Publicystyka

Wczoraj siedział cichutko, a dziś nagle nabrał odwagi. Czarzasty atakuje prezydenta. Ależ tam są nerwy

opublikowano:
Buta, arogancja i rynsztokowy język – tak można podsumować ostatnie wystąpienie Włodzimierza Czarzastego. Lider Lewicy, wywodzący się wprost z komunistycznego układu, w skandalicznych słowach zaatakował prezydenta. Nie zabrakło gróźb, szantażu emocjonalnego w sprawie zbrojeń, a nawet suflowania antyamerykańskich nastrojów. Czy to jest ta „uśmiechnięta Polska”, którą obiecywała koalicja 13 grudnia?

Włodzimierz Czarzasty nie wytrzymał ciśnienia. W trakcie swojego wystąpienia, zamiast merytorycznej dyskusji o bezpieczeństwie państwa, zafundował opinii publicznej seans nienawiści skierowany w stronę Pałacu Prezydenckiego. To, co usłyszeliśmy, to nie język dyplomacji, ale retoryka rodem z podwórkowych „ustawek”, o których zresztą sam marszałek chętnie wspominał.

Atak na prezydenta

Poziom zacietrzewienia lidera Lewicy sięgnął zenitu, gdy zaczął on publicznie rozliczać prezydenta z przebiegu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Czarzasty miał pretensje, że Prezydent rzekomo nie dopuścił go do głosu, bojąc się konfrontacji.

W ferworze marszałek zaatakował też po raz kolejny amerykańskiego ambasadora, powtarzając zresztą internetowe spekulacje spod znaku teorii spiskowych. - Zostanie mu tylko pan prezydent Nawrocki, z którym zresztą nie bez przypadku widział się pan ambasador dwie godziny przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego – kpił Czarzasty, sugerując jakieś niejasne powiązania.

W stylu godnym stadionowego chuligana, a nie marszałka Sejmu, rzucił w stronę prezydenta też:

Pamięta pan na tych chłopaków na ustawkach? Mamy problem - zapominając jednocześnie o swoich nie wyjaśnionych powiązaniach z Rosją. 

Szantaż emocjonalny i chaos w sądownictwie

Czarzasty bezceremonialnie próbuje zrzucić na prezydenta odpowiedzialność za chaos prawny, który obecna koalicja sama pogłębia. W kwestii KRS Marszałek przyznał wprost, że uruchamia procedurę według „starej, złej ustawy”, bo prezydent nie podpisał nowej. To szczyt hipokryzji – politycy koalicji rządzącej od lat krzyczą o praworządności, by teraz, gdy im to wygodne, stosować przepisy, które sami krytykowali, jednocześnie atakując prezydenta za korzystanie z jego konstytucyjnych prerogatyw.

Co więcej, lider Lewicy posuwa się do taniego szantażu w kwestii bezpieczeństwa. Próbuje wymusić na prezydencie podpisanie ustawy o SAFE, sugerując, że brak podpisu to zabieranie Polakom pieniędzy na broń.

 – Trudno będzie wytłumaczyć, dlaczego Polsce, Polakom i Polkom jest zabierane 43 miliardy euro przeznaczonych na zakup uzbrojenia – grzmiał Czarzasty., zapominając przypomnieć, że chodzi o wielomiliardową pożyczkę, a nie unijną dotację. Pożyczkę, z której zresztą nie korzystają Niemcy i Francuzi.

Antyamerykańskie fobie Lewicy

Najbardziej niepokojące są jednak tony uderzające w nasz sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Czarzasty z satysfakcją cytował słowa premiera Tuska o tym, że Polska „nie będzie niczyim wasalem”, co w obecnej sytuacji geopolitycznej brzmi jak niebezpieczne dystansowanie się od Waszyngtonu.

Marszałek insynuował również, że spotkania Ambasadora USA z polskimi politykami są elementem jakiejś gry.

 – Nie wiem skąd to spotkanie i nie chcę wiedzieć – mówił z pogardą o rozmowie ambasadora z prezydentem Nawrockim. Lewica wyraźnie próbuje grać na antyzachodnich nutach, sprzeciwiając się udziałowi polskiego prezydenta w międzynarodowych gremiach, takich jak „Rada Pokoju”.

„Nie zrezygnuję”

Na koniec Czarzasty, wpadając w niemal histeryczny ton, bronił swojej pozycji i przeszłości. Odnosząc się do głosów wzywających go do dymisji, krzyczał:

Możecie na mnie pluć, możecie opowiadać bzdury (...). Nie zrezygnuję, panie premierze. Źle trafiliście - wypalił zwracając się do byłego premiera Morawieckiego i polityków PiS, którzy domagają się dymisji marszałka.

Wystąpienie to obnaża prawdziwą twarz obecnej władzy. Zamiast spokoju i współpracy – agresja, pomyłki, insynuacje i obrona własnych stołków za wszelką cenę. Jeśli tak ma wyglądać dialog społeczny w wykonaniu „demokratycznej strony Sejmu”, to Polskę czekają trudne czasy. Czarzasty, stary aparatczyk, pouczający demokratycznie wybranego Prezydenta i grożący mu „ustawkami”, to obraz upadku obyczajów politycznych, jaki zafundowała nam nowa koalicja.

źr. wPolsce24 

 

Polska

Ostry apel prof. Czarnka do Tuska i Czarzastego. W końcu ktoś powiedział to wprost!

opublikowano:
Przemysław Czarnek na konferencji w sprawie SAFE
Przemysław Czarnek na konferencji w sprawie SAFE (fot. wPolsce24)
Wiceprezes PiS i kandydat ugrupowania na premiera, Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej w Warszawie wystosował ostry apel do rządu Donalda Tuska oraz marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Polityk domaga się natychmiastowego rozpoczęcia prac nad projektem ustawy prezydenckiej dotyczącym finansowania bezpieczeństwa państwa. Jak podkreślił, „tu nie ma miękkiej gry”, bo chodzi o bezpieczeństwo Polaków.
Publicystyka

Cyrk na posiedzeniu rządu. Tusk łzawym tonem atakuje prezydenta. Polityczna szopka w wykonaniu premiera

opublikowano:
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rząd atakuje prezydenta i plecie androny.
Donald Tusk na nadzwyczajnym posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Wyreżyserowana polityczna szopka, wręcz cyrk. Tak krótko można skomentować wystąpienie premiera Donalda Tuska na posiedzeniu rządu zwołanym w odpowiedzi na weto prezydenta w sprawie tzw. ustawy o SAFE. Choć posiedzenie przedstawiane było jako nadzwyczajne, trudno nie odnieść wrażenia, że było zaplanowane już dawno, a Tusk tylko wyszedł odegrać swoją rolę. I tu trzeba go pochwalić - umiejętności aktorskich mu nie brakuje.
Polska

Bezczelność i arogancja Czarzastego nie znają granic. Brutalnie atakuje niezależnych dziennikarzy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24
Włodzimierz Czarzasty drwi z dziennikarzy telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny udowadnia, jak w praktyce wyglądają mityczne "europejskie wartości", "tolerancja" i "wolność słowa" w wykonaniu obecnej władzy. Gdy podczas spotkania z dziennikarzami padły niewygodne dla niego pytania, wicemarszałek Sejmu natychmiast zrzucił maskę uśmiechniętego polityka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi uciekł się do politycznej spychologii, a w odpowiedzi na apel o szacunek do dziennikarzy, odpowiedział agresją i sarkazmem.
Publicystyka

Wczoraj nagrywał filmiki, dziś zapracowany. Tusk nie chce odpowiadać na pytania o aferę Giertycha

opublikowano:
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu
Donald Tusk nie chce rozmawiać o Giertychu (fot. wPolsce24)
Nagle zabrakło czasu na filmiki? Donald Tusk umywa ręce w sprawie wielomilionowych interesów Giertycha na krzywdzie frankowiczów!
Polska

Marszałek Czarzasty robi z Sejmu cyrk. Błazenada na Wiejskiej

opublikowano:
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę i harcuje po Sejmie
Czarzasty przebrał się w tęczową flagę (fot. wPolsce24)
Stanowisko marszałka Sejmu z założenia powinno wiązać się z apolitycznością, a osoba je piastująca powinna przynajmniej sprawiać takie wrażenie. Tymczasem Włodzimierz Czarzasty zdaje się mieć zupełnie inny pomysł na pełnienie tej zaszczytnej funkcji, zamieniając polski parlament w ideologiczny cyrk.
Publicystyka

Fikołki i manipulacje Tuska! Szef rządu znów w amoku atakuje prezydenta i szuka winnych wszędzie, tylko nie u siebie

opublikowano:
Tusk bezczelny na  posiedzeniu rządu
Tusk bezczelny na posiedzeniu rządu (fot. wPolsce24)
Donald Tusk po raz kolejny udowadnia, że w sztuce politycznego krętactwa i odwracania kota ogonem nie ma sobie równych. Zamiast zająć się realnymi problemami Polski, woli snuć absurdalne teorie i w skandaliczny sposób uderzać w głowę państwa, próbując wymusić uległość wobec swojej polityki i mamić wyborców.