Brutalny atak na wielkanocną tradycję. Z maczetą i pistoletem na "Dziady śmigustne"

W pewnym momencie w pobliżu pojawiła się grupa młodych osób. Najpierw doszło do sprzeczki, która szybko przerodziła się w bójkę. Kiedy uczestnicy obrzędu zwrócili im uwagę, agresja została skierowana właśnie przeciwko nim. Sytuacja eskalowała w sposób szczególnie niebezpieczny.
Napastnicy użyli maczety, pistoletu pneumatycznego oraz gazu pieprzowego. Oddawano strzały, rozpylano gaz – uczestnicy tradycyjnego pochodu zostali narażeni na realne zagrożenie zdrowia, a nawet życia.
Na miejsce natychmiast skierowano policję. Funkcjonariusze zabezpieczyli niebezpieczne przedmioty i zatrzymali cztery osoby – dwóch mężczyzn jeszcze tej samej nocy, a kolejnych dwóch następnego dnia.
Z ustaleń śledczych wynika, że sprawcy swoim zachowaniem narazili innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Grozi im kara do 5 lat więzienia, a w przypadku uznania czynu za chuligański – jeszcze surowsza. Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem prokuratury i niewykluczone są kolejne zatrzymania.
Tradycja z wielowiekową historią

To, co szczególnie porusza w tej sprawie, to fakt, że ofiarą agresji padła nie przypadkowa impreza, ale wydarzenie zakorzenione w lokalnej kulturze. Dziady śmigustne to zwyczaj sięgający setek lat, obecny w południowej Małopolsce. Przebierańcy w słomianych strojach, z maskami i charakterystycznymi czapami, odwiedzają domy, tworząc barwny i symboliczny pochód związany z okresem Wielkanocy.
To nie tylko folklor, ale także żywa pamięć o dawnych wierzeniach i lokalnych legendach — przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Zderzenie dwóch światów
To wydarzenie trudno postrzegać wyłącznie jako zwykłą bójkę. To raczej symboliczne zderzenie dwóch rzeczywistości: z jednej strony – kolorowa, wielopokoleniowa tradycja, a z drugiej – bezrefleksyjna agresja i przemoc. Tam, gdzie przez lata dominowały zwyczaj, wspólnota i lokalna tożsamość, pojawiły się dziś niebezpieczne narzędzia i brutalne zachowania. I właśnie to sprawia, że ta historia wywołuje tak duże emocje.
źr. wPolsce24 za policja.pl











