Polska

Zaskakujące słowa posłanki Lewicy. Wbiła nóż w plecy koleżance z koalicji

opublikowano:
Posłanka Lewicy wbiła nóż w plecy koleżance z Koalicji Obywatelskiej
Posłanka Lewicy wbiła nóż w plecy koleżance z Koalicji Obywatelskiej (fot. Fratria)
To już jawna kompromitacja i ostateczny upadek topornej propagandy „uśmiechniętej koalicji”. Próba zrzucenia odpowiedzialności za gigantyczny skandal finansowy w warszawskim Szpitalu Południowym na Prawo i Sprawiedliwość zakończyła się widowiskową katastrofą.

Gdy posłanka Koalicji Obywatelskiej, Gabriela Lenartowicz, bezczelnie próbowała przekonywać Polaków, że wielomilionowe zarobki młodego radnego KO to „wina Kaczyńskiego”, brutalną prawdę prosto w oczy wyłożyła jej... koalicyjna koleżanka. Anna Maria Żukowska z Lewicy nie wytrzymała i publicznie upomniała partnerów z rządu Donalda Tuska.

Milioner na państwowym garnuszku i paniczna ucieczka KO

Przypomnijmy fakty, które zelektryzowały opinię publiczną w całej Polsce. Dawid Kacprzyk, młody lekarz w trakcie specjalizacji z anestezjologii, a zarazem prominentny radny Koalicji Obywatelskiej, zarobił w ubiegłym roku w warszawskim Szpitalu Południowym astronomiczne 1,6 miliona złotych. Sprawa wywołała lawinę oburzenia, obnażając patologiczne mechanizmy bizantyjskich pensji dla „swoich” w placówkach kontrolowanych przez warszawski Ratusz pod wodzą Rafała Trzaskowskiego. Skala afery zmusiła KO do gwałtownych ruchów – Kacprzyk w atmosferze skandalu odszedł z partii i stracił posadę w szpitalu, jednak niesmak potężnej afery pozostał.

Zamiast jednak uderzyć się w piersi i przeprosić Polaków za jawne marnotrawienie publicznych pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia, machina propagandowa Platformy Obywatelskiej uruchomiła swój sprawdzony, choć skrajnie zużyty algorytm. Posłanka KO Gabriela Lenartowicz opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym z pełną powagą zaczęła sugerować, że te patologie i bizantyjskie kontrakty to... pokłosie decyzji podejmowanych w czasach rządów „Kaczyńskiego i spółki”.

Żukowska nie wytrzymała. Krótki wpis, który zburzył mitologię Tuska

Ta bezczelna próba zaklinania rzeczywistości okazała się tak niedorzeczna, że nie zdzierżyli jej nawet sami koalicjanci tworzący obecny układ władzy. Do kuriozalnych tłumaczeń posłanki KO postanowiła odnieść się wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy, Anna Maria Żukowska. Szefowa klubu Lewicy jednym celnym komentarzem zburzyła cały misternie budowany od lat mit o „winie PiS-u”, którym Donald Tusk i jego ministrowie próbują maskować każdy swój błąd i każdą porażkę.

Przestańcie już z tym zwalaniem wszystkiego na PiS, PiS już nie rządzi od 3 lat – napisała Anna Maria Żukowska wprost pod kompromitującym postem posłanki KO.

Te słowa uderzyły w sam fundament narracji Platformy Obywatelskiej. Skoro nawet lewicowa posłanka, na co dzień będąca w ostrym sporze z konserwatywną opozycją, dostrzega groteskowość i bezczelność zachowania polityków KO, to dowód na to, że granica żenady została trwale przekroczona. Obywatele mają dość wiecznych wymówek rządu, który po trzech latach sprawowania władzy wciąż zachowuje się tak, jakby był opozycją, nie potrafiąc wziąć odpowiedzialności za rozkład państwa i gigantyczne afery finansowe na własnym podwórku.

Mamy połowę 2026 roku. Koalicja rządzi krajem od blisko trzech lat, a warszawski samorząd znajduje się w rękach PO od dekad. Twierdzenie, że to Jarosław Kaczyński osobiście podpisał kontrakt na 1,6 miliona złotych dla młodego działacza PO w Warszawie, to nie tylko przejaw skrajnej bezczelności, ale wręcz intelektualna potwarz dla wyborców. Najwyraźniej nawet lewica, choć ideologicznie odległa od prawicy, zauważyła, że ta płyta już się zarysowała. Czas zacząć rządzić i odpowiadać za własne grzechy, panie Tusk!

Koniec taryfy ulgowej. Polacy widzą nepotyzm gołym okiem

Afera wokół Szpitala Południowego i Dawida Kacprzyka dobitnie pokazuje, jak w soczewce, prawdziwe oblicze obecnej władzy. Gdy miliony Polaków czekają w nieskończonych kolejkach do lekarzy specjalistów, a szpitale powiatowe drżą przed widmem bankructwa, młodzi i lojalni partyjni aparatczycy z nadania Koalicji Obywatelskiej opływają w luksusy za publiczne pieniądze.

Cyniczna próba obrony tego procederu poprzez wycieranie sobie ust „poprzednikami” spotkała się z zasłużoną karą. Publiczne skarcenie posłanki Lenartowicz przez Annę Marię Żukowską to nie tylko wizerunkowy cios w KO, ale też wyraźny sygnał pękania szwów w samej koalicji rządzącej. Kłamstwo ma krótkie nogi, a Polacy coraz wyraźniej widzą, że pod szumnymi hasłami „rozliczeń” kryje się zwykły nepotyzm i bezradność programowa, której nie da się już dłużej maskować magicznym zaklęciem o „winie PiS”.

źr. wPolsce24

Polska

Dlaczego kandydatka Koalicji Obywatelskiej unika debaty telewizji wPolsce24?

opublikowano:
piątkowska ok
Czyżby kandydatka Koalicji Obywatelskiej w wyborach na prezydenta Krakowa obawiała się niewygodnych pytań, jakie mogą paść podczas debaty organizowanej przez telewizję wPolsce24? - Tego dnia mam duże wydarzenie w Krakowie i fizycznie nie będę w stanie uczestniczyć w spotkaniu – tłumaczy się Monika Piątkowska. Ale czy to przypadkiem nie wymówka?
Polska

Bardzo drogie błędy rodziców. 14-latek pędził hulajnogą, a matka będzie płacić

opublikowano:
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym. Minister nazwał je szajsem (
Hulajnogi elektryczne na cenzurowanym (fot. shutterstock)
Policjanci z ostrołęckiej drogówki po pościgu zatrzymali 14-latka, który pędził drogą krajową nr 53 na hulajnodze elektrycznej. W pamięci prędkościomierza zarejestrowano aż 56 km/h. Nastolatek próbował uciec przed kontrolą; w konsekwencji jego matka została ukarana mandatem w wysokości 3 tys. zł.
Polska

Sprawiedliwość po latach! "Wyborcza" rzuciła potworne oskarżenia wobec ks. Jankowskiego, teraz musi przepraszać

opublikowano:
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej"
Po opublikowaniu rewelacji "GW", prasa w Polsce szalała. Teraz sąd zmiażdżył reportaż "Wyborczej" (fot. Fratria/pixabay)
Sąd Apelacyjny w Gdańsku ogłosił prawomocny wyrok w sprawie zniesławienia ks. Henryka Jankowskiego: "Gazeta Wyborcza" i jej wydawca, spółka Agora zostały zobowiązane do opublikowania przeprosin rodziny księdza oraz wypłaty na ich rzecz symbolicznych odszkodowań. Sąd uznał, że ani autorka zniesławiającego gdańskiego kapłana tekstu, ani jej zwierzchnicy nie dochowali rzetelności dziennikarskiej.
Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.