Publicystyka

Wstyd na Westerplatte: Dulkiewicz płacze nad sowieckimi ofiarami, przemawiając w świętym dla Polaków miejscu

opublikowano:
Westerplatte 1 września 2026: prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz za mównicą opłakuje sowieckie ofiary Leningradu, zapominając o polskich bohaterach, którzy 87 lat temu stanęli do walki z niemieckim najeźdźcą.
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz przemawia na Westerplatte 1 września 2026 r. Zamiast oddać hołd polskim obrońcom, mówiła o cywilnych ofiarach oblężenia Leningradu, budząc uzasadnioną krytykę i pytanie: czy to właściwe miejsce i czas na wspominanie sowieckiego cierpienia? (fot. PAP/Adam Warżawa)
1 września 2026 roku, na Westerplatte – świętym dla Polaków miejscu, symbolu bohaterskiej obrony przed niemieckim najeźdźcą – prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz wygłosiła przemówienie, które zapadnie w pamięć... Oddała hołd polskim obrońcom polskiej strażnicy, ale uznała za stosowne mówić o blokadzie Leningradu i ofiarach oblężenia.

Czy pani prezydent ma świadomość, gdzie stoi? Wydaje się, że powinna mieć - przecież to prezydent Gdańska. Jednak chyba nie rozumie jego znaczenia dla Polski, i naszej historii.

Westerplatte to punkt zero polskiej tragedii. To tutaj 1 września 1939 r. padły pierwsze strzały II wojny światowej – skierowane przeciwko Polsce. Tymczasem pani Dulkiewicz, stojąc u stóp Pomnika Obrońców Wybrzeża, wspominała sowieckich cywilów: „Nawet milion cywilów straciło życie” – mówiła o Leningradzie.

Ale 85 lat temu rozpoczęło się też jedno z najtragiczniejszych oblężeń w historii – blokada Leningradu. Niemal 900 dni ludzie uwięzieni w swoich domach zmagali się ze skrajnym niedostatkiem i mrozem do minus 40 stopni. Opisy, do czego głód zdolny jest pchnąć człowieka, ścinają krew w żyłach. Nawet milion cywilów straciło życie” -  mówiła Dulkiewicz.

Ale o czym zapomniała? O tym, że 17 września 1939 r. Armia Czerwona uderzyła na Polskę od wschodu. O Katyniu, deportacjach na Syberię i sowieckiej okupacji. Owszem, blokada Leningradu była okrutna – i była dziełem Niemców. Jednak miejscem na upamiętnianie sowieckich ofiar nie jest Westerplatte 1 września.

Dulkiewicz, broni się Pani uniwersalnym hasłem „nigdy więcej wojny”, ale w tym miejscu i dniu ma ono posmak politycznej poprawności, która zaciera różnicę między sprawcami a ofiarami. Polacy nie chcą słyszeć na Westerplatte o równym cierpieniu wszystkich narodów. 

Pani prezydent, jeśli chce Pani mówić o Leningradzie – proszę bardzo, ale nie 1 września na Westerplatte. Nie w dniu niemieckiej napaści na Polskę. Nie w miejscu polskiego bohaterstwa. Polacy mają prawo oczekiwać w tym dniu przede wszystkim polskiej perspektywy. Tymczasem Pani znów dała dowód, że ważniejsze są dla Pani ponadnarodowe hasła niż bolesna, wciąż niezaspokojona polska pamięć.

źr. wPolsce24 za X

 

Polityka

Szok! Dulkiewicz na Westerplatte opowiadała o... tragedii Rosjan

opublikowano:
Szokujące słowa Dulkiewicz
Szokujące słowa Dulkiewicz
Skandal na Westerplatte! Podczas obchodów rocznicy niemieckiej napaści na Polskę Aleksandra Dulkiewicz zamiast skupić się na tragedii naszego narodu mówiła m.in. o... cierpieniach mieszkańców Leningradu.
Polityka

Tusk na Westerplatte. Opowiadał o "recydywie brunatnej fali"

opublikowano:
Donald Tusk na Westerplatte
Donald Tusk na Westerplatte
"Tu, na Westerplatte musimy to głośno powiedzieć: najbliższe miesiące, ta jesień i zima, które są przed nami, mogą być kluczowe dla niepodległości Ukrainy, ale także bezpieczeństwa Polski, całego wolnego świata" - mówił premier Donald Tusk na Westerplatte. Jak dodał, NATO nie może być sojuszem na papierze.
Publicystyka

Zadziwiająca kreacja Moniki Olejnik. Kosztowała prawdziwą fortunę

opublikowano:
Monika Olejnik podczas prezentacji jesiennej ramówki TVNu pokazała się w sukience Saint Lauren
(fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Monika Olejnik pokazała niecodzienną kreację na prezentacji jesiennej ramówki TVNu. Kosztowała prawdziwą fortunę.
Publicystyka

Za co Polacy naprawdę cenią Czechów. Niektóre przyczyny nie są wcale oczywiste

opublikowano:
Czesi uwielbiają aktywnie spędzać czas nas wodą
Czesi uwielbiają aktywnie spędzać czas nas wodą (fot. shutterstock)
Od kilku dni w sieci trwa zmasowana ofensywa dezinformacyjna. Fabryki trolli z Rosji dwoją się i troją, preparując fałszywe memy, wyciągając dawne urazy graniczne i usiłując wzniecić wzajemną niechęć między Polakami a Czechami. Metoda Kremla jest stara jak polsko-rosyjskie relacje - próba rozbicia jedności Europy Środkowej, osłabienie flanki NATO i wbicie klina w relacje najbliższych sąsiadów.
Publicystyka

Niemiecka prasa bez maski: Tusk nie może działać legalnie, jeśli chce „naprawiać demokrację”. Kuriozalna analiza zza Odry

opublikowano:
Donald Tusk
(fot. Fratria)
Liberalno-lewicowe media zza Odry wystawiły właśnie Tuskowi i Magyarowi oficjalny glejt na łamanie demokracji. Jeśli nowy szef Koalicji Obywatelskiej i nowy premier Węgier chcą realizować swoje cele, muszą omijać prawo. I – według zachodnich komentatorów – należy im na to pozwolić, byle tylko „populiści” nie wrócili do władzy.
Publicystyka

Cudowne uzdrowienie Macieja Stuhra. „Zmęczył się” polityką, bo wreszcie rządzą „swoi”?

opublikowano:
Maciej Stuhr przestał angażować się politycznie, ciekawe dlaczego
Maciej Stuhr przestał angażować się politycznie, ciekawe dlaczego (fot. wPolsce24)
Przez osiem lat był czołowym moralizatorem salonowej elity, naczelnym recenzentem „autorytaryzmu” i etatowym żartownisiem z narodowych tragedii. Dziś Maciej Stuhr nagle obwieszcza, że polityka już go… znudziła i nic go nie obchodzi. Doprawdy, cóż za niezwykły przypadek: salonowy zapał do obrony „demokracji” wygasł dokładnie w momencie, gdy do koryta wrócili polityczni idole.