Polska

UJAWNIAMY: Znamy efekty kontroli NIK w Szpitalu Południowym w Warszawie. Chaos w dokumentach, pacjenci wprowadzani w błąd?

opublikowano:
Napis „Do szpitala” na budynku placówki medycznej w Polsce.
Szpitale nie są w stanie dłużej kredytować leczenia. (fot. Fratria)
Pełne efekty kontroli prowadzonej przez Najwyższą Izbę Kontroli w Szpitalu Południowym w Warszawie mają wkrótce zostać zaprezentowane opinii publicznej. Naszej redakcji już teraz udało się dotrzeć do porażających szczegółów ustaleń kontrolerów. Obok specjalnego saloniku dla VIP-ów z KO, w szpitalu odkryto cały szereg innych nieprawidłowości, które wyraźnie pokazują, iż problem tej placówki miał charakter systemowy i nie dotyczył tylko jednego lekarza.

„Widmo”, które zarabiało miliony. Czym było WCCK?

Najbardziej zaskakującym punktem wystąpienia pokontrolnego NIK jest sprawa Warszawskiego Centrum Chirurgii Kręgosłupa (WCCK). Na terenie szpitala pacjenci mogli bez trudu natknąć się na oficjalne oznaczenia tej jednostki, tablice informacyjne, logotypy na ścianach oraz dedykowane gabinety lekarskie czy rejestrację. WCCK prężnie działało też w sieci, posiadając własną stronę internetową.

Problem polega na tym, że z formalno-prawnego punktu widzenia taka komórka nigdy nie została wpisana do regulaminu organizacyjnego szpitala ani do oficjalnego rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą (RPWDL).

W ocenie NIK posługiwanie się przez [szpital] w przestrzeni publicznej nazwą nieistniejącej komórki organizacyjnej było działaniem nierzetelnym, mogącym wprowadzać w błąd pacjentów - czytamy w raporcie.

Choć dyrekcja szpitala tłumaczy, że nazwa miała charakter wyłącznie „marketingowo-informacyjny” i porządkowy , to generowała gigantyczne, realne pieniądze w ramach tzw. działalności komercyjnej.

Szpital pobierał od pacjentów opłaty za procedury w tym „wirtualnym” centrum i zarabiał na nim miliony złotych.

Chaos w księgowości i „zamrożona” rachunkowość

To jednak nie koniec uchybień obciążających ówczesny zarząd warszawskiej placówki podległej ratuszowi. NIK obnażył rażące zaniedbania w dokumentacji finansowej. Szpital przez lata nie zaktualizował swojej Polityki Rachunkowości, posługując się dokumentami... z nieaktualnym nazwami i dawną siedzibą spółki (z czasów Szpitala Solec).

Co więcej, w systemie finansowo-księgowym działy się rzeczy niewytłumaczalne dla kontrolerów. Używano kont syntetycznych, których w ogóle nie ujęto w oficjalnej dokumentacji (m.in. konta dotyczącego środków z parkingu czy rozliczeń z dostawcami zagranicznymi).

Nagle zmieniano przeznaczenie istniejących kont (np. z gwarancji bankowych na konta walutowe) bez śladu w oficjalnych uchwałach. Do tego, wg ustaleń NIK, pełniąca obowiązki Główna Księgowa, która objęła funkcję we wrześniu 2025 r., rozłożyła ręce, tłumacząc, że nie miała wiedzy o wieloletnich zaniedbaniach swoich poprzedniczek.

Dopiero po zakończeniu czynności kontrolnych rzutem na taśmę próbowano „prostować” dokumentację uchwałami z datą wsteczną.

Długa lista grzechów. Zalecenia NIK „Niezrealizowane”

Zakończona doraźna kontrola NIK (prowadzona od września do końca grudnia 2025 roku) zakończyła się wystawieniem aż 11 wniosków pokontrolnych.

Oficjalny rejestr dobitnie pokazuje skalę kryzysu zarządczego placówki. Kluczowe zalecenia mają status „Niezrealizowane”. Wśród nich znajdują się nakazy dotyczące:

  • Zarządzania jakością i bezpieczeństwa pacjentów – brak kompletnej i aktualnej dokumentacji.
  • Pracy personelu – NIK nakazał reorganizację pracy tak, by ograniczyć nadmierne obciążenie lekarzy i pielęgniarek oraz odciążyć ich od biurokracji.
  • Stanu technicznego – szpital musi pilnie poprawić stan sanitarno-techniczny budynków oraz wyposażenia w miejscach, gdzie udzielane są świadczenia.

Wyniki kontroli NIK to nie tylko potężny cios wizerunkowy dla władz Warszawy, która jeszcze niedawno uznawała Szpital Południowy za tę placówkę, którą włodarz stolicy powinien się chwalić.

To przede wszystkim kolejne potwierdzenie, że dotychczasowe informacje płynące z mediów o tej placówce nie były jedynie problem jednego lekarza, a efektem głębokich, systemowych nieprawidłowości menedżerskich. 

Czy po oficjalnej publikacji raportu posypią się kolejne dymisje? Sprawa bez wątpienia będzie miała swój ciąg dalszy.

żr. wPolsce24

 

Polska

Dziennikarz ujawnia. Tak wygląda salonik dla VIP w warszawskim szpitalu. Prawda, że przytulnie?

opublikowano:
Salonik dla VIP w warszawskim szpitalu
Salonik w warszawskim szpitalu (fot. x.com/PatrykSłowik)
Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre są równiejsze, cytując klasyka. Gdy zwykły Polak, płacący posłusznie składki zdrowotne, trafia na warszawski Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR), jego rzeczywistość to walka o przetrwanie. Kilka, a czasem kilkanaście godzin spędzonych na twardym krześle, w oparach potu, łez i wszechobecnej frustracji. Ale spokojnie – tak wygląda rzeczywistość tylko dla „zwykłych śmiertelników”.
Polska

Premier Tusk atakuje prezydenta Dudę w sprawie ambasadorów. Kto ma rację w tym sporze?

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_46_19
Prof. Andrzej Przyłębski, były ambasador Polski w Niemczech, analizuje spór kompetencyjny pomiędzy ministerstwem spraw zagranicznych i prezydentem Andrzejem Dudą.
Polska

Jarosław Kaczyński na kongresie PiS: zaatakowany został polski interes narodowy i polska suwerenność

opublikowano:
mid-24a12147
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przemawia podczas kongresu Prawa i Sprawiedliwości (fot. PAP/Piotr Polak)
Bardzo mocne wystąpienie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego podczas kongresu tej partii w Przysusze. Były premier podkreślił, że trwa zmasowany atak obecnego rządu na podstawowe wartości i instytucje państwa polskiego. Zostawiliśmy Polskę w dobrej kondycji, a oni ją rujnują - podsumował Jarosław Kaczyński i zapowiedział walkę o Polskę do zwycięstwa.
Polska

W rocznicę wyborów Polacy ocenili rząd Donalda Tuska. Druzgocące opinie

opublikowano:
tuskele
Polacy oceniają rok rządów Donalda Tuska (fot. wPolsce24)
Reporterzy telewizji wPolsce24 rok po wyborach zapytali Polaków, jak im się żyje pod rządami Donalda Tuska i czy premier spełnia swoje obietnice wyborcze. Wyniki ankiety zaskakują, bo nawet mieszkańcy Warszawy nie byli łaskawi w ocenie premiera.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Błaszczak porównał Morawieckiego do zdrajcy z „Potopu”: Rozumiem te 15 milionów dolarów...

opublikowano:
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą
Mariusz Błaszczak w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Polska pod rządami Donalda Tuska i Koalicji 13 grudnia staje się krajem skrajnie niebezpiecznym, w którym bezpieczeństwo obywateli powierza się ślepemu trafowi, a nie sprawnemu systemowi obronnemu. W tym samym czasie, gdy rosyjskie rakiety bezkarnie naruszają nasze niebo, część polityków dawnego obozu rządzącego decyduje się na rozbicie jedności prawicy, co wprost służy postkomunistyczno-liberalnej władzy. O tych fundamentalnych zagrożeniach mówił w programie „Rozmowa Wikły” na antenie Telewizji wPolsce24 były wicepremier i minister obrony narodowej, a obecnie szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, Mariusz Błaszczak.