Polska

Wyleciała z rządu po kompromitacji z AI, teraz dopadły ją konsekwencje. Studenci już jej nie zobaczą

opublikowano:
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć
Kompromitacja z AI nie ujdzie jej na sucho. Uczelnia odsuwa Mróz-Gorgoń od zajęć (fot.wikipedia/Screenshot X/@kawecki_maciej)
To musiał być potężny wstrząs w gabinetach wrocławskiej uczelni. Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń – autorka jednego z najbardziej kuriozalnych dokumentów w historii polskiej administracji – została oficjalnie odsunięta od prowadzenia zajęć ze studentami. Po tym, jak w atmosferze gigantycznego skandalu wyleciała z rządu Donalda Tuska zaledwie po trzech tygodniach urzędowania, do akcji wkroczył rzecznik dyscyplinarny Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Przygoda Barbary Mróz-Gorgoń z „wielką polityką” zakończyła się równie szybko, jak się zaczęła – i to z hukiem, który odbił się echem w całym kraju. Mianowana pod koniec lipca na pełnomocniczkę rządu ds. promocji marki Polski, miała budować prestiż kraju. Zamiast tego zaserwowała Polakom dokument, który stał się memem i symbolem bezczelnej fuszerki.

AI wygenerowało „dzieło”, ekspertka mówiła o „work in progress”

Wypuszczony przez Fundację Marka Polska Think Tank raport „Polaków portret własny” wywołał powszechne zażenowanie. Internauci i eksperci błyskawicznie obnażyli, że szumne „opracowanie” to w rzeczywistości niechlujnie przeklejony bełkot wygenerowany przez sztuczną inteligencję.

Lektura raportu sygnowanego nazwiskiem pani profesor przyprawiała o ból głowy. W rządowym dokumencie można było przeczytać m.in., że:

  • Katowice leżą w... „północnym centrum” Polski, a Wrocław na północnym zachodzie,
  • 95 proc. młodych Polaków mówi biegle po angielsku, a do tego powszechnie władają...językiem mandaryńskim,
  • Polskę wyróżnia „chleb żytni – tradycyjna chlebowość”,
  • Kraj ma bogatą historię „sufferingu”, w kulturze dominuje archetyp „guardianki”, a konsumenci żyją w erze „fatigue konsumenckiej”,
  • Na Mazurach doliczono się aż 15 tysięcy jezior, a przypisy w tekście skakały z numeru 3... bezpośrednio do 41 i 517.

Gdy wylała się fala kpin, Mróz-Gorgoń brnęła w kuriozalne tłumaczenia. Na antenie Polsat News przekonywała, że był to tylko „dokument roboczy”, który „nigdy nie powinien ujrzeć światła dziennego”, a wszystko to efekt „czegoś, co w nauce nazywa się work in progress”. Tłumaczyła też naiwnie, że „sztuczna inteligencja potrafi płatać figle i halucynuje” – zapominając chyba, że ktoś pod tymi „figlami” podpisał się własnym stopniem naukowym. Zamiast przeprosin, w oświadczeniu o dymisji autorka ubolewała nad rzekomą „niewyobrażalną skalą hejtu”.

Rektor reaguje. Studenci bezpieczni

O ile z rządu można uciec, zrzucając winę na „hejt”, o tyle w środowisku akademickim standardy okazały się bezwzględne. Wizerunkowy pożar dotarł na Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu. Rektor uczelni, prof. Czesław Zając, podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu uciął wszelkie spekulacje i podjął natychmiastowe kroki. Barbara Mróz-Gorgoń została formalnie odsunięta od studentów i do odwołania nie poprowadzi żadnych zajęć dydaktycznych. Sprawą ewentualnego złamania zasad rzetelności naukowej zajął się rzecznik dyscyplinarny.

AI może być wykorzystywane, ale to nie zdejmuje pełnej odpowiedzialności pracowników nauki za wiarygodność i miarodajność danych. Ostatecznie to autorzy odpowiadają za wszystko to, co publikują" – podsumował prof. Zając, dając jasny sygnał, że na uczelni nie ma taryfy ulgowej dla kompromitującej fuszerki.

Dla dr hab. Barbary Mróz-Gorgoń to potężny upadek – od rządowych salonów i kreowania wizerunku 38-milionowego państwa, do zawieszenia w prawach dydaktyka na macierzystej uczelni. Jak widać, próba wciskania opinii publicznej halucynacji bota pod szyldem poważnej nauki wreszcie spotkała się z twardą, zasłużoną weryfikacją.

źr. wPolsce24 za PAP/Polsat News/Money

 

Polska

Małopolskie służby badają tajemniczą paczkę. Okazało się, że promieniuje

opublikowano:
Służby badają tajemniczą przesyłkę, która promieniuje
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mieszkaniec Żurowej (woj. małopolskie) wezwał służby po otrzymaniu tajemniczej przesyłki. Okazało się, że jest radioaktywna.
Polska

„Próba siłowego przejęcia”. Szef Kancelarii Prezydenta ostrzega przed bezprawiem

opublikowano:
Szef KPRP Zbigniew Boguck kwestionuje prawo szefa MS do powoływania i odwoływania rektora AWS
Szef KPRP Zbigniew Bogucki (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
„Atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez rząd na niezależność instytucji” – ocenia Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta spotkał się w piątek z rektorem AWS Michałem Sopińskim, którego obecny rząd usiłuje pozbawiać stanowiska.
Polska

Wystraszyli się? Odwołano posiedzenie komisji ds. aborcji

opublikowano:
AW_czarnymarsz_23032018_001
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W poniedziałek, po dwuletniej przerwie, miała się zebrać komisja ds. ustaw aborcyjnych. W ostatniej chwili odwołano jednak jej posiedzenie.
Polityka

Palikot doradza „demokratom” wojnę domową. „Tusk musi, nie ma wyjścia”

opublikowano:
mid-26910673
Donald Tusk, Tomasz Lis i Janusz Palikot (Fot. PAP/Albert Zawada/YouTube/Tomasz Lis)
Były wysoko postawiony współpracownik Donalda Tuska Janusz Palikot przekonywał w podcaście Tomasza Lisa, że polscy „demokraci” powinni odejść od demokratycznych reguł. Jako sposób na obronę demokracji wskazywał działania w rodzaju zamachu majowego oraz aresztowania ludzi. "Czyli ta demokracja walcząca Tuska ma sens, tylko trzeba twardo, tak?" — dopytywał Lis.
Polska

Bohater afery ze Szpitala Południowego znalazł pracę. A śledztwo trwa...

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Szwarccharakter afery w Szpitalu Południowym, 28-letni lekarz milioner, a do tego aktywny działacz Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, znalazł nową pracę. Od tygodnia jest zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, położonym ok. 40 km od centrum Warszawy.
Polska

Pod małżeństwem z Sosnowca zawalił się balkon. Ruszył w końcu proces w głośnej sprawie

opublikowano:
mid-26911082
(fot. PAP/Art Service)
43-letnia Sylwia Stawiszyńska straciła życie, a jej mąż został ciężko ranny po tym, gdy pod małżeństwem zawalił się balkon. Teraz w końcu ruszył w tej sprawie proces sądowy.