Polska

Czarzasty aż przebiera nogami, by karać finansowo Ziobrę za nieobecności w Sejmie. A co z frekwencją Tuska?

opublikowano:
Marszałek Włodzimierz Czarzasty wygląda na osobę, która nie może doczekać się odebrania Zbigniewowi Ziobrze większości diety poselskiej
Marszałek Włodzimierz Czarzasty wygląda na osobę, która nie może doczekać się odebrania Zbigniewowi Ziobrze większości diety poselskiej (Fot. PAP/Albert Zawada)
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zapowiedział uruchomienie procedury dotkliwego obniżenia wynagrodzenia posła PiS Zbigniewa Ziobry z powodu nieusprawiedliwionych nieobecności na posiedzeniach Sejmu. Jak poinformował, formalne działania rozpoczną się po 28 stycznia, gdy minie termin na ewentualne usprawiedliwienie absencji.

Według marszałka, 21 stycznia mija 18. dzień nieobecności Ziobry liczony łącznie w kilku miesiącach. Jeśli komisja regulaminowa uzna je za nieusprawiedliwione, możliwe będzie skierowanie wniosku do Prezydium Sejmu o pozbawienie posła diety parlamentarnej oraz obniżenie uposażenia do jednej dziesiątej. W praktyce oznaczałoby to wypłatę 1350 zł brutto miesięcznie.

Ile nieobecność kosztuję Ziobrę

Czarzasty poinformował, że już teraz Ziobrze potrącane są środki finansowe za każdy dzień nieobecności. W pierwszych trzech dniach miesiąca odliczane jest 1/30 diety i 1/30 uposażenia dziennie, a w kolejnych dniach – w zależności od liczby posiedzeń – nawet ponad 3,5 tys. zł dziennie. Marszałek zaznaczył, że do tej pory nie wpłynęły żadne usprawiedliwienia, choć – jak dodał – jeśli się pojawią, zostaną formalnie rozpatrzone.

Nowelizacja regulaminu Sejmu z maja ubiegłego roku przewiduje zaostrzone sankcje wobec posłów, którzy bez usprawiedliwienia opuszczają więcej niż trzy dni posiedzeń w miesiącu. W przypadku 18 następujących po sobie dni nieobecności możliwa jest utrata diety i obniżenie uposażenia do 1/10 jego wysokości – do czasu ponownego udziału w obradach.

Dane o nieobecnościach premiera

W kontekście zapowiadanych sankcji przypominane są również dane dotyczące frekwencji sejmowej obecnego premiera Donalda Tuska. Jak wynika z informacji opublikowanych na portalu e-sejm.gov.pl i przywoływanych przez analityka Radosława Karbowskiego, w 2025 roku Donald Tusk nie wziął udziału w 1140 głosowaniach sejmowych, co stanowi ok. 64 proc. wszystkich głosowań w tym okresie.

Zgodnie z danymi z sejmowej bazy, wszystkie te nieobecności zostały formalnie usprawiedliwione. Dla porównania, były premier Mateusz Morawiecki w całej kadencji 2019–2023 opuścił mniej głosowań niż Donald Tusk w samym 2025 roku, mimo że obowiązki obu szefów rządu wynikały z tej samej konstytucyjnej funkcji.

Przepisy regulaminowe dotyczące sankcji za nieobecności odnoszą się do posłów, jednak dane o frekwencji premiera – który również posiada mandat poselski – regularnie pojawiają się w publicznych zestawieniach statystycznych Sejmu.

źr. wPolsce24 za PAP

Polska

Andrzej Duda uderza w Donalda Tuska: „Na pewno nie jest reprezentantem rozwoju Rzeczypospolitej”. Mocne słowa w "Rozmowie Wikły"

opublikowano:
Rozmowa Marcina Wikły z prezydentem Andrzejem Dudą
(fot. wPolsce24)
Podczas porannej rozmowy Marcina Wikły z Andrzejem Dudą były prezydent ocenił bieżącą sytuację polityczną w Polsce i działania rządu Donalda Tuska.
Polska

Bardzo ostre słowa na antenie telewizji wPolsce24. Joachim Brudziński wprost nazwał Tuska niemieckim...

opublikowano:
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera. Za ukłony przed Scholzem i Merkel nazwał go niemieckim popychłem
Joachim Brudziński nie szczędził gorzkich słów na temat premiera (fot. wPolsce24)
- To jest moja opinia, na czele naszego państwa, stoi człowiek, który realizuje agendę niemiecką a ten cyrk z, wnioskami aresztowymi dla Zbigniewa Ziobry, z wnioskami o odbieranie immunitetu moim koleżankom i kolegom, to wszystko ma na celu taką "sprzedaż dymu" i takie, napasienie tych tej tej kulturowej dziczy, tych wszystkich kuców Giertycha tych wszystkich "pisoepców" - mówił na antenie telewizji wPolsce24 europoseł PiS i jedna z najważniejszych osób w partii Joachim Brudziński.
Polska

Marszałek Sejmu z propozycją: przytulenie zamiast reparacji. Niemcy zachwyceni wizytą Czarzastego

opublikowano:
G-oNG9caoAEVsGW
Marszałek Włodzimierz Czarzasty gorąco witany w Bundestagu (Fot. Aleksander Zieliński/Kancelaria Sejmu)
Niemieckie media nie kryją zadowolenia po wizycie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego w Berlinie. Trudno się dziwić – tak wygodnego partnera w rozmowie o historii i odpowiedzialności Niemcy dawno nie mieli. Wystarczyło kilka ciepłych słów, deklaracja „nowego otwarcia”, symboliczne „przytulenie” i temat realnego zadośćuczynienia za niemieckie zbrodnie wojenne właściwie zniknął ze stołu.
Polska

Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"

opublikowano:
Piotr Müller, europoseł PiS, w "Rozmowie Wikły" przestrzega przed planami premiera. "Tusk będzie dalej grał politycznie służbami"
(fot. wPolsce24)
W "Rozmowie Wikły" Piotr Müller, europoseł Prawa i Sprawiedliwości, analizował bieżące napięcia na polskiej scenie politycznej, skupiając się na relacjach rządu Donalda Tuska z Pałacem Prezydenckim.
Polska

Czarnek: Tusk odcina prezydenta od informacji kluczowych dla bezpieczeństwa Polski

opublikowano:
Przemysław Czarnek na tle książek w rozmowie z Tadeuszem Płużańskim na anetenie programu Kontra w telewizji wPolsce24, na ramieniu byłego ministra polska flaga, a nie jak u tuska puste serduszko
Przemysław Czarnek zdemaskował działania Tuska (fot. wPolsce24)
Poseł PiS Przemysław Czarnek był gościem programu Kontra Tadeusza Płażyńskiego. Wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości krytykował działania rządu Donalda Tuska, zarzucając mu bezprawne odcinanie prezydenta od kluczowych informacji wywiadowczych oraz upolitycznienie służb specjalnych w celu zwalczania opozycji.
Polska

Gdańskie kuratorium „umywa ręce” w sprawie Kielna? Policja przesłuchiwała dzieci, a urzędnicy nie widzą problemu

opublikowano:
Relacja reportera wPolsce24 z kuratorium w Gdańsku
(fot. wPolsce24)
Reporter telewizji wPolsce24 pojawił się w gdańskim kuratorium, gdzie urzędnicy zajmują się sprawą skandalu w szkole w Kielnie. Ten wybuchł po tym, jak jedna z nauczycielek wyrzuciła krzyż do kosza, a później w tej właśnie sprawie przesłuchano małoletnich uczniów, odmawiając rodzicom możliwości wzięcia udziału w czynnościach prowadzonych przez policję. Stanowisko organu nadzorującego działanie szkoły... co najmniej zaskakuje.