Zwrot w sprawie Leszka Kraskowskiego! Obrońca dziennikarza z ważnym komunikatem, znamy też stanowisko prokuratury

W sprawę zaangażowany był zespół prawny, który doprowadził do zwolnienia dziennikarza z placówki penitencjarnej. Mecenas Łukasz Pawelski, reprezentujący interesy Leszka Kraskowskiego, opublikował w mediach społecznościowych krótki komunikat, w którym potwierdził ten fakt i podziękował współpracownikom za zaangażowanie w proces obrony.
Oficjalny komunikat obrony
Informacja o uwolnieniu Kraskowskiego pojawiła się bezpośrednio na profilu mecenasa Pawelskiego. Adwokat podkreślił w swoim wpisie rolę wspólnego działania personelu prawnego.
Z przyjemnością ogłaszam, że Leszek Kraskowski jest już na wolności. Dziękuję @Adam_Janus_ oraz @MielkeTomasz za wspólną obronę” – poinformował mecenas Łukasz Pawelski.
W ocenie mecenasa, kluczową rolę w doprowadzeniu do obecnego statusu prawnego dziennikarza odegrała ściśle skoordynowana obrona, w którą oprócz Pawelskiego zaangażowani byli adwokaci Adam Janus oraz Tomasz Mielke.
Przełomowe stanowisko prokuratury: Upada kluczowy zarzut?
Znamy też oficjalne oświadczenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która 3 lipca 2026 roku zdecydowała o uchyleniu aresztu tymczasowego wobec dziennikarza i zastosowaniu wolnościowych środków zapobiegawczych (w tym dozoru policji oraz poręczenia majątkowego w kwocie 25 tys. zł).
Jak poinformował rzecznik prasowy prokuratury, prokurator Piotr Antoni Skiba, dotychczasowe ustalenia śledztwa oraz analizy informatyczne całkowicie zdezaktualizowały przesłankę dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez Leszka Kraskowskiego przestępstwa polegającego na kierowaniu gróźb pod adresem Komendanta Powiatowego Policji w Piasecznie.
Śledczy wprost przyznali, że zebrane dowody nie pozwalają na przypisanie tego czynu dziennikarzowi i nie sposób odrzucić wersji, że maila z groźbami wysłała inna osoba. Jednocześnie prokuratura zaznaczyła, że postępowanie jest kontynuowane w zakresie pozostałych wątków, m.in. posiadania bez zezwolenia broni gazowej oraz zarzutu dotyczącego relacji rodzinnych, w przypadku których – ze względu na konieczność przesłuchania kolejnych świadków – wprowadzono zakaz zbliżania się i kontaktowania.
Kim jest Leszek Kraskowski?
Przypomnijmy, Kraskowski to wieloletni i doświadczony dziennikarz śledczy, który w swojej karierze zawodowej był związany z najważniejszymi tytułami prasowymi w Polsce, w tym z redakcjami „Rzeczpospolitej”, „Dziennika” oraz „Super Expressu”. Jest autorem licznych publikacji dotyczących styków świata biznesu, polityki oraz służb specjalnych. Ze względu na bezkompromisowy charakter swoich materiałów śledczych, publicysta niejednokrotnie stawał się centralną postacią głośnych postępowań sądowych.
Do zatrzymania dziennikarza doszło na początku czerwca, a sąd zdecydował wówczas o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu tymczasowego. Oficjalnym powodem działań służb było znalezienie w samochodzie Kraskowskiego broni gazowej bez wymaganego zezwolenia oraz zarzut kierowania gróźb karalnych pod adresem komendanta powiatowego policji w Piasecznie.
Sam zatrzymany kategorycznie zaprzeczał tym oskarżeniom.
Sprawa wywołała ogromne poruszenie w środowisku medialnym ze względu na nietypowy przebieg samego zatrzymania. Według relacji obrony, Kraskowski sam wezwał policję pod numer alarmowy 112, gdy został zaatakowany we własnym domu przez agresora. Przybyli na miejsce funkcjonariusze podjęli jednak decyzję o zakłuciu w kajdanki... samego zgłaszającego.
Mecenas Łukasz Pawelski ujawnił wPolsce24, że podstawą takiego działania był błąd w systemie teleinformatycznym policji. Dziennikarz figurował tam jako osoba poszukiwana z powodu wcześniejszych problemów z doręczeniem korespondencji pocztowej. Choć sąd znacznie wcześniej skorygował ten status jako oczywistą omyłkę pisarską, informacja utknęła w policyjnych bazach danych, co doprowadziło do zatrzymania ofiary napadu.
Jakie śledztwa prowadził zatrzymany?
Nagła decyzja o izolacji Kraskowskiego wzbudziła pytania o kontekst i możliwe tło polityczne sprawy. Jak przypominaliśmy w naszych publikacjach na portalach wPolityce.pl i wPolsce24.tv, Kraskowski w ostatnich latach i miesiącach swojej działalności zasłynął on licznymi, niezwykle szczegółowymi publikacjami i analizami dotyczącymi tzw. afery Polnordu oraz działań Romana Giertycha.
Materiały te dotykały spraw na samym szczycie krajowej polityki, analizując m.in. transfery finansowe i działania instytucji państwowych. Ze względu na wagę tematów, którymi zajmował się dziennikarz, jego nagłe osadzenie w areszcie pod pretekstem posiadania pistoletu gazowego wywołało głosy sprzeciwu ze strony komentatorów, którzy publicznie oceniali te działania jako formę presji na niezależne media.
Bez wątpienia przekazana przez obrońcę informacja oznacza formalne opuszczenie przez dziennikarza miejsca odosobnienia, co stanowi istotny przełom w dotychczasowym toku postępowania. Prokuratura zdecydowała o zmianie izolacyjnego środka zapobiegawczego. Choć dziennikarz jest już na wolności, sprawa nadal pozostaje w toku, a obrona bacznie monitoruje dalsze kroki procesowe warszawskich śledczych.
źr. wPolsce24 za X









