Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

O zakupie portretu Ignacego Daszyńskiego, działacza socjalistycznego i niepodległościowego z przełomu XIX i XX w., Włodzimierz Czarzasty informował w jednym ze swoich przemówień już w maju tego roku. Wtedy nie podał jednak kwoty, jaką Kancelaria Sejmu musiała wyasygnować na dzieło sztuki autorstwa Stanisława Ignacego Witkiewicza znanego jako Witkacy.
Droga inwestycja
Sprawdziła to "Rzeczpospolita": obraz został sprzedany na aukcji domu aukcyjnego DESA Unicum 19 maja za kwotę 230 tys. zł, do której należy dodać 20 proc. opłaty aukcyjnej, co razem daje 276 tys. zł.
„Rz” postanowiła się jeszcze dowiedzieć, jak Kancelaria Sejmu uzasadnia tak drogi zakup.
Dzieło o wysokiej wartości
Okazało się, że obraz ma „bezsprzecznie wysoką wartość artystyczną” i przedstawia „jednego z Ojców Niepodległości, premiera pierwszego rządu odrodzonej Polski oraz marszałka Sejmu w latach 1928–1930”.
„Postać ta ma w tym roku szczególne znaczenie także ze względu na przypadającą 160. rocznicę urodzin i 90. rocznicę śmierci. Sejm ustanowił rok 2026 Rokiem Ignacego Daszyńskiego” – przypomina Biuro Obsługi Medialnej.
Za kilka lat dostępne dla wszystkich
Deklaruje, że „zakupione dzieło sztuki zostanie udostępnione szerokiej publiczności”, czyli „będzie eksponowane w planowanym centrum edukacji parlamentarnej Parlamentarium, gdzie będą mogli je oglądać goście zwiedzający Sejm”.
Parlamentarium ma być centrum edukacyjnym, łączącym obsługę wycieczek z nowoczesnym muzeum parlamentaryzmu. Inwestycja ma stanąć na działce przy Alejach Ujazdowskich, gdzie obecnie znajduje się Pałacyk Śleszyńskich, była siedziba ambasady Jugosławii, a następnie Serbii.
„Pomysł budowy Parlamentarium wzbudza raczej pozytywne odczucia u posłów, szczególnie że Kancelarii Sejmu udało się przejąć zupełnie za darmo pałacyk z działką, co do której plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza możliwość dalszej zabudowy” – wyjaśnia „Rz”.
źr. wPolsce24 za rp.pl









