Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

W czwartek, 17 września, około godziny 16:15 patrol Wydziału Ruchu Drogowego w Ostrołęce zauważył osobę jadącą hulajnogą elektryczną po drodze krajowej nr 53. Policjanci włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe oraz wyraźnie wydali polecenie zatrzymania się do kontroli.
Pirat hulajnogowy początkowo zwolnił i się zatrzymał, ale po chwili gwałtownie ruszył i zaczął uciekać. Po około 100 metrach skręcił w drogę leśną. Uciekał dalej, ignorując sygnały funkcjonariuszy. Po przejechaniu kilkuset metrów został zatrzymany.
Okazało się, że hulajnogą kieruje 14-letni chłopiec. Podczas kontroli policjanci ustalili, że urządzenie zostało odblokowane, a zatem nie ma wymaganego ograniczenia prędkości do 20 km/h. W pamięci prędkościomierza znaleźli zapis 56 km/h. Według policji pojazd nie spełniał ustawowych warunków przewidzianych dla hulajnogi elektrycznej i nie powinien poruszać się po drodze publicznej.
Na miejsce wezwana została matka 14-latka. Policjanci nałożyli na kobietę mandat w wysokości 3 tys. zł. Na tym jednak nie koniec - materiały dotyczące zachowania nastolatka zostaną teraz przekazane do sądu rodzinnego.
Ostrołęccy policjanci zapowiadają dalsze kontrole użytkowników hulajnóg elektrycznych. Jak informują, otrzymują od mieszkańców liczne zgłoszenia dotyczące niebezpiecznej jazdy zarówno po drogach, jak i chodnikach. Zdarzają się przypadki poruszania się zmodyfikowanymi urządzeniami z prędkościami dochodzącymi nawet do 60 km/h.
źr. wPolsce24 za miejskireporter.pl









