Tusk przyznaje się do „zaszywania” ustaw? Bogucki: to tanie cwaniactwo i gra przeciwko prezydentowi

Donald Tusk w opublikowanym nagraniu, mówi o wprowadzaniu regulacji w sposób niebezpośredni – poprzez umieszczanie ich w innych projektach ustaw. Według Boguckiego to dowód na świadome obchodzenie standardów legislacyjnych.
To zachowanie tanich cwaniaków – stwierdza szef Kancelarii Prezydenta.
Według niego takie działania są próbą ograniczania roli Prezydenta RP w procesie legislacyjnym oraz obchodzenia mechanizmu weta poprzez „ukrywanie” istotnych zmian w innych projektach ustaw. Zwolennicy rządu twierdzą, że to standardowa technika legislacyjna stosowana przy złożonych reformach. Jednak takie praktyki mogą utrudniać rzetelną debatę publiczną oraz kontrolę procesu stanowienia prawa – zarówno przez opozycję, jak i instytucje państwa.
Działanie do którego przyznaje się Donald Tusk podważa podstawowe zasady dobrego prawodawstwa: transparentność, jawność i odpowiedzialność. Posłowie, senatorowie, prezydent, eksperci i opinia publiczna nie mają realnej szansy przeanalizować zmian w kontekście. W polskim systemie prezydent ma prawo weta do całej ustawy. Omijanie tego przez chowanie kontrowersyjnych przepisów to próba osłabienia konstytucyjnego prawa głowy państwa.
Kiedy władza publicznie przyznaje, że gra w „ciuciubabkę” z innymi organami państwa, obywatеlе tracą szacunek do całego procesu. To paliwo dla populizmu i cynizmu. Publiczne chwalenie się tym jest szczególnie żenujące. Brzmi to jak: „Jesteśmy cwani i damy radę was oszukać”. To nie poziom premiera demokratycznego państwa prawa.
źr. wPolsce24 za X@BoguckiZbigniew











