Polska

Zwrot po 9 latach od wypadku Szydło. Żurek bierze się za funkcjonariuszy SOP

opublikowano:
Była premier Beata Szydło podczas wystąpienia publicznego oraz zdjęcie ministra sprawiedliwości  Waldemara Żurka.
Prokuratura wzywa funkcjonariuszy SOP w charakterze podejrzanych. (fot. Fratria)
Minął rok od momentu, gdy prokuratura ponownie otworzyła sprawę głośnego wypadku z udziałem Beaty Szydło. Teraz – po dziewięciu latach od zdarzenia w Oświęcimiu – na przesłuchania ma trafić dziewięć osób, w tym ośmiu funkcjonariuszy SOP oraz jedna osoba cywilna. Jak ustalił TVN24, wszyscy zostaną wezwani w charakterze podejrzanych.

Do zdarzenia doszło 10 lutego 2017 roku w Oświęcimiu. Beata Szydło, wówczas premier RP, podróżowała jednym z pojazdów rządowej kolumny. W trakcie manewru wyprzedzania innego samochodu doszło do zderzenia z fiatem seicento, którego kierowca rozpoczął skręt po przepuszczeniu pierwszego auta. Następnie rządowy samochód z szefową rządu uderzył w drzewo. Beata Szydło trafiła do szpitala, a śledczy wszczęli postępowanie.

Prokuratura oskarżyła kierowcę fiata seicento o nieumyślne spowodowanie wypadku. W 2018 roku śledczy chcieli, by sąd uznał jego winę i warunkowo umorzył postępowanie. W 2020 roku zapadł wyrok: kierowca fiata został uznany winnym. Sąd potwierdził ten wyrok także w 2023 roku, wskazując, że choć kierowca BOR (od 2018 SOP) również naruszył przepisy, to odpowiedzialność za wypadek ponosi kierujący seicento. Równolegle umorzono postępowanie dotyczące ewentualnych zaniedbań policjantów i prokuratorów pracujących przy śledztwie.

W kwietniu 2025 roku Prokuratura Regionalna w Białymstoku poinformowała o ponownym wszczęciu śledztwa – tym razem w sprawie nieprawidłowości w działaniach funkcjonariuszy i prokuratury.

Zakres dochodzenia obejmuje m.in. podejrzenia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych, składania nieprawdziwych zeznań przez funkcjonariuszy ówczesnego BOR oraz spowodowania wypadku w wyniku naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Zdaniem śledczych działania te mogły utrudnić pełne wyjaśnienie okoliczności wypadku.

Po roku od wznowienia postępowania i niemal dekadzie od samego zdarzenia śledztwo wchodzi w decydującą fazę. Jak ustalił TVN24, prokuratura planuje przesłuchać dziewięć osób – ośmiu funkcjonariuszy SOP oraz jedną osobę cywilną. Z informacji stacji wynika, że wszyscy zostaną wezwani w charakterze podejrzanych.

źr. wPolsce24 za TVN24

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Poseł Konfederacji mówi wprost: Tylko zmiana władzy przywróci normalność

opublikowano:
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Krzysztof Mulawa w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Obecna koalicja pod batutą Donalda Tuska z zatrważającą prędkością próbuje przeobrazić Polskę, wdrażając lewicową agendę i kapitulując przed Brukselą. Poseł Konfederacji, Krzysztof Mulawa, na antenie telewizji wPolsce24 w ostrych słowach demaskuje te działania, przypominając, że prawica musi przygotować się do twardego oporu, aby przywrócić w państwie normalność i praworządność.
Polska

Pijany rajd zakończony drzemką. Policjanci nie wierzyli, co zastali na stacji

opublikowano:
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem
Gdy policjanci podeszli do kierowcy seata, okazało się, że ten... śpi pod dystrybutorem (Fot. KPP Żuromin)
To historia, która brzmi wręcz absurdalnie – ale mogła skończyć się tragedią. 38-letni kierowca najpierw jechał slalomem drogą wojewódzką, a chwilę później… zasnął za kierownicą na stacji paliw.
Polska

Władza poszła na wojnę z mediami! Szokujące sceny w domu Tomasza Sakiewicza

opublikowano:
sakiewicz policja
Szokujące sceny rozegrały się w domu Tomasza Sakiewicza. Jak informuje portal Niezalezna.pl, służby weszły do prywatnej posiadłości redaktora naczelnego TV Republika. Podczas interwencji doszło do zatrzymania asystentki prezesa stacji. Kobieta miała zostać wyprowadzona w kajdankach.
Polska

Polska dowiedziała się ostatnia? Sprzęt był już w drodze. Zamieszanie z amerykańskimi żołnierzami

opublikowano:
Amerykanie nagle wstrzymali swoich żołnierzy
USA wstrzymują przerzut wojsk, dowódcy milczą (fot. Fratria)
Decyzja o wstrzymaniu przerzutu brygady pancernej do Polski zapadła w ostatnich dniach, a część brygady była już w naszym kraju lub w drodze – potwierdził w Kongresie dowódca sił lądowych USA gen. Christopher LaNeve. Tymczasem i premier, i szef MON zarzekają się, że decyzja Amerykanów nie dotyczy Polski.
Polska

Przemysław Czarnek bije na alarm: Działania rządu, to działania agentury rosyjsko-niemieckiej!

opublikowano:
Przemysław Czarnek podczas konferencji  prasowej  w otoczeniu polityków PiS przemawia do narodu i rzuca wyzwanie Tuskowi
Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (fot. wPolsce24)
W czasie gdy zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od naszych wschodnich granic toczy się brutalna wojna, bezpieczeństwo Polski staje pod znakiem zapytania. Z wstrząsających doniesień przytoczonych przez Przemysława Czarnka wynika, że dowódca wojsk lądowych USA wstrzymał przyjazd do Polski amerykańskiej brygady pancernej liczącej 4 tysiące żołnierzy. Jak na te alarmujące informacje reaguje rząd Donalda Tuska i Władysława Kosiniaka-Kamysza? Zaklinają rzeczywistość i udają, że "nic się nie stało"
Polska

Zamach na polską konstytucję i uderzenie w suwerenność! Marlena Maląg obnaża plany lewicy i unijnych elit

opublikowano:
Europoseł Marlena Maląg na antenie telewizji wPolsce24
Europoseł Marlena Maląg (fot. wPolsce24)
Europejskie elity i krajowa lewica przypuściły bezpardonowy atak na fundamenty polskiego państwa – tradycyjną rodzinę, narodową suwerenność oraz naszą gospodarkę. Była minister rodziny, a obecnie europoseł Prawa i Sprawiedliwości, Marlena Maląg, nie przebiera w słowach, ostrzegając przed centralizacją Unii Europejskiej, widmem "zielonego szaleństwa" oraz powrotem mrocznych czasów biedy "pierwszego Tuska".