Polska

Rafał Bochenek powiedział to, co myślą wszyscy: To jest systemowe złodziejstwo zorganizowane przez rząd Tuska

opublikowano:
Podczas gdy zwykli obywatele spędzają długie godziny na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych i miesiącami czekają na ratujące życie zabiegi czy operacje, politycy Platformy Obywatelskiej urządzili sobie w warszawskich szpitalach prywatny folwark z obsługą poza wszelką kolejnością. Rafał Bochenek stanowczo i bez owijania w bawełnę opisuje gigantyczny skandal, jaki wstrząsnął polską służbą zdrowia, ujawniając sieć partyjnych koneksji, kolesiostwo oraz drenaż publicznych pieniędzy.

Przywileje dla władzy, kolejki dla obywateli Sytuacja w warszawskich placówkach medycznych jest dramatyczna, a powodem tego są patologiczne układy i tworzenie intratnych stanowisk dla działaczy PO – często bez jakiegokolwiek doświadczenia i kompetencji – tylko po to, by wyciągać pieniądze z systemu. Szczególne oburzenie budzi jednak to, jak traktowani są sami politycy partii rządzącej, którzy kosztem zwykłych Polaków korzystają z państwowej służby zdrowia jak z luksusowego, prywatnego spa.

Rafał Bochenek bezlitośnie punktuje cynizm obecnej władzy:

Tworzone są saloniki VIP ze specjalną obsługą dla polityków Platformy Obywatelskiej, którzy w ten sposób omijają kolejki do lekarzy, mają łatwiejszy dostęp do badań, do usług medycznych [...] tworzy się specjalne procedury, specjalne wejście, specjalny czerwony dywan dla polityków Platformy Obywatelskiej jest rozkładany i po tym dywanie wchodzą do warszawskich szpitali”.

Takie skandaliczne standardy i omijanie kolejek funkcjonują między innymi w Szpitalu Południowym. Kasta rządząca bawi się za publiczne pieniądze, całkowicie odrywając się od rzeczywistości, w której funkcjonuje polski pacjent. Miliony za partyjną agitację. Rząd próbuje rozmydlić aferę! Symbolem hipokryzji obecnego rządu stała się sprawa młodego działacza PO, pana Kacprzyka, który z publicznej służby zdrowia miał wyprowadzić gigantyczną kwotę. Jak zaznacza Bochenek, z systemu wypłacono aż 1 600 000 złotych na konto tego działacza, który zamiast świadczyć pracę w placówkach, w tym samym czasie aktywnie angażował się w polityczne i partyjne kampanie.

Zamiast natychmiastowego potępienia i dymisji, koalicja 13 grudnia próbuje odwrócić kota ogonem i zamieść sprawę pod dywan, bezczelnie zrzucając winę na rzekomy "problem systemowy", co w praktyce oznacza próbę obarczenia odpowiedzialnością całego personelu medycznego i wszystkich szpitali. Na taką narrację nie ma jednak zgody.

Rafał Bochenek stanowczo demaskuje te kłamstwa, wypowiadając najważniejsze słowa, które w punkt podsumowują rządy Donalda Tuska: 

To jest systemowe, ale złodziejstwo zorganizowane przez polityków Platformy Obywatelskiej, bo ktoś tego człowieka w szpitalu zatrudniał”.

Wspomniany działacz współpracował nie tylko ze Szpitalem Południowym, ale wciąż ma współpracować z placówkami na Bródnie, Szpitalem św. Anny oraz specjalistyczną przychodnią na warszawskiej Ochocie. Wciąż jest też radnym Ursusa.

To klasyczny przykład wyciągania gigantycznych funduszy pod pretekstem fikcyjnej pracy. 

Prawo i Sprawiedliwość patrzy władzy na ręce Wobec opieszałości i całkowitej bierności rządu – który nie podjął żadnej konstruktywnej akcji – do działania wkroczyli politycy Prawa i Sprawiedliwości. Od wczesnych godzin porannych posłowie opozycji prowadzą rygorystyczne kontrole poselskie w Szpitalu Południowym, Szpitalu Bródnowskim, Szpitalu św. Anny oraz wspomnianej przychodni na Ochocie.

Sprawdzamy na jakich warunkach ten człowiek został tam zatrudniony, kto przeprowadzał konkursy, jak te konkursy były wprowadzane, kto w nich uczestniczył, jak były rozstrzygane i jak ten człowiek był wynagradzany i czy przychodził w ogóle do [pracy]” – podsumowuje działania kontrolne Bochenek.

Polacy mają prawo wiedzieć, w jaki sposób rozkradane są ich pieniądze. Dzisiejsze kontrole pokazują czarno na białym: koalicja rządząca to synonim układów, czerwonych dywanów dla "swoich" i głębokiej pogardy dla zwykłych obywateli. Nie pozwolimy na to, by to "systemowe złodziejstwo" uszło im na sucho!

źr. wPolsce24

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.