Koniec bezkarności! TV wPolsce24 składa zawiadomienie do prokuratury na Czarzastego. W tle tłumienie krytyki prasowej i obrażanie dziennikarzy
Do prokuratury trafił obszerny materiał dowodowy – w tym nośnik pamięci zawierający nagrania sejmowych incydentów z udziałem lidera Nowej Lewicy. Zawiadomienie opiera się na przepisach ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe, w szczególności na art. 44 ust. 1, który jednoznacznie penalizuje utrudnianie i tłumienie krytyki prasowej, a także na naruszeniu konstytucyjnych zasad wolności słowa i równego traktowania mediów.
Karnowski: „To walka o demokratyczne standardy”
Przed budynkiem prokuratury głos zabrał redaktor naczelny stacji wPolsce24 Jacek Karnowski, który podkreślił, że zachowanie marszałka Sejmu przekroczyło wszelkie dopuszczalne granice państwa prawa:
Składamy to zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Powołujemy się na dwa artykuły Prawa prasowego: jeden zakazuje tłumienia krytyki prasowej, drugi – działania na szkodę mediów, które krytykują daną osobę czy instytucję. Włodzimierz Czarzasty nie tylko odmawia odpowiedzi, ale przed kamerami, w obecności wielu dziennikarzy, obraża naszą stację i naszych reporterów – mówił red. Jacek Karnowski.
Redaktor naczelny zwrócił również uwagę na bierność organów ścigania, które ze względu na publiczny charakter wypowiedzi wicemarszałka powinny zareagować same:
W ocenie naszych prawników prokuratura powinna zająć się tą sprawą z urzędu, ponieważ te wypowiedzi są znane w domenie publicznej. Składamy to zawiadomienie, bo to jest walka o standardy w Polsce, o standardy demokratyczne i o poszanowanie roli mediów – dodał Karnowski.
Selekcja i poniżanie przed kamerami
Reporterka stacji Julia Borkowska opisała codzienne realia pracy z marszałkiem Czarzastym w sejmowych korytarzach. Jak relacjonowała, polityk Lewicy regularnie próbuje dyskredytować i ośmieszać dziennikarzy zadających niewygodne pytania:
Włodzimierz Czarzasty dokładnie wie, co robi. Stara się nas ośmieszyć i poniżyć przed innymi dziennikarzami. Doświadczamy nieprzyjemnych komentarzy i pogardliwych uśmieszków. Polityk wybiera sobie media – tym przychylnym władzy chętnie odpowiada, a gdy my dopytujemy o istotne sprawy publiczne, spotykamy się ze złośliwościami. Nie ma na to naszej zgody, bo robimy to dla naszych widzów, którzy mają prawo wiedzieć, kto i jak rządzi krajem – zaznaczyła reporterka.
Czyżewski: „Standardy rodem z PZPR”
Mocnych słów nie szczędził także reporter Piotr Czyżewski, przypominając polityczny rodowód marszałka Sejmu:
Warto przypomnieć, że Włodzimierz Czarzasty to były aparatczyk PZPR, do której wstępował w latach 80., w cieniu stanu wojennego i represji. Jemu nie przeszkadzała komunistyczna propaganda, a dziś przeszkadzają mu dziennikarze wolnych mediów. To bezczelność, której nie będziemy tolerować. W dojrzałej demokracji polityk na tak wysokim stanowisku po takich zachowaniach podałby się do dymisji – skomentował dziennikarz.
Zawiadomienie zostało formalnie zarejestrowane w biurze podawczym prokuratury. Redakcja wPolsce24 zapowiada, że będzie konsekwentnie monitorować postępy w śledztwie i nie pozwoli na zamiecenie sprawy pod dywan. Sygnał o próbach cenzurowania i poniżania konserwatywnych dziennikarzy w Polsce ma trafić również do opinii międzynarodowej.
źr. wPolsce24











