„Niemcy nie potrzebowali Hitlera, by gardzić Polakami”. Mocne słowa prezydenta na Westerplatte
Prezydent uczestniczył w obchodach wraz z m.in. premierem Donaldem Tuskiem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem- Kamyszem. - Pamięć o 1 września wymaga od nas prawdy i odpowiedzialności - powiedział podczas wystąpienia.
Podkreślił, że Westerplatte to jeden z kluczowych symboli II wojny światowej, symbol walki i oporu przed przeważającym wrogiem. - Tu, na Westerplatte wykuwał się archetyp polskich postaw w czasie całej II wojny światowej, na wszystkich szerokościach geograficznych - mówił prezydent.
Nawrocki przypomniał, że podczas gdy Westerplatte jest symbolem walki, to symbolem „niezasłużonego cierpienia jest Wieluń, miasto zbombardowane przez Niemców nad ranem 1 września 1939 roku”. - Trzeba pamiętać że 1 września rozpoczęła się hekatomba i pandemonium narodu polskiego – zwrócił uwagę.
Prezydent przypomniał, że w trakcie II wojny zginęło ok. 6 mln polskich obywateli, czyli ok. 17 proc. przedwojennej ludności Polski; w niemal 90 proc. byli to cywile.
- O tym nie możemy zapomnieć (...) Prawda i odpowiedzialność wymaga z jednej strony ich powtarzania, ale z drugiej - wymaga od dziś rządzących także świadomości, że istnieje prawda o II wojnie światowej, która jest słabo słyszalna u naszych zachodnich sąsiadów, u naszych sojuszników, w Berlinie - podkreślił.
- Prawda, której nie zna, albo nie chce poznać Europa. Prawda, która nie dociera za Atlantyk; prawda, z którą wielki problem niestety mają także rządzący. A musimy wszyscy powtarzać i uzmysłowić sobie, że to boli, ale jest potrzebne - że Niemcy nie potrzebowali Adolfa Hitlera, by gardzić Polską, Polkami, Polakami i polskością - ocenił prezydent.
Prezydent Nawrocki zwrócił się do kanclerza Niemiec, aby załatwić sprawę reparacji i zadośćuczynienia po II wojnie światowej.
– Apeluję stąd, z Westerplatte, do kanclerza Niemiec, do narodu niemieckiego: załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia z myślą o sprawiedliwości historycznej, ale i z myślą o przyszłości – wzywał prezydent Nawrocki.
Stwierdził, że „prawdziwa, twarda, sojusznicza deklaracja wobec Polski wymaga tego, aby nasi sojusznicy z Berlina i nasi sąsiedzi wypłacili nam zadośćuczynienie, które Polska przekaże na polskie siły zbrojne, na polski przemysł zbrojeniowy; żebyśmy nie musieli brać zachodnich kredytów; abyśmy dostali to, co nam się należy”.
– Wzywam też z Westerplatte, z serca się zwracam, do pana premiera, do pana ministra, do pana marszałka, do wszystkich stronnictw w polskim parlamencie, do narodu polskiego. Bądźmy razem w tym dziele – mówił prezydent.
źr. wPolsce24 za PAP
(fot. PAP/Adam Warżawa)











