Zamieszanie z sędziami. Wezwali policję. Zjawił się prokurator
Dziś w Trybunale Konstytucyjnym miało odbyć się Zgromadzenie Ogólne sędziów. Zamiast tego doszło do zamieszania.
Na posiedzenie postanowiło przyjść czworo sędziów, których prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski nie uznaje za sędziów, ponieważ nie złożyli oni ślubowania wobec prezydenta, który ma wątpliwości dotyczące ich wyboru.
W kwietniu złożyli więc oni ślubowanie w Sejmie: odczytali rotę ślubowania i podpisali stosowne dokumenty w obecności m.in. marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz innych przedstawicieli władzy ustawodawczej. Ci sędziowie to Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska i Maciej Taborowski.
Od tej chwili próbują oni dostać się do trybunału, uważając się za sędziów TK.
I tak też było teraz. Na posiedzenie udało się wejść sędziom Korwin-Piotrowskiej i Taborowskiemu. Zostali oni wpuszczeni jako "goście". Sędziów Markiewicza i Dziurdy nie wpuszczono.
Na miejscu pojawiła się więc policja i prokurator.
Więcej w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











