Brawa za ten akt odwagi! Ukraiński żołnierz prosto z frontu uderza w Zełenskiego, dziękuje Nawrockiemu i rozlicza się z krwawym mitem UPA

„To byli nazistowscy kolaboranci” – koniec z kultem zbrodniarzy
Kadubin nazywa rzeczy po imieniu, odcinając zwykłych Ukraińców od zbrodniczych ideologii OUN-UPA. Zwraca uwagę, że dla większości jego rodaków postacie takie jak Stepan Bandera czy Roman Szuchewycz nigdy nie były i nie będą wzorami do naśladowania.
Dla większości Ukraińców UPA, Bandera, Szuchewycz nigdy nie byli bohaterami. Tak naprawdę dla większości Ukraińców (...) mówiono o nich jako o nazistowskich kolaborantach” – podkreśla ukraiński żołnierz.
Wojskowy przypomniał również haniebną kartę z życiorysu dowódcy UPA, Romana Szuchewycza, wskazując na jego bezpośrednie powiązania z III Rzeszą:
Szuchewycz służył jako kapitan w Abwehrze, wywiadzie niemieckim wojskowym. On przysięgał na wierność nazistowskim Niemcom, hitlerowskiemu reżimowi. I w tym sensie cała historia tego działacza jako jakiegoś tam bohatera Ukrainy tak naprawdę jest zakończona”.
Ostra krytyka Zełenskiego. „Aktor i komediant”
Żołnierz nie szczędził mocnych słów pod adresem prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Zarzucił mu uleganie taniej, medialnej manipulacji i próby przypodobywania się radykalnym środowiskom poprzez relatywizowanie historii. Kadubin zauważa, że Zełenski pochodzi z regionów, gdzie banderyzm nigdy nie miał poparcia, a jego obecne decyzje wynikają z cynizmu.
Zełenski właśnie to były aktor, komediant, więc nie wydaje mi się, żeby on naprawdę wierzył w to, co robi. Może po prostu, tak moim zdaniem żołnierza i częściowo politologa, po prostu z clickbaitowych jakichś tam medialnych analiz wyciągnął, że Bandera i UPA budzi jakieś tam informacyjne spojrzenie, więc trzeba to zrobić. I bardzo mi szkoda, że na takim poziomie została ta decyzja przyjęta” – mówi z żalem Kadubin.
Podziękowania dla Karola Nawrockiego i apel do Polaków
W swoim wystąpieniu ukraiński obrońca skierował szczególne słowa wdzięczności w stronę prezydenta Karola Nawrockiego, chwaląc go za twardą postawę w obronie prawdy historycznej oraz za działania związane z usuwaniem pomników wdzięczności Armii Czerwonej. Kadubin podziękował za to, że polskie władze potrafią oddzielić ukraińskie społeczeństwo od błędnych decyzji politycznych Kijowa.
Dziękuję panu prezydentowi, że pan prezydent oddzielił naród ukraiński od naszego prezydenta Zełenskiego” – zaznaczył.
Żołnierz zaapelował również o dalsze wspieranie Ukrainy i jej armii, ale z wyraźnym pominięciem tych struktur politycznych, które gloryfikują katów Wołynia:
Proszę kontynuować wsparcie Ukrainy. Nie prezydenta Ukrainy, nie rządu ukraińskiego, nie tych ludzi, którzy są odpowiedzialni za relatywizację zbrodni i gloryfikację zbrodniarzy i ludobójców. Proszę kontynuować wsparcie dla narodu ukraińskiego, dla Sił Zbrojnych Ukrainy”.
Na koniec Kadubin wyraził nadzieję, że mądre przywództwo w obu krajach pozwoli usiąść do stołu i ostatecznie rozwiązać trudne kwestie historyczne w oparciu o fakty i prawdę.
Zełenski jest nie na zawsze, ale nasze narody pozostają na zawsze” – podsumował ukraiński żołnierz.
źr. wPolsce24 za Youtube











