O co tu chodzi? Wypuścili Cybę z psychiatryka, zbrodniarz znowu jest w domu pomocy społecznej

Sprawa wypuszczenia z więzienia Ryszarda Cyby wstrząsnęła opinią publiczną w Polsce. Jedyny w III RP sprawca mordu politycznego miał spędzić za kratami resztę życia – o przedterminowe zwolnienie z więzienia mógł ubiegać się po 30 latach odsiadki, a więc w 2040 roku. Miałby wtedy 92 lata. Tymczasem Cyba opuścił zakład karny po zaledwie 15 latach pobytu. Sąd penitencjarny uznał, że jest tak chory i niedołężny, iż nie może być przetrzymywany za więziennymi murami.
Miał być agresywny
Takie potraktowanie zbrodniarza wywołało oburzenie wielu Polaków. Zwłaszcza, że Cybę z więzienia przewieziono do zwykłego, otwartego schroniska dla bezdomnych w Częstochowie. Według doniesień medialnych morderca miał być agresywny i zachowywać się nieracjonalnie – dopiero wtedy trafił do szpitala psychiatrycznego.
Kalanie pamięci
Teraz jednak znowu jest w DPS-ie. Jak podaje „Gazeta Wyborcza” tym razem nie w Częstochowie, ale gdzieś w województwie łódzkim.
Ryszard Cyba, zabójca Marka Rosiaka, na wolności. To są żarty z państwa polskiego. To jest kalanie pamięci zmarłego i potwarz dla Jego bliskich. Wszyscy, którzy do tego dopuścili, powinni się wstydzić. Hańba – skomentował na X wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki.
źr. wPolsce24 za Gazeta Wyborcza