Oburzające! Ukrainka ukradła ewangeliarz z kościoła. Nie zgadniesz, co z nim zrobiła

Do zdarzenia doszło 14 stycznia w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa przy Placu Chopina w Nowym Tomyślu. Wówczas do wnętrza świątyni weszła kobieta, która ukradła ewangeliarz.
Policjanci nie mieli większych trudności z identyfikacją sprawczyni całego zajścia dzięki monitoringowi, który zarejestrował cały incydent. Jak się okazało, była to 41-letnia mieszkanka Nowego Tomyśla pochodząca z Ukrainy. Tuż po jej zatrzymaniu ustalono, że skradziony przez nią przedmiot został spalony.
41-latka od razu przyznała się do wszystkiego, nie wyrażając przy tym skruchy. Zwróciły uwagę również jej tłumaczenia — z jednej strony twierdziła, że nie ma żadnych uprzedzeń religijnych, z drugiej jednak przyznała, że ma negatywne odczucia wobec księgi. Co więcej, stwierdziła nawet, że „wierzy w Boga po swojemu”. Wyjaśnienia kobiety nie przekonały jednak policjantów, którzy zatrzymali ją pod zarzutem kradzieży oraz zniszczenia mienia.
Teraz o jej dalszych losach zdecyduje sąd. Za zarzucane jej czyny grozi jej kara do 5 lat pozbawienia wolności.
źr. wPolsce24 za Facebook/Komenda Powiatowa Policji w Nowym Tomyślu











