Świat

Plan Zełenskiego legnie w gruzach? Te kraje nie chcą Ukrainy w NATO

opublikowano:
mid-epa11675458
Przystąpienie do NATO było jednym z punktów "planu zwycięstwa" zaprezentowanego przez prezydenta Ukrainy. Na fotografii Mark Rutte, sekretarz generalny NATO. (fot. PAP/EPA/Arno Mikkor)
Realizacja jednego z punktów wpisanych do „planu zwycięstwa” przedstawionego przez Wołodymyra Zełenskiego może być szczególnie trudna. Mowa o dołączeniu Kijowa do Sojuszu Północnoatlantyckiego, czemu sprzeciwiają się Niemcy i Stany Zjednoczone. Jednak nie tylko te kraje są przeciwne obecności Ukrainy w NATO.

Portal Politico pisze o trudnościach „planu zwycięstwa” prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Zwrócono uwagę, że szczególną rolę w strategii głowy państwa odgrywa zaproszenie Kijowa do NATO. Problem polega na tym, że – jak ustaliła redakcja, powołując się na czterech anonimowych urzędników i dyplomatów USA i NATO – kluczowi gracze tworzący Sojusz Północnoatlantycki „nie są zainteresowani”.

Gazeta przypomina, że największe państwa takie jak Niemcy i USA wciąż zwlekają z odpowiedzią na wezwanie prezydenta Ukrainy do „natychmiastowego zaproszenia do NATO”. Zdaniem Politico członkowie sojuszu obawiają się, że zaakceptowanie warunków Zełenskiego może wciągnąć ich w wojnę z Rosją.

- Do tej pory sojusz nie osiągnął punktu, w którym byłby gotowy zaoferować członkostwo lub zaproszenie dla Ukrainy – powiedziała Politico ustępująca ambasador USA przy NATO Julianne Smith.

III wojna światowa

Źródła redakcji mówią także o sprzeciwie ze strony Węgier i Słowacji. Przypomniano, że premier Węgier Viktor Orban „zablokował unijne fundusze na dozbrajanie Ukrainy i wycofał się z natowskiego programu dostarczania Kijowowi pomocy w postaci broni”. Z kolei premier Słowacji Robert Fico w sprawie dołączenia Ukrainy do NATO zapowiedział, że „nigdy się na to nie zgodzi”, ponieważ byłoby to „dobrą podstawą do III wojny światowej”.

Państwa w cieniu

Politico pisze również, o innych „ukrywających się w cieniu” krajach, które nie są zwolennikami spełnienia warunku postawionego przez Zełenskiego.

- Kraje takie jak Belgia, Słowenia czy Hiszpania chowają się za plecami Stanów Zjednoczonych i Niemiec. One tego nie chcą – przyznał w rozmowie z gazetą jeden z urzędników NATO.

Redakcja podkreśla, że osoby, z którymi rozmawiała, zaznaczały, że USA i Niemcy nie wykluczają ewentualnego zaproszenia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

źr. wPolsce24 za Politico / Interia

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.