Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.

Szpital dla elit, a dla Polaków kolejki

Skandal w Szpitalu Południowym to sytuacja, w której jak w soczewce skupia się absolutna patologia obecnej władzy. Zatrudnienie na intratnym stanowisku 28-letniego, aktywnego działacza Platformy Obywatelskiej bez żadnej specjalizacji medycznej, to zdaniem Tumanowicza jawny skandal. Najbardziej szokujący jest jednak fakt, że w grę wchodzi poświadczanie nieprawdy – wpisywanie dyżurów w czasie, gdy ów działacz przebywał na wywiadach czy sesjach rady, a jego jedyną realną "kwalifikacją" był sam fakt znajomości z Rafałem Trzaskowskim.

Polityk Konfederacji zwraca uwagę na dramatyczny kontrast między elitami a zwykłymi obywatelami. Rządzący tworzą sytuację, w której "uprzywilejowana kasta" korzysta ze specjalnych ścieżek, podczas gdy zwykli Polacy muszą stać w długich kolejkach.

Oszczędza się na diagnostyce pacjentów, podczas gdy powiązany z władzą lekarz zarabia potworne pieniądze - słyszymy.

Tumanowicz nie ma wątpliwości, że dopóki politycy nie będą mieli tych samych problemów z dostępem do lekarzy co normalni ludzie, dopóty nie będą mieli żadnej determinacji, aby zreformować system, a cięcia budżetowe na zdrowie są dla nich tylko "usunięciem komórki z Excela". Taka postawa elit powinna być, według posła, surowo piętnowana społecznie, bo zdrowie i życie zwykłego obywatela w żadnym wypadku nie jest mniej ważne niż zdrowie polityka.

Donald Tusk to "szkodliwy premier", a wiara w jego słowa to wariactwo

Witold Tumanowicz nie zostawia suchej nitki na szefie rządu oraz jego koalicjantach. Przypomina, że Donald Tusk to niezwykle szkodliwy premier, a obywatele, którzy uwierzyli w jego "100 konkretów", niestety wykazali się bardzo krótką pamięcią. Jak ostro podsumowuje poseł Konfederacji: zaufanie Donaldowi Tuskowi po raz setny to już "głupota skrajna i wariactwo".

Dostało się również koalicjantom z Trzeciej Drogi. Polskie Stronnictwo Ludowe w obecnym kształcie nie różni się niczym od zwykłego koła Platformy Obywatelskiej, a Władysław Kosiniak-Kamysz jest z tą partią mentalnie związany od lat. Tumanowicz wskazuje na ogromną hipokryzję lidera PSL, który wcześniej nie chciał kupować myśliwców F-35, a także na środowiska lewicowo-liberalne, które jeszcze niedawno pacyfistycznie zniechęcały do zbrojeń, a dziś wydają gigantyczne pieniądze na zagraniczne technologie, zaniedbując polską produkcję.

Polska strefą wpływów Berlina? Konfederacja ostrzega przed Niemcami

Osobnym, niezwykle groźnym dla suwerenności Polski tematem jest polityka zagraniczna i uległość wobec naszych zachodnich sąsiadów. Tumanowicz kategorycznie sprzeciwia się dodatkowym, bilateralnym traktatom wojskowym z Niemcami, przypominając, że gwarantem bezpieczeństwa jest sojusz NATO. Poseł zauważa niebezpieczną tendencję do wypychania z Europy i NATO Stanów Zjednoczonych, co jest działaniem skrajnie nieracjonalnym, głupim i bezpośrednio zmniejszającym bezpieczeństwo Polski.

Dlaczego powinniśmy uważać na Berlin?

Tumanowicz wprost mówi o sprzeczności interesów.

To nie są żadne "fobie" – Niemcy wielokrotnie udowadniali, że mają radykalnie inny od Polski interes narodowy w kwestiach energetycznych, zbrojeniowych czy środowiskowych (jak chociażby sprawy Turowa i Odry)

Z tego powodu poseł obawiałby się stacjonowania niemieckich wojsk na polskim terytorium. Polityk zwraca też uwagę na problem nielegalnej migracji – Niemcy traktują nasz kraj jak własną strefę wpływów, dokonując bezprawnych "pushbacków" i podrzucając cudzoziemców na terytorium RP, co zmusza obywateli do samodzielnego pilnowania granic.

Kto zatrzyma ten układ?

Na polskiej scenie politycznej od lat trwa zabetonowany duopol, oparty głównie na wzajemnym straszeniu się partii. Witold Tumanowicz daje jednak jasną alternatywę: tylko i wyłącznie silna Konfederacja w przyszłym parlamencie może zagwarantować zarówno odsunięcie Donalda Tuska od władzy, jak i zablokowanie powrotu do błędnej polityki, którą wcześniej prowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Czas najwyższy, by obywatele przejrzeli na oczy i odrzucili uprzywilejowane kasty.

źr. wPolsce24

Polska

Mateusz Morawiecki obnaża patologie układu w warszawskim szpitalu

opublikowano:
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka
Mateusz Morawiecki ostro atakuje rząd za Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Jak daleko sięgają macki politycznych układów? Okazuje się, że nawet do ratujących życie Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych. Mateusz Morawiecki ujawnił wstrząsające kulisy funkcjonowania systemu zdrowia i bezpardonowe upolitycznienie stanowisk medycznych. 
Polska

Tusk już znalazł winnych afery w warszawskim szpitalu. Stara śpiewka premiera

opublikowano:
Tusk się wciekł
Tusk się wciekł (fot wPolsce24)
Premier po raz kolejny udowadnia, że w sztuce zrzucania odpowiedzialności na innych nie ma sobie równych. Podczas ostatniego briefingu, zamiast uderzyć się w pierś w sprawie problemów ochrony zdrowia, szef rządu postanowił winą za zapaść szpitalnictwa obarczyć medyków, samorządowców i bliżej nieokreślony „system”.
Polska

Suto zastawione stoły czekały na Trzaskowskiego, prezydent stolicy nie przybył. Przestraszył się? "Rafał, nie przyjeżdżaj, Jarząbek na Ciebie czeka"

opublikowano:
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy
Rarytasy czekały a prezydenta stolicy (fot. wPolsce24)
Miał być Rafał Trzaskowski, miało być wielkie spotkanie z urzędnikami. Ostatecznie na miejscu została tylko uciekająca świta z Platformy Obywatelskiej, ochrona i... prawdziwe urzędnicze Bizancjum. Reporter Rafał Jarząbek obnaża kulisy tego, jak elita władzy w Warszawie wije się przed niewygodnymi pytaniami o aferę w ochronie zdrowia. Choć prezydent uciekł, uczta czekała na stołach!
Polska

Czerwony dywan dla polityków Koalicji Obywatelskiej, długa kolejka dla reszty? Ostre zarzuty PiS

opublikowano:
Konferencja prasowa polityków przed wejściem do szpitala w Warszawie. Mężczyzna w garniturze i czerwonym krawacie oraz kobieta w jasnej marynarce przemawiają do mediów, przed nimi ustawione są mikrofony telewizyjne. W tle widoczne wejście do budynku szpitala oraz oznaczenia transmisji na żywo.
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie (fot. wPolsce24)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości Joanna Kwiecień i Łukasz Kmita przeprowadzili kontrolę poselską w Szpitalu Południowym w Warszawie. Obecna władza stworzyła tam uprzywilejowany system dostępu do opieki zdrowotnej dla osób związanych z Koalicją Obywatelską. Podczas wystąpienia symbolicznie rozwinięto czerwony dywan, który miał obrazować omijanie kolejek przez osoby z kręgów władzy, podczas gdy pozostali pacjenci mają czekać znacznie dłużej na pomoc medyczną.
Polska

Tak Tusk oszukuje prezydenta. Publicznie się do tego przyznał. "To jest kompromitacja tego człowieka"

opublikowano:
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze
Małgorzata Golińska nie zostawiła suchej nitki na premierze (fot. wPolsce24)
- To władza, która zachowuje się jak nowa "nadzwyczajna kasta", traktująca zwykłych obywateli z niespotykaną pogardą, a polskie interesy rzucająca na ołtarz dobrych relacji z Berlinem - zauważa posłanka PiS Małgorzata Golińska.
Polska

Rafał Bochenek powiedział to, co myślą wszyscy: To jest systemowe złodziejstwo zorganizowane przez rząd Tuska

opublikowano:
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach
Rafał Bochenek zapowiada kontrole poselskie parlamentarzystów PiS w warszawskich szpitalach (fot. wPolsce24)
Podczas gdy zwykli obywatele spędzają długie godziny na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i miesiącami czekają na ratujące życie zabiegi czy operacje, politycy Platformy Obywatelskiej urządzili sobie w warszawskich szpitalach prywatny folwark z obsługą poza wszelką kolejnością. Rafał Bochenek stanowczo i bez owijania w bawełnę opisuje gigantyczny skandal, jaki wstrząsnął polską służbą zdrowia, ujawniając sieć partyjnych koneksji, kolesiostwo oraz drenaż publicznych pieniędzy.