Żenujący film! Tusk wraca z Francji i... chwali się swoimi imieninami

Prezes Rady Ministrów od dłuższego czasu próbuje swoich sił w mediach społecznościowych, starając się dotrzeć przede wszystkim do młodszego pokolenia. I choć polityk słusznie zauważył, że w dzisiejszych czasach internet odgrywa coraz większą rolę, to jednak sposób, w jaki Tusk próbuje przemówić do użytkowników, już tak trafny nie jest.
Kiedy większość polityków stara się dotrzeć do swoich wyborców za pośrednictwem mniej lub bardziej merytorycznego przekazu, Donald Tusk, sprawujący jedną z najpoważniejszych funkcji państwowych w Polsce, bawi się wstawianiem krótkich filmików, które w założeniu mają być zabawne. Sami Polacy z reguły są jednak innego zdania. Nie inaczej było tym razem.
Czytaj także
Dzień Donalda
Polityk zamieścił blisko minutowe nagranie, na którym już na wstępie informuje, że obchodzi imieniny. Choć zaprzecza, aby świętował tego typu wydarzenie, po chwili dodaje krótki komentarz, w którym w „żartobliwy” - według niego - sposób przekazuje, iż prezydent Francji Emmanuel Macron wyprawił z tej okazji wielką paradę - na dowód pokazuje nagranie, na którym francuscy żołnierze maszerują ulicami Paryża.
W rzeczywistości był to fragment oficjalnych obchodów Dnia Bastylii, upamiętniających zdobycie twierdzy Bastylii w 1789 roku, uznawane za symboliczny początek rewolucji francuskiej.
Potem widzimy, jak Donald Tusk zaczyna dzielić się croissantami z obsługą i pasażerami samolotu, którym wracał ze stolicy Francji. I choć na samym początku szef rządu twierdził, iż nie obchodzi imienin, to w późniejszych fragmentach kilkukrotnie nawiązuje do tego faktu.
Szef Koalicji Obywatelskiej rozdaje niemal wszystkim pasażerom słynne francuskie przysmaki, a kiedy zostaje już tylko jeden croissant, zostawia go tylko dla siebie.
Dziś Donalda! 🥐 pic.twitter.com/zPppD4y1mJ
— Donald Tusk (@donaldtusk) July 14, 2026
Internauci zażenowani
Nagranie wywołało wśród internautów więcej zażenowania niż rozbawienia. Wielu z nich stwierdziło, że PR Tuska i jego aktywność w mediach społecznościowych wyglądają coraz gorzej. Inni z kolei nie kryli ironii, wskazując, że jedynym, czym premier może pochwalić się po spotkaniu w ramach koalicji chętnych, jest zakup croissantów i informacja o obchodzonych tego dnia imieninach.
Czytaj także










