Polska

W polskich szkołach brakuje nauczycieli. Dyrektorzy apelują do emerytów

opublikowano:
cell-phone-1352613_1280
Zdjęcie ilustracyjne / pixabay
W polskiej edukacji brakuje nauczycieli, a szczególnie młodych. Zawód ten cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem, a Związek Nauczycielstwa Polskiego i dyrektorzy szkół próbują ratować sytuację. Jednym z rozwiązań ma być powrót emerytowanych nauczycieli do pracy.

Jednym z głównych czynników, jaki może mieć wpływ na braki nauczycieli w polskich szkołach, są kwestie finansowe. Ten temat wielokrotnie podnoszony był przez pedagogów, którzy domagali się podwyżek. Kilka miesięcy temu w odpowiedzi na ich oczekiwania podniesiono wynagrodzenia o 33 proc. Dotyczyło to tylko nauczycieli początkujących, z kolei mianowani i dyplomowani dostali 30 proc. podwyżki. Od przyszłego roku otrzymają kolejne 5 proc. podwyżki, co jednak nie spełnia do końca ich żądań. Oczekiwali bowiem wzrostu płac o 15 proc.

Potrzeba kuszących zarobków

Zarobki pedagogów mogą przekładać się na coraz mniejszą liczbę osób pracujących w tym zawodzie. Według informacji podanych przez portal next.gazeta.pl w zeszłym roku szkolnym w polskich placówkach brakowało 525 tys. nauczycieli.

Nie skusimy inżyniera do pracy z uczniami, proponując mu pensję nieco wyższą do płacy minimalnej. Zarobki w oświacie muszą być konkurencyjne, porównywalne do tych, które specjalistom oferuje rynek – mówią w rozmowie z portalem przedstawiciele Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Zwrócono uwagę, że oświata zmaga się z brakami kadrowymi w szkołach i przedszkolach już od trzech lat.

Brakuje od kilku do kilkunastu tysięcy nauczycieli w całej Polsce w zależności od tego, w którym momencie roku szkolnego się znajdujemy – dodają.

Emeryci na ratunek

ZNP informuje, że dyrektorzy szkół, by uporać się z problemem, przydzielają nadgodziny niektórym pracownikom, a także zwracają się do emerytowanych nauczycieli z prośbą, by wrócili do pracy.

Okazuje się, że niektórzy nauczyciele nie są w stanie długo wytrzymać w zawodzie. Jak podaje ZNP „kiedyś młodzi rezygnowali po miesiącu albo dwóch”. Jednak w jednej z warszawskich szkół kobieta złożyła wypowiedzenie po kilku dniach pracy.

Przedstawiciele ZNP podkreślają, że braki są widoczne również w szkolnictwie branżowym.

Tutaj mamy najstarszych nauczycieli i najmniej chętnych do pracy. Są szkoły, w których pracują nauczyciele po osiemdziesiątce – poinformowano.

ZNP wciąż czeka

Przy okazji Dnia Nauczyciela prezes ZNP Sławomir Broniarz mówił na konferencji prasowej, że do Sejmu została złożona inicjatywa obywatelska ZNP, która proponuje powiązanie wysokości wynagrodzeń nauczycieli z wysokością przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Pod koniec stycznia tego roku miało miejsce pierwsze czytanie, ale jak zauważa Broniarz „od tego momentu tak na dobrą sprawę nic się nie wydarzyło”. Dodał, że w tej sprawie została powołana podkomisja, „ale w aspekcie formalnym nie rozpoczęto procedowania nad inicjatywą”.

żr. wPolsce24 za next.gazeta.pl / Interia 

Polska

Wielki biznes na życiu dzieci! Już dziś wstrząsający dokument wPolsce24 o szokujących „targach” w Berlinie

opublikowano:
Zrzut ekranu (390)
Czy dzieci mogą stać się elementem międzynarodowego biznesu? Czy istnieje rynek, na którym życie zaczyna się od umowy i pieniędzy? W poniedziałek o 20:10 na antenie wPolsce24 premierowy dokument ujawniający kulisy wydarzenia, którego w Polsce jeszcze zorganizować się nie da, ale w Niemczech już nikogo nie zszokowało!
Polska

Czarnek o polityce klimatycznej EU: Prąd dla zwykłego Polaka koszt absurdalnej, lewicowej, lewackiej polityki

opublikowano:
Prof. Przemysław Czarnek na konferencji prasowej o polityce klimatycznej UE i cenach energii w Polsce, WPolsce24.tv
Konferencja prasowa Przemysława Czarnka (fot. wPolsce24)
Przemysław Czarnek nie zostawia suchej nitki na polityce klimatycznej Unii Europejskiej i działaniach rządu Donalda Tuska. Według niego rosnące ceny energii prowadzą do deindustrializacji Polski i zubożenia jej obywateli.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk przedłuża weekend, a Polska tonie. Rząd PR-u, chaosu i tęczowej agendy

opublikowano:
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24
Wojciech Machulski w rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Polacy mają już dość stagnacji i destrukcji państwa. Wyrazem tego jest rosnący opór społeczny i gigantyczne rozczarowanie obywateli. Zamiast ciężkiej pracy, Donald Tusk woli przedłużać sobie weekendy, a w przestrzeni publicznej funkcjonuje wyłącznie dzięki marketingowi politycznemu. - Polska nie ma czasu na rząd, który kręci TikToki, opowiada bajki, zbiera grzyby i rysuje pieski, zamiast zajmować się prawdziwymi reformami i bezpieczeństwem - zauważa Wojciech Machulski z Konfederacji.
Polska

Zaczęło się! Miasteczko Gniewu przed kancelarią KPRM. Organizatorzy nie ustępują i oczekują ustąpienia Tuska

opublikowano:
Miasteczko Gniewu przed KPRM w Warszawie – protest rusza, uczestnicy zbierają się pod namiotami, WPolsce24.tv.
Miasteczko Gniewu w Warszawie (fot. wPolsce24)
„Miasteczko Gniewu” przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie organizowane przez Ruch Obrony Granic powstaje mimo prób zablokowania protestu. Organizatorzy, w tym Robert Bąkiewicz, zapowiadają, że będą manifestować aż do czasu ustąpienia obecnego gabinetu.
Polska

Janusz Kowalski: to najbardziej antypolski rząd od 1989 roku

opublikowano:
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu
Poseł Janusz Kowalski w Miasteczku Gniewu (fot. wPolsce24)
Przed Kancelarią Premiera w Warszawie wyrosło „Miasteczko Gniewu” – symboliczny sprzeciw polskich patriotów wobec polityki obecnej władzy. Mimo usilnych prób zakazania inicjatywy w sądzie przez Rafała Trzaskowskiego i Donalda Tuska, obywatele nie składają broni. Rozbite w Alejach Ujazdowskich namioty to dopiero forpoczta wielkiej, środowej manifestacji solidarności.
Polska

Dziwna akcja w telewizji wPolsce24. Policjanci szukali bomby w garażu

opublikowano:
Z policjantami, którzy przyjechali szukać bomby w naszej redakcji, rozmawiał red. Wojciech Bideroń
Zadziwiająca interwencja policji miała dziś miejsce w redakcji telewizji wPolsce24. Funkcjonariusze – jak wyjaśniali naszym dziennikarzom – dostali zgłoszenie, że w garażu budynku, w którym mieści się siedziba naszej stacji, znajdują się niebezpieczne materiały.