Wszystko zostało nagrane. We Wrocławiu pobito parę z Ukrainy

Dziennikarz Marcin Torz opublikował w mediach społecznościowych szokujące nagranie. Widać na nim, jak trójka mężczyzn atakuje parę na parkingu. Skupiają się na mężczyźnie, bijąc i kopiąc go po głowie, ale jego partnerka również otrzymała kilka silnych ciosów, gdy rzuciła mu się na ratunek. W końcu jeden z napastników wsiada do samochodu i nim odjeżdża, a dwaj pozostali oddalają się piechotą.
Pobito ich, bo byli Ukraińcami
Polsat informuje, że szokujące sceny rozegrały się w niedzielę przy ul. Okulickiego na wrocławskim Zakrzowie. W poniedziałek poszkodowani – obywatele Ukrainy – złożyli zeznania. Policjanci obecnie ustalają tożsamość sprawców, by ich zatrzymać. Podkomisarz Aleksandra Freus z KMP we Wrocławiu poinformowała, że śledczy podejrzewają, że był to atak na tle narodowościowym.
Więcej o pobiciu napisała matka poszkodowanej kobiety. Opublikowała w mediach społecznościowych nagrania pokazujące obrażenia, jakie odniosła jej córka i jej chłopak. Jej zdaniem powodem napaści był ich ukraiński akcent.
Zwróciła im uwagę w sklepie
Kobieta poinformowała w niedzielę wieczorem, że jej córka doznała poważnych obrażeń szyi, a lekarze założyli jej szwy. U obu było podejrzenie wstrząśnięcia mózgu. Zaapelowała o nagłośnienie sprawy, by sprawców udało się złapać.
Brat ofiary napisał w mediach społecznościowych, że bezpośrednim powodem ataku było to, że kobieta zwróciła w sklepie uwagę napastnikom, że wepchali się w kolejkę. Została przez to wulgarnie zwyzywana, a mężczyźni czekali na nich na zewnątrz. W czasie ataku sami mieli stwierdzić, że biją ich z powodu akcentu.
źr. wPolsce24 za Polsat News











