Publicystyka

Presja ma sens! Działaczka KO, która kpiła ze stroju Pierwszej Damy, straciła stanowisko

opublikowano:
Po wpisach kpiących ze stroju Martu Nawrockiej dolnośląska działaczka KO straciła stanowisko asystentki poseł
(fot. zrzut ekranu z X)
Działaczka dolnośląskiej Koalicji Obywatelskiej Marta Kubiak zdobyła „sławę” kpinami ze stroju Pierwszej Damy Marty Nawrockiej. Teraz okazuje się, że drogo ją to będzie kosztować.

O Kubiak zrobiło się głośno kilka dni temu. 25 marca opublikowała wpis ze zdjęciem Pierwszej Damy, które zrobiono podczas jej wystąpienia na konferencji CPAC w USA. I dodała komentarz: Ta garsonka wygląda jak tapicerka z pociągu TLK, która postanowiła zrobić karierę dyplomatyczną – napisała.

W kolejnym, opublikowanym dzień później wpisie, dodała to samo zdjęcie, w którym sztuczna inteligencja zmieniła kolor stroju Nawrockiej i zestawiła go z tapicerką w autobusie. Patriotyzm wjechał w pełni. Wizyta dzień 2: garsonka już oficjalnie zsynchronizowana z tapicerką Polbusa. Jeszcze tylko kierunkowskaz i pełen odjazd – komentowała tym razem dowcipna polityk.

Sondaże pokazują niezmiennie, że Polacy bardzo lubią Nawrocką i uważają, że dobrze się sprawdza w roli Pierwszej Damy. W sondażu Onetu z lutego, w którym respondenci oceniali wszystkie kobiety zajmujące to „stanowisko”, zajęła drugie miejsce, za Jolantą Kwaśniewską. Nic więc dziwnego, że kpiny Kubiak z jej stroju wywołały ostrą reakcję internautów.

W odpowiedzi Kubiak poinformowała na swoim profilu w serwisie społecznościowym X, że wysłała list do Nawrockiej. Stwierdziła w nim, że to były tylko żarty.

Pragnę z całą stanowczością podkreślić, że moją wyłączną intencją było podzielenie się drobną, czysto humorystyczną obserwacją estetyczną, opartą na wizualnym skojarzeniu. W najmniejszym stopniu nie miało to na celu naruszenia Pani powagi, ośmieszenia czy okazania braku kultury, co sugerują niektóre komentarze w sieci. - napisała - Jest mi niezwykle przykro, że niewinny żart stał się zarzewiem fali hejtu i agresji w internecie, na co nie ma i nigdy nie będzie mojej zgody. Chciałabym jasno zaznaczyć, że darzę Panią oraz pełnioną przez Panią funkcję ogromnym szacunkiem i to właśnie ten szacunek skłonił mnie do napisania do Pani tych wyjaśnień - napisała.

To jednak najwyraźniej nie pomogło. Jak informuje portal Oleśnica Info Kubiak, która w partii pełni funkcję sekretarza struktur KO w powiecie oleśnickim, straciła stanowisko asystentki poseł Anny Sobolak. W rozmowie z Radiem Wrocław polityk stanowczo odcięła się od wpisów swojej byłej podwładnej. - Uważam, że ocena czyjegoś wyglądu, szczególnie w odniesieniu do kobiet pełniących funkcje publiczne, nie powinna być przedmiotem publicznej krytyki. W debacie powinniśmy kierować się szacunkiem oraz odnosić się do działań i kompetencji – podkreśliła posłanka.

 Sobolak dodała także, że relacje między kobietami w życiu publicznym powinny się opierać na wzajemnym wsparciu, a nie deprecjonowaniu. Podkreśliła, że nie akceptuje takich zachowań i poinformowała, że współpracę z Kubiak jako asystentką społeczną z Platformy Obywatelskiej zerwała już 27 marca.

Portal informuje, że być może nie jest to koniec kłopotów dolnośląskiej działaczki.

źr. wPolsce24 

Polityka

Budka będzie mieć kłopoty. NIK odpowiada Zajączkowskej-Hernik

opublikowano:
Ewa Zajączkowska-Hernik złożyła wniosek do NIK. Europosłanka Konfederacji pisze o "skandalu władz KO w Gliwicach".
Ewa Zajączkowska-Hernik złożyła wniosek do NIK. Europosłanka Konfederacji pisze o "skandalu władz KO w Gliwicach".
Kolejny skandal z udziałem działaczy Koalicji Obywatelskiej. Najwyższa Izba Kontroli bada sposób wydatkowania środków publicznych przez samorząd w Gliwicach. Chodzi o pawilon parkowy Okrąglak na Placu Grunwaldzkim. Prezydentem miasta jest Katarzyna Kuczyńska-Budka, prywatnie żona byłego szefa Platformy Obywatelskiej Borysa Budki. "Aferą zajęła się prokuratura i nadzór budowlany, a władze miasta ukrywały przed mieszkańcami kluczową ekspertyzę techniczną!" - napisała na X europoseł Ewa Zajączkowska-Hernik, która przekazała NIK informację.
Publicystyka

Niemieckie media przerażone zachowaniem naszych rodaków! Znaleźli winnego

opublikowano:
Berlin
(fot. ac)
„Wstrząsające sceny w Polsce”: grzmią niemieckie redakcje, rozpisując się o rzekomej fali niechęci Polaków wobec Ukraińców. Za zachodnią granicą po raz kolejny wybrano wygodną, jednostronną narrację, robiąc z polskiego społeczeństwa „nacjonalistów”. Jednocześnie, Niemcy nie piszą o skali bezprecedensowej pomocy i asymetrii w relacjach. Milczą też o polityce historycznej Kijowa, która od lat nie tylko rani naszą wrażliwość i doprowadza do gloryfikacji ludobójstwa na Polakach.
Polityka

Już nie zna Kacprzyka? Arłukowicz: "Jestem rozczarowany prokuraturą"

opublikowano:
arlukowicz_kacprzyk
fot. fratria/x.com
Bartosz Arłukowicz, europoseł KO, w kolejnej swojej wypowiedzi medialnej odcina się od Dawida Kacprzyka. Na pytanie o ruchy ze strony prokuratury, nadzorowanej przez Waldemara Żurka, twierdzi z całym przekonaniem, że jest rozczarowany brakiem działań śledczych. Tymczasem politycy opozycji przypominają o związkach Arłukowicza z Kacprzykiem.
Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".
Tygodnik Sieci

Miliony dla „swoich”. "Cztery niezależne źródła jednoznacznie potwierdzają, że w tych miejscach nie było wody powodziowej”

opublikowano:
powodz
Ludzie związani z Koalicją Obywatelską przejęli miliony, które miały trafić do powodzian. Wybuchła kolejna afera, za którą stoi Marcin Kierwiński. W zdrowej demokracji rząd Tuska dawno podałby się do dymisji. Czy to już państwo mafijne?
Polityka

Łzy same napływają do oczu! Para Prezydencka nagle podeszła do Powstańców

opublikowano:
Para Prezydencka
fot. PAP/Leszek Szymański i X
Para Prezydencka obserwowała na żywo defiladę wojskową z okazji obchodów Święta Wojska Polskiego. W pewnym momencie idąc Wisłostradą, natknęła się na Powstańców Warszawskich. Marta i Karol Nawroccy zatrzymali się i podeszli do Powstańców, zaczęli z nimi rozmawiać. Cała ta sytuacja była niezwykle poruszająca.