Polska

Czy Wysocka-Schnepf może prowadzić debatę, mając za męża Ryszarda Schnepfa? „Tam jest pożar, wszystkie hamulce puściły!”

opublikowano:
AW_protest_sady_24112017_014
Ryszard Schepf (w środku) na jednym z protestów przeciwko reformie sądów wprowadzonej przez PiS (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Dorota Wysocka-Schnepf nie powinna prowadzić poniedziałkowej debaty prezydenckiej w TVP w likwidacji – twierdzi opozycja. Dyskwalifikować ma ją ewidentny konflikt interesów.

W poniedziałkowej debacie prezydenckiej trzech mainstreamowych stacji TVP w likwidacji reprezentować ma Dorota Wysocka-Schnepf. Politycy opozycji i duża część komentatorów zwracają uwagę, że Wysocka-Schnepf nie ukrywa potężnej niechęci do PiS i prawicy. Świadczą o tym choćby programy realizowane przez nią w ostatnich kilkunastu miesiącach.

O ile jednak kwestia obiektywizmu czy jego braku jest sprawą indywidualnego osądu – a przecież są i tacy, którzy uważają, że Wysocka-Schnepf jest wręcz krynicą dziennikarskiej rzetelności – tak istnieje jeden bardzo twardy powód, dla którego TVP w likwidacji nie powinna wyznaczać jej do prowadzenia debaty.

Kto jest mężem Doroty Wysockiej-Schnepf?

Dorota Wysocka-Schenpf jest żoną dyplomaty Ryszarda Schnepfa. Został on nominowany przez Radosława Sikorskiego na ambasadora RP w Rzymie, ale prezydent Andrzej Duda nie zgodził się tej nominacji podpisać. Rafał Trzaskowski zapowiedział, że podpisze „blokowane” przez Dudę nominacje, Karol Nawrocki sygnalizuje pozostanie przy decyzjach obecnego prezydenta w tym względzie.

Książkowy przykład konfliktu interesów

Od tego, kto wygra wybory prezydenckie (a debata telewizyjna może mieć tu znaczenie) zależy więc przyszłość zawodowa najbliższej dla Doroty Wysockiej-Schnepf osoby. Zdaniem opozycji to książkowy przykład konfliktu interesów.

- Ryszard Schnepf chce być ambasadorem i czeka na powołanie prezydenckie. Żona Dorota, jako niezależna dziennikarka poprowadzi debatę, w której będzie uczestniczył Rafał Trzaskowski od którego nominacja męża będzie zależeć. Tam jest pożar, wszystkie hamulce puściły! – napisał na X europoseł PiS Waldemar Buda.

Przypomnijmy, że 8 na 11 sztabów kandydatów domagało się od TVP w likwidacji zmiany prowadzącej debatę. Szefostwo rządowej stacji długo zwlekało z decyzją, by w końcu poinformować, że Wysocka-Schnepf daje gwarancję obiektywności i rzetelności.

źr. wPolsce24

Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska

Bałtyk na lekach przeciwbólowych. Tony farmaceutyków zatruwają Bałtyk

opublikowano:
Fotomontaż przedstawiający dno Morza Bałtyckiego. W toni wodnej pływa ławica ryb. Na piaszczystym dnie, obok kamieni i omułków, leżą liczne blistry z różowymi tabletkami , porozrzucane luźne pigułki oraz puste opakowania po lekach. Woda jest lekko mętna, a światło słoneczne z trudem przebija się z góry.
Wizualizacja problemu zanieczyszczenia Bałtyku farmaceutykami. Tony leków przeciwbólowych i psychotropowych trafiają rocznie do morza, zagrażając rybom i kluczowym dla ekosystemu omułkom. (graf. AI)
Paracetamol, ibuprofen, diklofenak czy leki psychotropowe – wody Morza Bałtyckiego są nasycone pozostałościami farmaceutyków, które zagrażają morskiemu ekosystemowi. Międzynarodowy zespół badaczy bije na alarm: aby powstrzymać degradację akwenu, musimy zmienić nie tylko technologię filtracji ścieków, ale cały model przepisywania, dawkowania i utylizacji leków.