Polska

Pod małżeństwem z Sosnowca zawalił się balkon. Ruszył w końcu proces w głośnej sprawie

opublikowano:
mid-26911082
(fot. PAP/Art Service)
43-letnia Sylwia Stawiszyńska straciła życie, a jej mąż został ciężko ranny po tym, gdy pod małżeństwem zawalił się balkon. Teraz w końcu ruszył w tej sprawie proces sądowy.

Tragiczny wypadek miał miejsce 4 września 2023 r. To był pierwszy dzień po wakacjach. Po odprawieniu dzieci do szkoły, małżeństwo Stawiszyńskich wyszło na balkon w swoim mieszkaniu na 3 piętrze. 

Zginęła na miejscu

Konstrukcja urwała się, gdy na niej stali. Pani Sylwia zginęła na miejscu. Jej mąż odniósł bardzo poważne obrażenia. Cudem przeżył, ale przez dwa miesiące był w śpiączce farmakologicznej. Do dziś porusza się o kulach i nie wrócił do pracy.

Zarzuty w tej sprawie usłyszało trzech mężczyzn. Jeremiasza Z., byłego wicedyrektora Miejskiego Zakładu Zasobów Lokalowych, oskarżono o narażenie ludzi na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wśród oskarżonych był także były kierownik działu inwestycji i remontów Marek N. i pracujący w zewnętrznej firmie inżynier budownictwa Krzysztof K., który wykonywał kontrole techniczne budynku.

Zawinił brak remontów? 

Sąd Rejonowy w Sosnowcu umorzył postępowanie w tej sprawie. Prokuratura i pełnomocnik rodziny złożyli zażalenie na tę decyzję do Sądu Okręgowego. Argumentowali, że to umorzenie było przedwczesne i nietrafione, a w sprawie nie przeprowadzono kluczowych dowodów i nie przesłuchano świadków. Sąd Okręgowy zgodził się z tą opinią i 13 maja uchylił postanowienie o umorzeniu. Teraz proces w tej sprawie rozpoczął się na nowo w Sądzie Rejonowym.

Wcześniej pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych podkreślał, że według opinii biegłych z zakresu budownictwa przyczyną urwania się balkonu były skorodowane elementy oraz brak remontów i konserwacji. Twierdził, że oskarżeni mieli świadomość złego stanu technicznego nieruchomości, ale nie podjęli w związku z tym żadnych działań, nawet doraźnych. Zaznaczał, że już w 2017 r.. wskazywano na konieczność pilnej konserwacji balkonów, a w kolejnych latach wady się pogłębiały.

Oskarżeni nie przyznają się do winy

Według prokuratury Jeremiasz Z. miał zignorować protokoły kontroli budynku, w których wskazywano na konieczność pilnego remontu balkonów. Marek N. miał nie dopilnować wykonania remontów i konserwacji, mimo sygnałów o złym stanie technicznym budynku, a Krzysztof K. miał przeprowadzać kontrolę techniczną w nierzetelny sposób, a także nie przekazać dokumentacji do Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego. Nie utrzymano balkonów w należytym stanie technicznym i nie zapewniono bezpieczeństwa użytkowania obiektu, narażając mieszkańców na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia — powiedziała prokurator Karolina Chaber.

Żaden z oskarżonych nie przyznał się do winy. Jeremiasz Z. oświadczył, że wykonywał zadania o charakterze ogólnozarządczym i planistycznym, a nie wykonawczym, a jego rola sprowadzała się tylko do merytorycznej aprobaty planów remontów w wymiarze finansowo-budżetowym. Powołał się także na opinię biegłego, według której konstrukcja balkonu była dociążona dodatkową warstwą betonu. Stwierdził, że nie mógł wiedzieć o tej nielegalnej modyfikacji i nie dostał żadnych informacji o krytycznym stanie tego balkonu.

Marek N. stwierdził, że nie ma uprawnień budowlanych i polegał na inspektorach budowlanych. To oni mieli oceniać stan budynku i wskazywać, jakie prace należy wykonać, a on tylko nadzorował pracowników. On też twierdzi, że nic nie wiedział o wylewce, a w tej sprawie czuje się kozłem ofiarnym. Trzeci oskarżony, Krzysztof K., nie przyszedł do sądu.

Rodzina nie kryje rozgoryczenia 

Córka zmarłej kobiety, Weronika Stawiszyńska, nie kryła swojego rozgoryczenia. To jest przerzucanie winy z jednej osoby na drugą. Kierownik nie czytał protokołów, inni twierdzą, że nie mieli takich obowiązków. To, co oni tam w ogóle robili? - powiedziała po rozprawie dziennikarzom.

Jej ojciec dodał, że budynek był w złym stanie technicznym, a wylewka, na którą powołują się oskarżeni, została wykonana lata temu, gdy jeszcze tam nie mieszkali. Jego zdaniem do katastrofy doprowadziły stan budynku i skorodowane nośniki zbrojeniowe balkonu. Ktoś musi wziąć odpowiedzialność za zaniedbania w tym budynku – podkreślił.

źr. wPolsce24 za Fakt

Polska

Bohater afery ze Szpitala Południowego znalazł pracę. A śledztwo trwa...

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Szwarccharakter afery w Szpitalu Południowym, 28-letni lekarz milioner, a do tego aktywny działacz Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, znalazł nową pracę. Od tygodnia jest zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, położonym ok. 40 km od centrum Warszawy.
Polska

Nie żyje emerytka z Torunia, która naraziła się Jerzemu Owsiakowi

opublikowano:
Izabela Majewska miała 67 lat
Izabela Majewska miała 67 lat (fot. Pixabay/X)
Odeszła Izabela Majewska z Torunia, o której zrobiło się głośno w związku ze sprawą Jerzego Owsiaka. Kobieta miała 67 lat. „Za nic zniszczono jej życie” – skomentował poseł PiS Dariusz Matecki w okolicznościowym wpisie w mediach społecznościowych.
Polska

Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy. Rolnikom grozi poważne niebezpieczeństwo

opublikowano:
Policjanci z Radziejowa pilnują pól kukurydzy, na których wandale zostawiają metalowe przedmioty
(fot. KPP w Radziejowie)
Policjanci z Radziejowa (woj. kujawsko-pomorskie) pilnują pól kukurydzy. Wszystko przez wandali, których działalność zagraża bezpieczeństwu rolników.
Polska

Trwają poszukiwania Emilii Koprowskiej. Policja ujawniła zastanawiające fakty o jej mężu

opublikowano:
Policja ujawniła, że mąż zaginionej Emilii Koprowskiej zmieniał swoją wersję wydarzeń
(fot. KMP Koszalin)
Policja nadal szuka zaginionej Emilii Koprowskiej. Teraz ujawniła, że jej mąż kilkukrotnie zmieniał swoją wersję zdarzeń.
Polska

Zwrot akcji w sprawie Niemczyka. Ratunek przed aresztem

opublikowano:
Sąd wstrzymał wykonanie kary dla Piotra Niemczyka
Sąd wstrzymał wykonanie kary dla Piotra Niemczyka (fot. Fratria)
Sąd wstrzymał wykonanie kary wobec Piotra Niemczyka. Były opozycjonista z czasów PRL i były wiceszef UOP został skazany na 15 dni aresztu za blokowanie jezdni w czasie protestów klimatycznych Ostatniego Pokolenia. W jego sprawie interweniowali koledzy z opozycji z czasów PRL, a także nowa Rzecznik Praw Obywatelskich.
Polska

Prezes Kaczyński ujawnia, o co chodzi w próbie przejęcia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. „To jest próba generalna”

opublikowano:
Prezes Jarosław Kaczyński
Prezes Jarosław Kaczyński (fot. wPolsce24)
Kordon policji, zablokowane drzwi i nocny dyżur parlamentarzystów. W siedzibie Prawa i Sprawiedliwości odbyła się pilna konferencja prasowa po dramatycznych wydarzeniach wokół Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński ujawnił, co naprawdę kryje się za działaniami obecnej władzy. Jego diagnoza jest bezwzględna: to dopiero początek operacji wymierzonej w fundamenty polskiego państwa.