Polska

Dziś mija regulaminowy termin wydania nagród w loterii Buddy. Organizator uspokaja zwycięzców

opublikowano:
porsche-7188677_1280
Pan Rafał, który wygrał w loterii Buddy dom w Zakopanem w garażu miał dodatkowo "znaleźć" Porsche 911 GT3 RS wartości 1,6 mln zł (fot.Pixabay)
Zgodnie z regulaminem ostatniego dnia października mija termin wydania nagród w ostatniej loterii jaką zorganizował słynny youtuber Kamil L., bardziej znany jako "Budda". Niestety, osoby, które wygrały bardzo cenne nagrody przeżywają aktualnie huśtawkę nastrojów, bo po euforii przyszła wielka niepewność spowodowana aresztowaniem Kamila L. zanim zdążył wręczyć jakąkolwiek nagrodę.

Lista nagród w ostatniej loterii, jaką Budda przeprowadził w czasie transmisji na żywo wyglądała oszałamiająco:

  • Dom w Zakopanem (powierzchnia 147 m2, rok budowy 2022, powierzchnia działki 569 m2) o wartości 2 125 000 zł oraz nagroda pieniężna w wysokości 10 000 zł, łącznie 2 135 000 zł;
  • Samochód osobowy Porsche 911 GT3 RS (2023) o wartości 1 630 000 zł;
  • Pieniądze na pokrycie podatku od nagrody (418 333 zł).
  • Voucher o wartości 600 000 zł, który zasili rachunek bankowy ESCROW (co miesiąc przez okres 5 lat wypłacana jest kwota 10 000 zł na wskazane przez Laureata konto);
  • Samochód osobowy BMW M2 SERIA 2 COUPE (2023) o wartości 373 299,99 zł;
  • Samochód osobowy Ford Focus RS 2.3 EcoBoost (2016) o wartości 105 900 zł;
  • Samochód osobowy Audi RS3 Sportback (2024) o wartości 281 000 zł;
  • Samochód osobowy BMW M3 Competition M XDRIVE (2023) o wartości 465 100 zł;
  • Kolekcjonerski samochód osobowy Toyota Supra (1994) o wartości 646 770 zł;
  • Samochód osobowy Audi RSQ8 (2024) o wartości 674 000 zł;
  • 5x konsola PlayStation 5 o wartości 2 499 zł każda.

Policja zepsuła humory zwycięzcom

Tymczasem już dzień później youtuber i inne osoby znane z jego kanału zostali zatrzymani. Prokurator zarzucił Kamilowi L. i innym osobom przestępstwa karno-skarbowe - wyłudzanie podatku VAT i organizowanie nielegalnych gier hazardowych – loterii w internecie.

We współpracy z Generalnym Inspektorem Informacji Finansowej na rachunkach bankowych osób i spółek mających czerpać korzyści finansowe z nielegalnej działalności zablokowano ponad 90 mln zł - informowała Krajowa Administracja Skarbowa. Służby zabezpieczyły także 51 samochodów o szacunkowej wartości ponad 38 mln zł, nieruchomości o szacunkowej wartości 30 mln zł, sztabki złota oraz gotówkę. Zarzutami objęto okres działalności grupy od października 2021 roku do października br. Podejrzani nie przyznali się do winy. Cztery zatrzymane osoby, w tym Kamil L. i Aleksandra K. zostały decyzją sadu tymczasowo aresztowane. Wobec pozostałych podejrzanych zastosowano środki o charakterze wolnościowym w postaci dozoru policji i poręczenia majątkowego.

Aby wziąć udział w loterii Buddy należało kupić e-booka za 39 zł. E-booki są objęte niższą od najczęściej stosowanej, stawką VAT, wynoszącą zaledwie 8 proc. i stąd mogą się brać główne kłopoty youtubera, bo wygląda na to, że wspomniany e-book jest mało istotną dokładką do losu loteryjnego. Jednak, gdyby youtuber sprzedawał właśnie losy, a nie e-booki, musiałby odprowadzać od nich podatek VAT w wysokości 23 procent. 

Co dalej z nagrodami? Oświadczenie organizatora

Dziś wydawnictwo Influi, które wspólnie z Buddą organizowało loterię, np. własnością wydawnictwa jest mający stanowić nagrodę główną dom w Zakopanem przysłało naszej redakcji komentarz, który ma uspokoić nieco skołatane nerwy zwycięzców ostatniej loterii, którzy wciąż nie otrzymali swoich nagród. Zamieszczamy pełną treść oświadczenia:

"Z uwagi na dokonanie zabezpieczenia majątkowego przez Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Szczecinie, które obejmuje nagrody przewidziane w Loterii Promocyjnej „7 AUT 2 i DOM X BUDDA”,wydawnictwo nie ma możliwości wydania ich laureatom w terminie przewidzianym w regulaminie loterii, czyli do 31.10.2024 r. Pragniemy podkreślić, że Loteria Promocyjna „7 AUT 2 i DOM X BUDDA”, jak każda z ponad trzydziestu wcześniejszych loterii promocyjnych organizowana przez wydawnictwo była prowadzona na podstawie zezwolenia wydanego przez Dyrektora Izby Administracji Skarbowej. Zgodnie z obowiązującym prawem do wniosku o uzyskanie tego rodzaju zezwoleń za każdym razem dołączano m.in. regulamin loterii, gwarancje bankowe oraz szereg innych niezbędnych dokumentów. Wszystkie formalności w zakresie organizowania loterii promocyjnej zostały więc przez Spółkę dopełnione i zdaniem organizatora, nagrody powinny zostać wydane laureatom niezwłocznie. Organizator realizuje wszystkie przewidziane prawem możliwości w celu uzyskania uchylenia zabezpieczenia majątkowego i dąży do jak najszybszego wydania nagród z Loterii Promocyjnej wszystkim Laureatom. Niezależnie od powyższego, każdy z Laureatów ma prawo do otrzymania równowartości nagrody pobieranej z gwarancji bankowej, której beneficjentem jest Dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Krakowie."

źr. wPolsce24

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Podwójne standardy w Rzeszowie. Dlaczego "White Lives Matter" to rasizm, a "Black Lives Matter" to walka o równość?

opublikowano:
Grafika ilustracyjna przedstawiająca graffiti „White Lives Matter” na ścianie garażu przed zamalowaniem oraz pusty fragment ściany po usunięciu kontrowersyjnego napisu na osiedlu Kmity w Rzeszowie
Sprawa graffiti na osiedlu Kmity w Rzeszowie wywołała dyskusję o granicach wolności słowa, symbolach rasistowskich i znaczeniu haseł używanych w przestrzeni publicznej. (graf. AI)
Przez kilka tygodni na garażach przy Parku Zdrowia na rzeszowskim osiedlu Kmity widniał napis "White Lives Matter". Hasło w końcu zniknęło, a sprawą zajęła się policja i prokuratura. Hasło uznano za rasistowskie, choć w istocie nie jest ono ani wulgarne, ani nie nawołuje do przemocy.
Polska

Miliony z zagranicy i uderzenie w Pałac Prezydencki. Kto naprawdę stoi za kampanią przeciwko prezydentowi?

opublikowano:
Screen za FB dokumentujące akcję Greenpeace i euro w tle
(fot. Pixabay/screen za FB)
W centrach polskich miast ruszyła kolejna zorganizowana akcja wymierzona w Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Za nocnym rozwieszaniem plakatów uderzających w głowę państwa stoi Fundacja Greenpeace Polska. Jej przedstawiciele nie kryją się ze swoją działalnością, opisują cały proces w mediach społecznościowych. My natomiast zaglądamy do oficjalnych sprawozdań finansowych organizacji i sprawdzamy, z jakich źródeł zasilana jest machina prowadząca otwartą walkę polityczną w naszym kraju. Liczby nie pozostawiają złudzeń: ponad połowa budżetu to zagraniczne przelewy. Wysłaliśmy pytania do Prokuratury Krajowej i Prokuratury Okręgowej w Warszawie o to, jak państwo polskie reaguje na tego typu zdarzenia.
Polska

Strzały pod Zambrowem. Kierowca Audi dostał dwie kule w głowę. 43-latek z zarzutem usiłowania zabójstwa WIDEO

opublikowano:
Policja zabezpiecza broń, amunicję i dowody w sprawie strzelaniny pod Zambrowem, w której kierowca Audi został postrzelony w głowę
Tak wyglądały przedmioty zabezpieczone przez policję po dramatycznej strzelaninie pod Zambrowem. Kierowca Audi został trafiony dwukrotnie w głowę (fot. policja.pl)
Do dramatycznego zdarzenia doszło na terenie gminy Rutki w województwie podlaskim. 43-letni mężczyzna oddał strzał w stronę kierowcy Audi, raniąc go w głowę. Ranny kierowca zdołał odjechać, ale chwilę później uderzył w ogrodzenie. Sprawca został zatrzymany w Białymstoku, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Wiceminister zaatakował burmistrza Zakopanego za obronę przepisów

opublikowano:
Michał Gramatyka w programie Rozmowa Wikły
Michał Gramatyka w programie Rozmowa Wikły (fot. wPolsce24)
Wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka (Polska 2050) był gościem programu „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24. Starcie z redaktorem Marcinem Wikłą obnażyło podejście koalicji rządzącej do konstytucyjnych fundamentów państwa, kwestii tożsamościowych oraz wolności słowa.
Polska

Afera goni aferę, Polacy wystawiają rachunek! Andrzej Adamczyk w wPolsce24 bezlitosny dla Tuska i Czarzastego: „PRL-owskie metody nie zatrzymają prawdy”

opublikowano:
Zatroskany Donald Tusk, bo jego rządy topią wielkie afery. Patrzcie, jak zaciska usta w nienawistnym grymasie.
Zatroskany Donald Tusk, bo jego rządy topią wielkie afery (fot. wPolsce24)
Koalicja 13 Grudnia traci grunt pod nogami. W cieniu kuriozalnej afery z raportem generowanym przez sztuczną inteligencję za setki tysięcy złotych oraz spadających na łeb na szyję sondaży, przedstawiciele władzy coraz bardziej tracą nerwy. Na antenie telewizji wPolsce24 sytuację ostro skomentował były minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, który w porannym paśmie „Budzimy się” obnażył mechanizmy rządzącego obozu i skomentował bezczelne zachowanie marszałka Włodzimierza Czarzastego wobec dziennikarzy strefy wolnego słowa.