W obszernym wywiadzie dla Gazety Wyborczej nie tylko odcięła się od poglądów brata, ale wyznała, że przed długi czas myślała, że ona, Grzegorz i cała rodzina Braunów to Żydzi.

- Zanim mój brat zaczął wygłaszać antysemickie brednie, myślałam, że jesteśmy Żydami. Braun to przecież typowe żydowskie nazwisko, co sprawdzałam szczegółowo. Niejasność rodzinnej przeszłości rozumiałam jako świadome zatajenie. Ale nie. W 2009 roku znalazłam metrykę mojego pradziadka ochrzczonego po katolicku w Tarnowie. Docierałam i do wcześniejszych metryk, sądząc, że wychyną z nich Żydzi – powiedziała Monika Braun.

Dopiero stryjeczny dziadek został antysemitą

Według aktorki i trenerki pierwszym antysemitą w jej rodzinie był jej stryjeczny brat, wybitny pisarz, przedwojenny działacz polityczny i ostatni Delegat Rządu RP na Kraj Jerzy Braun.

- Do czasu mojego stryjecznego dziadka Jerzego Brauna nikt nie był antysemitą, o ile mi wiadomo. Chętnie przypomnę, że miejscowość, w której urodził się on, a także mój dziadek i ich rodzeństwo, czyli Dąbrowa Tarnowska, składała się u początku XX wieku w 90 procentach z Żydów – stwierdziła Monika Braun, dodając, że sama marzyła o tym, by być Żydówką i mieć na imię Rachela.

- Ja nie wypieram się brata ani nazwiska. Nie wykreślę Grzegorza Brauna z genealogii. W sensie krwi i tradycji on jest nadal moim bratem. Wypieram się jego światopoglądu i czynów – podkreśliła Monika Braun.

Grzegorz Braun pozdrawia

- Tego się nie da uniknąć, ale oczywiście najserdeczniej pozdrawiam wszystkich moich bliskich, którzy w związku z moją pracą mogą odczuwać jakiś dyskomfort – komentował wystąpienie siostry Grzegorz Braun.

źr. wPolsce24 za Gazeta Wyborcza

 

Publicystyka

Ale nudyyyy. Tusk, Grabiec i Kosiniak-Kamysz przysypiają w Sejmie

opublikowano:
Donald Tusk, minister Grabiec, wicepremier Kosiniak-Kamysz przysypiają na przemówieniu Sikorskiego
Hej, Panowie. Obudźcie się! (fot. wPolsce24)
Wielkie obietnice, dyplomatyczne prężenie muskułów, a w rzeczywistości... po prostu wielkie ziewanie! Tzw. uśmiechnięta koalicja ledwo trzyma się na nogach. Podczas gdy z mównicy padają wzniosłe i wyświechtane frazesy o tym, że "byliśmy i będziemy lojalnym sojusznikiem Ameryki", ekipa Tuska walczy z grawitacją i opadającymi powiekami.
Publicystyka

Tusk nie zauważa święta polskich bohaterów. Potem znów będą płakać, że "prawica zawłaszcza patriotyzm"

opublikowano:
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami powiatu płockiego przed budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej w Bielsku, 1 bm. Spotkanie jest częścią programu obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych (Fot. PAP/Paweł Supernak)
1 marca Polska po raz kolejny oddaje hołd bohaterom powojennego podziemia niepodległościowego — żołnierzom, którzy po 1945 roku nie pogodzili się z narzuconą Polsce komunistyczną władzą. Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” został ustanowiony z inicjatywy śp. Lecha Kaczyńskiego, a ustawę wprowadzającą święto podpisał jego następca, Bronisław Komorowski.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.
Publicystyka

Skandaliczne groźby Kierwińskiego. Poseł Śliwka bezlitośnie kpi z ministra: "Często wspomina wczorajszy wieczór"

opublikowano:
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć
Marcin Kierwiński znowu mówi tak, że trudno go było zrozumieć (fot. wPolsce24)
Przedstawiciele obecnej władzy znów pokazują swoją prawdziwą twarz, otwarcie grożąc siłowymi rozwiązaniami wobec niezależnych instytucji. Minister Marcin Kierwiński wprost przyznał, że potrafi sobie wyobrazić szokujący scenariusz, w którym sędziowie wchodzą do Trybunału Konstytucyjnego w asyście policji.