Polska

Ukraiński patostreamer nie wróci do Polski. Sąd oddalił jego skargę

opublikowano:
Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę ukraińskiego patostreamera Crawly'ego na wydalenie ze strefy Schengen
(fot. zrzut ekranu z TikToka)
Ukraiński patostreamer Władysław O., znany lepiej jako Crawly, nie wróci w najbliższym czasie do Polski. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił jego skargę kasacyjną.

O Crawlym zrobiło się głośno w 2024 roku. Zaczął wtedy publikować w mediach społecznościowych nagrania wykonywane głównie w polskich galeriach handlowych. Widać było na nich, jak w przebraniu gnoma, sam lub z fanami, biegał po nich na czworakach, zaczepiając obsługę i klientów.

Polacy mieli go dosyć 

Innym razem skakał po zaparkowanych samochodach. Potem okazało się, że było to zaaranżowane, a auta przywieziono na lawetach – ale spryskał gaśnicą przechodnia, który zwrócił mu uwagę. Podczas jednego ze streamów wyzywał też Polaków od „je**nych rogaczy” i twierdził, że wolałby mieszkać w Moskwie.

Działalność patostreamera wywołała w Polsce falę oburzenia. 29 listopada 2024 został zatrzymany przez policjantów i funkcjonariuszy Straży Granicznej. Tego samego dnia przekazano go stronie ukraińskiej na przejściu granicznym w Dorohusku. Usłyszał też zakaz przez 10 lat do strefy Schengen. Patostreamer nie krył rozżalenia, w mediach społecznościowych ostro krytykował polskie władze i media i odgrażał się im sądami.

Sądy odrzuciły jego skargi 

Crawly odwołał się od tej decyzji. Jego skargę oddalił najpierw Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Warszawie. Teraz zrobił to także Naczelny Sąd Administracyjny. NSA stwierdził wprost, że po analizie tych informacji 'nie znalazł żadnych podstaw do zanegowania stanowiska sądu wojewódzkiego – poinformowała w komunikacie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Oba sądy miały możliwość zapoznania się z materiałami niejawnymi przedstawionymi przez ABW.

W uzasadnieniu podkreślono, że wniosek szefa ABW o jego deportację był wynikiem obserwacji zachowania cudzoziemca, braku poszanowania zasad obowiązujących w państwie przyjmującym oraz ustalenia, że jego działania mogły prowadzić do ujawnienia wrażliwych informacji dotyczących bezpieczeństwa Polski i jej obywateli.

Polacy są gościnni - ale nie dla wszystkich 

Sąd zaznaczył także, że nagrywani kontrowersyjnych zachowań naruszających porządek publiczny, nawet jak są zaaranżowane, i ich upublicznianie w mediach społecznościowych uprawnia do uznania takiej działalności za odpowiadającą dyspozycji art. 329a ustawy o cudzoziemcach [zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu - red.] z racji choćby tego, że może pokazywać użyte siły, środki, sposób i czas reakcji służb porządkowych.

Do sprawy odniósł się rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zauważył, że Crawly w ostatnim czasie bardzo mocno walczył o to, by móc wrócić do Polski. Istniało uzasadnione podejrzenie, że może działać szpiegowsko przeciwko Polsce – podkreślił. Dodał, że Polacy są gościnnym narodem, ale nie dla osób, które łamią nasze prawo.

źr. wPolsce24 za TVN24

Polska

Dlaczego tak bezpardonowo koalicja atakuje prezydenta? Wiadomości wPolsce24 ujawniają wyrachowany plan obozu Tuska

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi
Prezydent Karol Nawrocki niezmiennie jest najbardziej popularnym polskim politykiem. To sprawia, że Tusk się go boi (Fot. PAP/Paweł Supernak)
Donald Tusk i politycy koalicji rządzącej nie ustają w bezpardonowych atakach na prezydenta Karola Nawrockiego. Za wyszukaną retoryką o „politycznych szachach” czy uszczypliwościami pod adresem głowy państwa kryje się jednak twarda i chłodna kalkulacja. Jak ujawniają „Wiadomości wPolsce24”, w sztabach rządzących narasta strach przed scenariuszem, który może przesądzić o losach władzy w Polsce.
Polska

Incydent podczas wyborów w Krakowie. Poszedł do lokalu, teraz grożą mu 3 lata więzienia

opublikowano:
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie
Mimo dwóch incydentów wybory w Krakowie przebiegają raczej spokojnie (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Spokojny przebieg przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa zakłócił incydent w jednym z lokali na Woli Justowskiej. Starszy mężczyzna po pobraniu karty do głosowania podarł ją i wyrzucił do kosza na śmieci. Policja szybko namierzyła sprawcę, któremu za ten impulsywny gest grozi surowa kara.
Polska

„Za darmo”? Minister Cienkowska tłumaczy się z udziału w pokazie mody

opublikowano:
inister kultury Marta Cienkowska odniosła się do kontrowersji wokół swojego udziału w pokazie mody Fundacji Kraina, podkreślając, że wystąpiła w nim pro bono.
Marta Cienkowska (fot.Screenshot - X/Mateusz Kurzajewski)
Minister kultury Marta Cienkowska postanowiła publicznie odnieść się do ostatniej afery związanej z jej udziałem w pokazie mody Fundacji Kraina. Choć wspomniany podmiot miał otrzymać prawie 150 tysięcy złotych, sama polityk tłumaczy, iż jej udział w tym wydarzeniu... był za darmo.
Polska

Niemka zarzuca próbę oszustwa i wyłudzenia... polskiej policji

opublikowano:
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro
Niemka zarzuca polskiej policji, że... okradła ją na 105 euro (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Zwykła wizyta na przygranicznej stacji benzynowej w Polsce skończyła się dla obywatelki Niemiec ogromnym zaskoczeniem. Jak informuje serwis Deutsche Welle, kobieta, która uregulowała rachunek za paliwo i wróciła do domu, otrzymała telefon od polskiej policji. Z jej relacji wynika, że funkcjonariusze zarzucili jej kradzież i domagali się natychmiastowego przyjazdu z gotówką.
Polska

Wyborcy idą do urn, a strażacy walczą z ogniem. Groźny pożar w wyborczą niedzielę w Krakowie

opublikowano:
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21
Trwa głosowanie w Krakowie. Wybory nowego prezydenta miasta potrwają do godziny 21 (Fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Niedziela w stolicy Małopolski upływa pod znakiem podwyższonej temperatury – i to dosłownie. Podczas gdy krakowianie ruszyli do urn, by w przedterminowych wyborach zdecydować o przyszłości miasta, w Nowej Hucie wybuchł niebezpieczny pożar hali magazynowej. Choć w lokalach wyborczych panuje spokój, służby ratunkowe mają pełne ręce roboty.
Polska

Rewolucja na polsko-ukraińskiej granicy! Ukraińskie służby mają pracować w Polsce

opublikowano:
Funkcjonariusze Straży Granicznej podczas patrolu
Ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej mają pracować po polskiej stronie granicy. (fot. Fratria)
Polska i Ukraina pracują nad porozumieniem dotyczącym wspólnej kontroli granicznej. Jeśli umowa wejdzie w życie, ukraińscy celnicy oraz funkcjonariusze straży granicznej będą wykonywać swoje obowiązki bezpośrednio po polskiej stronie granicy.