Polska

Wiemy ile kosztowała wyprawa Hołowni "po pracę" do USA. Kwota budzi zdumienie

opublikowano:
Szymon Hołownia — podróż do USA kosztowała ponad 125 000 zł
Szymon Hołownia — podróż do USA kosztowała ponad 125 000 zł (fot.Fratria/Andrzej Wiktor)
Szymon Hołownia niedawno udał się z wizytą do Stanów Zjednoczonych, gdzie spotkał się z najwyższymi przedstawicielami Organizacji Narodów Zjednoczonych. Kancelaria Sejmu ujawniła kosztorys tej podróży.

Przypomnijmy: jakiś czas temu polskie media obiegła informacja, że Szymon Hołownia rozważa aplikowanie na stanowisko Wysokiego Komisarza ds. Uchodźców w ONZ. Polityk miał w związku z tym zrezygnować nie tylko z funkcji marszałka Sejmu, którą wkrótce ma przejąć Włodzimierz Czarzasty, lecz także z kierowania swoją partią, Polską 2050. W styczniu mają się odbyć wybory nowego przewodniczącego ugrupowania, a wśród faworytów do objęcia tej funkcji wymienia się m.in. Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, Paulinę Hennig-Kloskę i Ryszarda Petru.

Powodów, dla których Hołownia może chcieć odejść z czynnej polityki, jest kilka. Jednym z nich ma być rozczarowanie po przegranych wyborach prezydenckich, w których uzyskał mniej niż 5 procent głosów, ustępując nawet Grzegorzowi Braunowi. Innym powodem może być coraz trudniejsze porozumienie z Donaldem Tuskiem, zwłaszcza po nieudanej próbie zablokowania zaprzysiężenia Karola Nawrockiego – decyzji, która spotkała się z ostrą krytyką ze strony środowiska związanego z Platformą Obywatelską. Wskazuje się także na słabnące notowania Polski 2050 – obecnie ugrupowanie Hołowni w żadnym sondażu nie przekracza progu wyborczego, uzyskując zazwyczaj 1–2 procent poparcia.

Nie wiadomo, czy były kandydat na prezydenta ostatecznie obejmie wspomniane stanowisko w strukturach ONZ. Wiadomo natomiast, ile kosztowała jego amerykańska podróż (Hołownia przyznał, że rozmawiał podczas niej o pracy, ale zapewniał, że nie był to faktyczny cel wyjazdu). Jak poinformowała Kancelaria Sejmu, wyprawa została w całości sfinansowana z jej budżetu. Z ujawnionych danych wynika, że podróż Szymona Hołowni do USA kosztowała ponad 125 tysięcy złotych, z czego największą część stanowiły bilety lotnicze. Koszty te mogą jeszcze wzrosnąć, ponieważ nie opublikowano dotąd wydatków na zakwaterowanie.

Dlaczego podróż lidera Polski 2050 była aż tak kosztowna i musiała zostać pokryta z budżetu Kancelarii Sejmu? Jak tłumaczą urzędnicy, spotkania Hołowni, m.in. z przewodniczącą Zgromadzenia Ogólnego ONZ Annaleną Baerbock oraz sekretarzem generalnym Antonio Guterresem – miały charakter oficjalny. Marszałek występował w roli przedstawiciela Rzeczypospolitej Polskiej, a nie prywatnego gościa.

źr. wPolsce24 za DoRzeczy

 

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.