Publicystyka

Stanowski znowu wbił grubą szpilę Wysockiej-Schnepf! Kanał Zero obejmie patronat nad upamiętnieniem ofiar zbrodni, której sprawcą był m.in. teść dziennikarki

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-02-05 123650 stanowski
Krzysztof Stanowski (fot. print screen youtube.com/@WeszloComTV)
Krzysztof Stanowski poinformował, że kierowany przez niego Kanał Zero obejmie patronat nad obchodami 80. rocznicy Obławy Augustowskiej. Choć dziennikarz nie wspomniał o tym wprost, wielu komentatorów odebrało to jako kolejną "szpilę" wymierzoną w Dorotę Wysocką-Schnepf.

Założyciel portalu Weszło zakończył swoją przygodę jako kandydat na urząd prezydenta RP, uzyskując poparcie na poziomie 1,3%. Od początku zaznaczał, że jego kampania nie jest „na serio”, a jej celem było m.in. ukazanie Polakom, jak wyglądają kulisy procesu wyborczego. Stanowski z pewnością nie żałuje kilku miesięcy poświęconych kampanii – udało mu się porozmawiać ze wszystkimi kandydatami, wyręczając tym samym telewizję publiczną, wypromować siebie oraz prowadzony przez niego Kanał Zero, a także, dzięki jego inicjatywie, być może uratować życie kilkorga dzieci.

W trakcie kampanii Stanowski nawiązał kilka interesujących znajomości... ale i dorobił się przynajmniej dwóch wrogów. Pierwszym z nich jest Maciej Maciak, z którym dziennikarz wielokrotnie się ścierał – m.in. podczas debat czy w studiu Kanału Zero, gdzie nieoczekiwanie przerwał wywiad z prorosyjskim kandydatem po zaledwie dwóch pytaniach. Za Stanowskim z pewnością nie przepada też Dorota Wysocka-Schnepf, dziennikarka TVP w likwidacji, która prowadziła słynną debatę z 12 maja.

Debata, która skończyła karierę Wysockiej-Schnepf?

Przypomnijmy: już przy pierwszym pytaniu Stanowski wyraził niezadowolenie, że znana z jednostronnych opinii, często uderzających w środowiska prawicowe i wspierających obecny obóz rządzący dziennikarka, mimo sprzeciwu wielu sztabów, pozostała prowadzącą ostatnią debatę przed I turą wyborów.

Bardzo się cieszę, że jestem w tej świątyni propagandy i że widzę jej arcykapłankę. Wprawdzie myślałem, że spali się Pani ze wstydu po tym, jak większość sztabów zaprotestowała przeciwko Pani obecności podczas debaty. Ale widocznie liczyłem na zbyt wiele. To nie pierwszy raz w historii, gdy osoba nazwiskiem Schnepf przepytuje Polaków. Mam nadzieję, że wyjdziemy stąd wszyscy cali i zdrowi – powiedział wówczas Stanowski, nawiązując do ponurej działalności teścia dziennikarki, Maksymiliana Schnepfa (Sznepfa). 

Wypowiedź ta zapoczątkowała otwarty konflikt między Stanowskim a Wysocką-Schnepf. Po debacie obie strony wielokrotnie wymieniały się ostrymi komentarzami. Najnowszy wpis twórcy Kanału Zero z pewnością nie poprawi ich wzajemnych relacji – okazuje się bowiem, że prowadzona przez niego i Roberta Mazurka redakcja obejmie patronat nad obchodami 80. rocznicy Obławy Augustowskiej.

Czym była Obława Augustowska?

Obława Augustowska to jedna z najcięższych zbrodni popełnionych przez komunistów na narodzie polskim. Przeprowadzono ją w lipcu 1945 roku jako wspólną operację Armii Czerwonej, NKWD, Wojska Ludowego oraz UB. Jej celem była likwidacja polskiego podziemia niepodległościowego na Suwalszczyźnie. W jej wyniku aresztowano ponad 7 tysięcy osób – blisko 2 tysiące zginęły, a 600 zostało deportowanych. Przez część historyków Obława Augustowska nazywana jest "Małym Katyniem".

Wśród osób odpowiedzialnych po stronie władz komunistycznych za tę haniebną zbrodnię był m.in. pułkownik Ludowego Wojska Polskiego i późniejszy członek PZPR – Maksymilian Schnepf, teść Doroty Wysockiej-Schnepf. To właśnie do niego odnosiły się słowa Stanowskiego: „To nie pierwszy raz w historii, gdy osoba nazwiskiem Schnepf przepytuje Polaków, mam nadzieję, że wyjdziemy stąd wszyscy cali i zdrowi.”

Wielu internautów uznało to nie tylko za dobrze wymierzoną „szpilę”, ale i za wartościową inicjatywę, która nagłaśnia wciąż zbyt mało znaną zbrodnię popełnioną przez sowietów i kolaborujących z nimi polskich komunistów tuż po wojnie.

źr. wPolsce24 za X/Krzysztof Stanowski

 

Publicystyka

Ordynarne kłamstwo wiceszefa MON podane przez Kancelarię Premiera! Tak robią Polakom wodę z mózgu

opublikowano:
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi . Już wiadomo dlaczego nazywany jets Kłamczykiem, zdjęcie z granicy
Kłamstwo ministra Tomczyka ma bardzo krótkie nogi (fot. Fratria/Andrzej Skwarczynski, x.com)
Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk postanowił po raz kolejny dokonać radykalnego przepisania faktów i zaserwować opinii publicznej ordynarną manipulację. W opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie polityk Koalicji Obywatelskiej stwierdził, że w 2023 roku długość zabezpieczonej wschodniej granicy Polski wynosiła... okrągłe 0 km, a dopiero rzekomo pod obecnymi rządami (w ramach programu „Tarcza Wschód”)osiągnęła ponad 200 km.
Publicystyka

Niemieckie media przerażone zachowaniem naszych rodaków! Znaleźli winnego

opublikowano:
Berlin
(fot. ac)
„Wstrząsające sceny w Polsce”: grzmią niemieckie redakcje, rozpisując się o rzekomej fali niechęci Polaków wobec Ukraińców. Za zachodnią granicą po raz kolejny wybrano wygodną, jednostronną narrację, robiąc z polskiego społeczeństwa „nacjonalistów”. Jednocześnie, Niemcy nie piszą o skali bezprecedensowej pomocy i asymetrii w relacjach. Milczą też o polityce historycznej Kijowa, która od lat nie tylko rani naszą wrażliwość i doprowadza do gloryfikacji ludobójstwa na Polakach.
Publicystyka

68 tys. zł miesięcznie! Tusk pobiera trzy emerytury i pensję. Polacy patrzą na to z niedowierzaniem

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas publicznego wystąpienia przy mikrofonach. Fotografia ilustruje artykuł dotyczący jego emerytur, wynagrodzenia premiera oraz pozostałych dochodów wykazanych w oświadczeniu majątkowym
Premier Tusk zgarnia trzy emerytury. Polak nie ma jednej godziwej, ale ma za to drożyznę (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Gdy przeciętny emeryt w Polsce z trudem wiąże koniec z końcem, zastanawiając się, czy starczy mu na leki i ogrzewanie, z najnowszego oświadczenia majątkowego premiera Donalda Tuska wyłania się obraz z zupełnie innej bajki. To nie jest polityczny suchar – to twarde liczby, które wywołują u wielu Polaków jedno, gorzkie westchnienie: "I tak można żyć".
Tygodnik Sieci

Podziw i zgrzytanie zębami. Nawrocki niestety radzi sobie lepiej niż dobrze. Narracja o kibolu obowiązuje już tylko w środowiskach najbardziej fanatycznych i ograniczonych umysłowo

opublikowano:
PARA
Mało kto powie to głośno, ale coraz więcej polityków i dziennikarzy ze strony liberalno-lewicowej już wie, że Karol Nawrocki nie jest przypadkowym osiłkiem z gdańskiego blokowiska, lecz zawodnikiem wagi ciężkiej. Narracja o kibolu obowiązuje już tylko w środowiskach najbardziej fanatycznych i ograniczonych umysłowo. Środowisko to zaczyna patrzeć na prezydenta z respektem, a niekiedy nawet fascynacją
Publicystyka

Czarzasty nie świętuje 15 sierpnia? Znamy „prawdziwą” datę lewicy

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty dziś nie świętuje, czeka na październik
Włodzimierz Czarzasty w Sejmie/Fot. Fratria
Gdy 15 sierpnia cała Polska wpatruje się w niebo przecinane przez F-35 i salutuje tradycji Bitwy Warszawskiej, w pewnych gabinetach panuje wymowna, niemal nabożna cisza. Pytanie, dlaczego marszałek Włodzimierz Czarzasty czy prominentni towarzysze z lewej strony sceny nie rwą się do pierwszego szeregu na defiladzie z okazji „Bitwy Warszawskie”, ma w sobie coś z pytania o to, dlaczego karp nie organizuje wigilijnej kolacji.
Publicystyka

Zmęczony Tusk dukał o filarach, Nawrocki porwał Polaków. Zderzenie dwóch światów w Gdyni i Warszawie

opublikowano:
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni
Premier Donald Tusk podczas przemówienia w Gdyni (fot. PAP/Andrzej Jackowski)
Święto Wojska Polskiego to moment, w którym Polacy oczekują od swoich przywódców dumy, charyzmy i strategicznej powagi. Zamiast męża stanu na nadbrzeżu w Gdyni stanął jednak polityk wyraźnie zmęczony, pozbawiony energii i sprawiający wrażenie, jakby obecność na uroczystościach z okazji rocznicy Bitwy Warszawskiej była dla niego jedynie przykrym, protokolarnym obowiązkiem. Wystąpienie Donalda Tuska rozczarowało pustosłowiem, a kontrast z pełnym animuszu i patriotycznego ducha głosem prezydenta Karola Nawrockiego obnażył bezradność obecnego szefa rządu.