Publicystyka

Co za upadek! Nagrali filmiki w kilku językach a Tusk twierdzi, że to... walka z migracją

opublikowano:
mid-25612245
Tusk (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Zaledwie niespełna dwa tygodnie po przegranych wyborach prezydenckich Donald Tusk rozpoczyna nową kampanię. Tym razem na cel bierze temat nielegalnej imigracji.

Lider Platformy Obywatelskiej wciąż szuka sposobu na poprawę sondaży i odbudowę wizerunku swojego ugrupowania po nieudanej kampanii prezydenckiej. Najpierw w Sejmie odbyło się wotum zaufania dla rządu – wynik był niemal przesądzony, ponieważ Koalicja Obywatelska wraz z Trzecią Drogą i Lewicą dysponują większością parlamentarną. Teraz Tusk wyznacza nowy kierunek działań – walkę z nielegalną migracją.

Premier opublikował na platformie X 40-sekundowy spot promujący nową kampanię, który przetłumaczono na sześć języków. Wideo ma być emitowane w ośmiu państwach.

– Ruszyła kampania wymierzona w nielegalną migrację. Ten film, w sześciu językach, zobaczą miliony ludzi w Afganistanie, Etiopii, Erytrei, Somalii, Kenii, Iraku, Pakistanie i Egipcie – napisał Tusk.

Spot już na samym początku przekonuje potencjalnych migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu, że zostali oszukani wizją lepszego życia w Europie. Lektor podkreśla, jak szczelnie chroniona jest obecnie polska granica i wprost odradza wybieranie Polski jako „furtki” do europejskiego raju.

tusk film

Choć problem nielegalnej migracji jest realny i stale narastający, trudno pominąć genezę kryzysu. Jego źródeł należy szukać w błędnej polityce migracyjnej forsowanej przez liderów UE – takich jak Angela Merkel, Guy Verhofstadt, Frans Timmermans czy sam Donald Tusk, gdy pełnił funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej.

Internauci szybko przypomnieli Tuskowi te fakty, zarzucając mu hipokryzję. PO zdaje się nie zauważać, jak dużą siłą stał się internet – przestrzeń, w której nie da się tak łatwo kontrolować przekazu jak w mediach. Pod postem premiera pojawiły się liczne komentarze i przypomnienia niewygodnych wydarzeń, jak biegający wzdłuż granicy z siatką IKEI Franciszek Sterczewski czy posłowie Joński i Szczerba, zanoszący pizzę nielegalnym przybyszom. Nie zabrakło też odniesień do unijnego Paktu Migracyjnego, wprowadzonego dzięki zgodzie ekipy Donalda Tuska.

Wszystko wskazuje na to, że próba wykreowania obecnego rządu na formację „antyimigrancką” może więc szybko zakończyć się niepowodzeniem.

źr. wPolsce24 za X/Donald Tusk

 

Publicystyka

Polacy mają dość internetowej błazenady Sikorskiego

opublikowano:
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów
Minister Sikorski nie cieszy się zbyt wielkim uznaniem internautów (fot. Fratria/wPolce24)
Radosław Sikorski, samozwańczy król mediów społecznościowych, zderzył się z twardą rzeczywistością. Mimo że szef MSZ dwoi się i troi w internecie, próbując kreować wielką politykę za pomocą wpisów, Polacy wystawili mu czerwoną kartkę. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – „wirtualna dyplomacja” w wykonaniu obecnego rządu to pasmo wizerunkowych porażek i oznaka niebezpiecznej megalomanii.
Publicystyka

Awantura w Sejmie. Trela z mównicy obraża prezydenta, Morawiecki punktuje Czarzastego i Tuska

opublikowano:
Poseł Tomasz Trela otworzył usta i ściek popłynął. Polityk zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego
Poseł Tomasz Trela zaatakował prezydenta Karola Nawrockiego (wPolsce24)
Sceny, które mogliśmy dzisiaj obserwować w polskim Sejmie, zdają się udowadniać, że komuna w Polsce jednak do końca nie upadła. Świadczy o tym fakt, że marszałkiem izby jest człowiek, który nie tylko wywodzi się z PZPR, ale sam publicznie stwierdza, że jest komunistą.
Polska

Czego boi się Tusk? Koalicjanci wezwani na dywanik

opublikowano:
Donald Tusk wezwał koalicjantów. Miał złe oczy
Donald Tusk wezwał koalicjantów (fot. wPolsce24)
To był wyjątkowo nerwowy dzień dla rządu Donalda Tuska. Premier, w obawie o lojalność swoich partnerów i spadające poparcie, wezwał liderów koalicji "na dywanik". W tle trwa kryzys dyplomatyczny wywołany obroną Włodzimierza Czarzastego, a minister Katarzyna Kotula wieszczy wycofanie wojsk amerykańskich z Polski.
Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej opowiada o RBN i atakuje prezydenta Karola Nawrockiego
Włodzimierz Czarzasty podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?
Publicystyka

Co za błazenada. W takich tanich zagrywkach Tusk odnajduje się najlepiej. Nie wie, jakie to żenujące?

opublikowano:
Premier Tusk rozdaje pączki w samolocie. Co za tani PR
Tusk przypomniał sobie o pączkach. Jakie o było sztuczne (fot. wPolsce24)
Wyloty do Brukseli najwyraźniej źle wpływają na premiera. Kiedyś opowiadał o przysmakach serwowanych mu przez teściową, teraz postanowił sam zabawić się w "dobrego wujka". Wyszło żenująco.
Publicystyka

Tylko u nas! Bąkiewicz: Nie chcę zabić Tuska. Modlę się za niego. Ale pani prokurator chyba nie lubi Czarzastego

opublikowano:
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję
Zdjęcie uśmiechniętego Roberta Bąkiewicza nigdy nie pojawiło się w liberalno-lewicowych mediach. Zawsze jest on przedstawiany w ujęciach, sugerujących wściekłość i agresję (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Postawienie zarzutu publicznego podżegania do zabójstwa urzędującego premiera to jedna z najcięższych możliwych kwalifikacji karnych w polskim prawie. Właśnie z takim zarzutem musi dziś mierzyć się Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic i jeden z najbardziej rozpoznawalnych działaczy środowisk narodowych.