Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.

Sprawa zaczęła się przed ośmioma laty. Pod koniec 2018 roku dziennikarka „Gazety Wyborczej” Bożena Aksamit publikuje w dodatku "Duży Format" obszerny reportaż zatytułowany "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?". Oskarża w nim kapelana Solidarności, wieloletniego proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku ks. Henryka Jankowskiego m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Co więcej pojawiają się tam również zarzuty dotyczące rzekomego związku z nastolatką, która miała zajść w ciążę z księdzem, a następnie popełnić samobójstwo.

Stan wrzenia

Publikacja wywołała burzę, zwłaszcza w Gdańsku. Wydawało się, że legenda jednego z najodważniejszych kapłanów Solidarności legła w gruzach, i to dosłownie. Nieżyjący już wtedy ks. Jankowski (1936-2010) sam nie mógł się bronić, a wiele osób do tekstu „GW” podeszło bezkrytycznie.

W efekcie w nocy z 20 na 21 lutego 2019 r. trzech mężczyzn przewróciło pomnik ks. Jankowskiego, a 7 marca 2019 r. Rada Miasta Gdańska pozbawiła go tytułu honorowego obywatela miasta, zdecydowała również o zmianie nazwy skweru jego imienia i o demontażu pomnika.

Wyrok po latach

Rodzina i przyjaciele ks. Jankowskiego, oburzeni oskarżeniami, postanowili działać. Teraz doczekali się wyroku sądu. O sprawie informuje gdański dziennikarz Mariusz Popielarz.

Przewodnicząca trzyosobowego składu sędziowskiego Teresa Karczyńska-Szumilas w uzasadnieniu nie pozostawiła wątpliwości co do braku rzetelności pracy dziennikarskie autorki tekstu oraz jej zwierzchników w redakcji i wydawnictwie pp. Jarosława Kurskiego i Mariusza Burcharta.

"Nie można dopuszczać tekstu opierającego się jedynie na tym, co napisze dziennikarz na podstawie opowiadań jednej osoby p. Barbary Borowieckiej. Strona pozwanego nie potrafiła poza tą rozmową przedstawić innych wiarygodnych dowodów" – stwierdziła sędzia.

"Dziennikarz, który przytacza czyjeś wypowiedzi działać musi w ramach wskazanej dziennikarskiej staranności, podejmując próbę oceny wiarygodności tej informacji. Sąd starał się dociec prawdy we własnym postępowaniu i stwierdził, że relacje pani Borowieckiej na łamach gazety o rzekomym samobójstwie przez wyskoczenie przez okno gdańskim Dolnym Mieście, 16-letniej Ewy, która miała być z księdzem w ciąży, okazały się nieprawdziwe i zarówno archiwa sądowe jak i milicyjne w latach 1967-70 nie zanotowały takiego zdarzenia" – dodała sędzia Karczyńska-Szumilas.

Przeprosiny i odszkodowania

Gazeta i Agora na swój koszt zostały zobowiązane do publikacji przeprosin na swoich łamach "czarną czcionką o wielkości 12, w czarnej ramce, bez prawa komentarza, w pięciu kolejnych wydaniach periodyku". Ponadto pozwani zostali obciążeni kosztami sądowymi oraz symbolicznym odszkodowaniem po 1900 zł dla każdej z trzech sióstr zniesławionego księdza.

Naruszono dobrą pamięć

Zadowolenia z wyroku nie krył pełnomocnik strony powodowej mec. Michał Gilarski: "Publikacja naruszyła dobra osobiste moich mandatek, trzech sióstr prałata Jankowskiego, w postaci prawdziwej i dobrej pamięci o zmarłym bracie. Strona powoda dochodziła przeprosin za nieprawdziwe i krzywdzące twierdzenia o rzekomych czynach pedofilskich, jakie prowadzić miały do samobójczej śmierci 16-latki. Trudno sobie wyobrazić cięższe zarzuty".

Radca prawny Tomasz Ejtminowicz, pełnomocnik strony pozwanej zapowiedział złożenie skargi kasacyjnej w Sądzie Najwyższym, co nie przekreśla ważności i prawomocności powyższego orzeczenia.

źr. wPolsce24 za Facebook

 

Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.
Polska

Porzucony plecak na stacji benzynowej. Do akcji weszli antyterroryści

opublikowano:
Porzucony na mokotowskiej stacji plecak wywołał ostrą reakcję służb
(fot. Policja Mokotów)
Młody mężczyzna zostawił zaplombowany plecak na stacji benzynowej na Mokotowie. Wywołało to ostrą reakcję służb.
Polska

Tusk pozazdrościł Nawrockiemu oraz Trumpowi! Zamiast szacunku, wyszła totalna komedia

opublikowano:
Donald Tusk zapozował do wspólnego zdjęcia z żołnierzami elitarnej jednostki GROM, co wywołało falę komentarzy i drwin w mediach społecznościowych.
Karol Nawrocki i Donald Tusk (fot. Facebook/Suwerenna Polska)
Donald Tusk pozazdrościł prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wspólnych fotografii z żołnierzami i zdecydował się na sesję zdjęciową z elitarną jednostką GROM. Miało wyjść godnie, a wyszło... raczej inaczej, niż zakładał premier.
Polska

Przerażona kobieta wezwała policję. Nim przyjechała, padły strzały

opublikowano:
W Sieprawiu kobieta wezwała policję do awanturującego się byłego partnera, zanim przyjechała, mężczyzna postrzelił ją i siebie
(fot. OSP Siepraw\Pexels)
Kobieta z Sieprawia pod Myślenicami (woj. małopolskie) wezwała policję, bo pod jej domem stał mężczyzna i się awanturował. Nim policjanci dojechali, padły strzały.