Polska

1,5 promila i ucieczka z miejsca wypadku? Wójt zmienia wersję wydarzeń

opublikowano:
Niebiesko-białe światła policyjnego radiowozu z wyraźnym napisem ‘Policja’ widocznym na belce świetlnej.
Wójt, który uczestniczył w wypadku drogowym, zmienia wersję wydarzeń. (fot.Fratria/ Liudmyla Kazakova)
Andrzej Żmuda-Trzebiatowski, wójt Przechlewa i ojciec aktorki Marty Żmudy-Trzebiatowskiej, odwołał swoje wcześniejsze oświadczenie, w którym miał przyznać, że spowodował wypadek drogowy pod wpływem alkoholu. W rozmowie z Radiem Weekend FM wyjaśnił, że gdy wypowiadał te słowa, był „zaskoczony i zestresowany”.

Do wypadku doszło w piątek we wsi Przechlewo na Pomorzu. Samochód osobowy zderzył się z autem dostawczym, a kierowca – według relacji mediów – oddalił się pieszo z miejsca zdarzenia. Po około czterech godzinach policja zatrzymała Andrzeja Żmudę-Trzebiatowskiego. Badanie wykazało u niego 1,5 promila alkoholu.

W poniedziałek samorządowiec skontaktował się z radiem, aby wycofać swoje wcześniejsze słowa.

- Najlepiej, gdybyśmy w ogóle wtedy nie rozmawiali – powiedział. Dodał, że całą noc spędził na posterunku policji i był w „totalnym szoku”.

- Całą noc nie spałem i chcę powiedzieć, że nie powinno się to wydarzyć, a tym bardziej z moim udziałem i mogę przeprosić mieszkańców za to, że byłem pod wpływem alkoholu w momencie zatrzymania. Nie byłem pod wpływem alkoholu podczas prowadzenia, tego zdarzenia – zapewnił samorządowiec.

„Nie byłem pod wpływem alkoholu podczas prowadzenia”

Wójt podkreślił, że przeprasza mieszkańców za to, że był pod wpływem alkoholu w momencie zatrzymania, ale zaprzeczył, jakoby prowadził pojazd po spożyciu.

- Będę wyjaśniał w sądzie, w którym momencie i gdzie spożyłem alkohol – zaznaczył.

Media przypominają, że wcześniej miał przyznać się do zarzutów, w tym do prowadzenia pojazdu po alkoholu. Jednocześnie odmówił składania zeznań na policji.

Wójt wycofał się ze swoich słów

Według ustaleń mediów wójt miał doprowadzić do zderzenia, wjeżdżając golfem w samochód dostawczy, a następnie oddalić się pieszo z miejsca kolizji. Został odnaleziony po kilku godzinach.

- Przepraszam, że pojechałem samochodem pod wpływem alkoholu. Nie powinno się to wydarzyć – mówił w pierwszej rozmowie z Radiem Weekend FM, której później się wyparł.

źr. wPolsce24 za Weekend FM

Polska

Małopolskie służby badają tajemniczą paczkę. Okazało się, że promieniuje

opublikowano:
Służby badają tajemniczą przesyłkę, która promieniuje
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mieszkaniec Żurowej (woj. małopolskie) wezwał służby po otrzymaniu tajemniczej przesyłki. Okazało się, że jest radioaktywna.
Polska

„Próba siłowego przejęcia”. Szef Kancelarii Prezydenta ostrzega przed bezprawiem

opublikowano:
Szef KPRP Zbigniew Boguck kwestionuje prawo szefa MS do powoływania i odwoływania rektora AWS
Szef KPRP Zbigniew Bogucki (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
„Atak na Akademię Wymiaru Sprawiedliwości, to kolejna próba bezprawnego wpływania przez rząd na niezależność instytucji” – ocenia Zbigniew Bogucki. Szef Kancelarii Prezydenta spotkał się w piątek z rektorem AWS Michałem Sopińskim, którego obecny rząd usiłuje pozbawiać stanowiska.
Polska

Wystraszyli się? Odwołano posiedzenie komisji ds. aborcji

opublikowano:
AW_czarnymarsz_23032018_001
(fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
W poniedziałek, po dwuletniej przerwie, miała się zebrać komisja ds. ustaw aborcyjnych. W ostatniej chwili odwołano jednak jej posiedzenie.
Polska

Bohater afery ze Szpitala Południowego znalazł pracę. A śledztwo trwa...

opublikowano:
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin
Dawid Kacprzyk - lekarz, którego doba miała bardzo wiele godzin (Fot. Wiadomości wPolsce24)
Szwarccharakter afery w Szpitalu Południowym, 28-letni lekarz milioner, a do tego aktywny działacz Koalicji Obywatelskiej w Warszawie, znalazł nową pracę. Od tygodnia jest zatrudniony w Centrum Medycznym w Jaktorowie, położonym ok. 40 km od centrum Warszawy.
Polska

Pod małżeństwem z Sosnowca zawalił się balkon. Ruszył w końcu proces w głośnej sprawie

opublikowano:
mid-26911082
(fot. PAP/Art Service)
43-letnia Sylwia Stawiszyńska straciła życie, a jej mąż został ciężko ranny po tym, gdy pod małżeństwem zawalił się balkon. Teraz w końcu ruszył w tej sprawie proces sądowy.
Polska

Nie żyje emerytka z Torunia, która naraziła się Jerzemu Owsiakowi

opublikowano:
Izabela Majewska miała 67 lat
Izabela Majewska miała 67 lat (fot. Pixabay/X)
Odeszła Izabela Majewska z Torunia, o której zrobiło się głośno w związku ze sprawą Jerzego Owsiaka. Kobieta miała 67 lat. „Za nic zniszczono jej życie” – skomentował poseł PiS Dariusz Matecki w okolicznościowym wpisie w mediach społecznościowych.