Polska

Decydujące dni dla Miszalskiego! Tysiące mieszkańców chcą odwołania prezydenta Krakowa

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski.
Podpisy w sprawie referendum dotyczącego odwołania prezydenta trafią do Krajowego Biura Wyborczego. (fot. Fratria/ Liudmyla Kazakova)
W Krakowie zakończyła się zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum dotyczącego odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Organizatorzy akcji zapowiadają, że w środę o godzinie 13:30 dokumenty zostaną złożone w delegaturze Krajowego Biura Wyborczego. Liczba zebranych podpisów znacznie przewyższa prawne wymogi.

Inicjatorzy referendum poinformowali, że w całym mieście udało się zebrać ponad 130 tysięcy podpisów mieszkańców. To znacznie więcej niż wymagane minimum. Aby wniosek mógł zostać rozpatrzony, potrzebnych było około 58 tysięcy podpisów. Formalny termin na ich zebranie upływał dopiero pod koniec marca, jednak organizatorzy zdecydowali się zakończyć akcję wcześniej.

Początkowo zbiórkę planowano zakończyć 9 marca, ale na prośbę mieszkańców została ona przedłużona jeszcze o jeden dzień.

Decyzja może zapaść w ciągu 30 dni

Po złożeniu dokumentów komisarz wyborczy będzie miał do 30 dni na sprawdzenie podpisów i podjęcie decyzji o ogłoszeniu referendum lub odrzuceniu wniosku.

– Czy PKW policzy to w 3 dni, czy 30, nie mamy na to żadnego wpływu. W praktyce biorąc pod uwagę olbrzymią liczbę podpisów, spodziewam się, że to nie będzie tydzień ani dwa tylko to będzie bliżej 30 dni – mówił w rozmowie z RMF FM inicjator referendum Jan Hoffman.

Jeśli urzędnicy wykorzystają maksymalny czas, decyzja powinna zostać ogłoszona najpóźniej do 10 kwietnia 2026 roku. W takiej sytuacji samo referendum mogłoby odbyć się w drugiej połowie maja.

Ile osób musi zagłosować?

Aby referendum było ważne, do urn musi pójść co najmniej 158 555 mieszkańców. To trzy piąte liczby osób, które wzięły udział w wyborach prezydenta miasta.

Mieszkańcy odpowiedzą na pytanie, czy są za odwołaniem Aleksandra Miszalskiego z funkcji prezydenta. O wyniku zdecyduje zwykła większość głosów.

Kto stoi za inicjatywą?

Komitet referendalny tworzy grupa 21 osób. Na jego czele stoi Jan Hoffman, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto w Krakowie. Organizatorzy podkreślali na początku zbiórki, że inicjatywa ma charakter obywatelski.

Przeciwnicy prezydenta zarzucają mu między innymi zwiększanie zadłużenia miasta, kolesiostwo, niespełnienie części obietnic wyborczych oraz sposób zarządzania urzędem po objęciu stanowiska po wieloletnim prezydencie Jacku Majchrowskim.

Krytycy wskazują także na kontrowersje wokół wprowadzenia Strefy Czystego Transportu, podwyżki cen biletów komunikacji miejskiej czy rozszerzenie opłat za parkowanie – również w niedziele.

Miszalski: to polityczna dogrywka

Sam Aleksander Miszalski uważa inicjatywę za próbę politycznej „dogrywki” po ostatnich wyborach samorządowych, które wygrał. Prezydent podkreśla, że miasto zwiększa dochody i prowadzi liczne inwestycje. Wskazuje również na działania mające poprawić jakość życia mieszkańców, w tym rozwój transportu publicznego.

Jego zdaniem ostateczna decyzja będzie należeć do mieszkańców Krakowa, którzy – jak podkreśla – „podejdą do tej inicjatywy rozsądnie”.

źr. wPolsce24 za RMF24

Polska

Koniec układów czy ratunek dla „wiecznych baronów”? PSL szykuje skok na zasady w samorządach

opublikowano:
PSL może nie znaleźć się w przyszłym sejmie i chciałoby okopać się w samorządach
PSL może nie znaleźć się w przyszłym sejmie i chciałoby okopać się w samorządach (Fot. Fratria)
Polskie Stronnictwo Ludowe po raz kolejny pokazuje, jak mocno jego polityczne serce bije dla samorządowych stołków. W Sejmie narasta dyskusja wokół planów zniesienia limitu dwóch kadencji dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Choć ludowcy tłumaczą pomysł „potrzebą ciągłości władzy w czasach kryzysu”, w tle wyraźnie widać walkę o polityczne przetrwanie i ochronę mocno zapuszczonych w terenie korzeni.
Polska

Syreny wyły, a urzędników wysłano do... parku. Kuriozalne kulisy alarmu w Lublinie

opublikowano:
Pracownicy Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego podczas alarmu zostali skierowani do pobliskiego parku, co wywołało zastrzeżenia części urzędników.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
W Lublinie zawyły syreny alarmowe, ale pracownicy urzędu wojewódzkiego zamiast do schronienia trafili do pobliskiego parku. Część urzędników krytykuje sposób przeprowadzenia akcji, podczas gdy biuro prasowe wojewody zapewnia, że wszystko odbyło się zgodnie z procedurami.
Polska

Fatalna ocena Tuska wśród Polaków! Nawet zwolennicy rządu zaczynają mieć go dość

opublikowano:
mid-26918441
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu. Blisko 54,3 proc. Polaków źle ocenia lidera Koalicji Obywatelskiej jako szefa rządu – wynika z sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski. Zgodnie z jego wynikami niemal jedna trzecia badanych wyraża zdecydowanie negatywną opinię na temat działalności obecnego premiera. Odmienne zdanie w tej kwestii ma zaledwie 37,4 proc. respondentów, z czego 12,2 proc. ocenia Tuska zdecydowanie pozytywnie. Pozostałe 8,3 proc. ankietowanych nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: „Jak ocenia Pan/i Donalda Tuska jako szefa rządu?”. Największy odsetek przeciwników Tuska znajduje się wśród zwolenników obecnej opozycji. Mowa o wyborcach Prawa i Sprawiedliwości, Konfederacji, partii Razem oraz Konfederacji Korony Polskiej. Aż 80 proc. osób z tej grupy negatywnie ocenia obecnego premiera, z czego blisko 52 proc. wybrało odpowiedź „zdecydowanie źle”. Co ciekawe, pozytywną opinię o szefie rządu wyraziło niemal 12 proc. respondentów należących do tego elektoratu. Zupełnie inne nastroje panują wśród zwolenników obecnej koalicji rządzącej, choć i tutaj nie zabrakło małej niespodzianki. Dobrą lub bardzo dobrą opinię o premierze wyraziło blisko 85 proc. wyborców ugrupowań tworzących rząd. Pozostałe 15 proc. głosów rozłożyło się następująco: 7 proc. ankietowanych nie potrafiło jednoznacznie ocenić pracy Tuska, natomiast 8 proc. wyraziło negatywne zdanie na temat jego działalności na stanowisku prezesa Rady Ministrów. A jak sytuacja wygląda wśród osób niezdecydowanych, które nie deklarują poparcia dla żadnej z obecnych partii politycznych? W tej grupie przeważają opinie negatywne – aż dwie trzecie respondentów wybrało odpowiedzi „raczej źle” lub „zdecydowanie źle”. Zaledwie 23 proc. ankietowanych oceniło działalność obecnego premiera przychylniej. daj text alt Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska jako premiera, a niezadowolenie z jego pracy wyrażają również niektórzy wyborcy obecnej koalicji rządzącej – wynika z najnowszego sondażu United Surveys by IBRiS.
Ponad połowa Polaków negatywnie ocenia Donalda Tuska na stanowisku prezesa Rady Ministrów. Co ciekawe, wśród osób niezadowolonych z pracy premiera znaleźli się również zwolennicy obecnego rządu.
Polska

Policja nie będzie ścigać Brauna za ścięcie znaku drogowego w Krakowie. Jak to możliwe?

opublikowano:
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu
Ścięcie znaku informującego o "Strefie Czystego Transportu" okazało się być jedynie inscenizacją na potrzeby politycznego przekazu (Fot. Fratria)
W mediach społecznościowych szerokim echem odbiło się nagranie z udziałem posła do Parlamentu Europejskiego Grzegorza Brauna oraz Michała Klimka, kandydata Konfederacji Korony Polskiej na prezydenta Krakowa. Politycy użyli szlifierki kątowej, aby zdemontować znak informujący o Strefie Czystego Transportu (SCT). Szybko okazało się jednak, że ścięta konstrukcja nie była elementem miejskiej infrastruktury.
Polska

Żukowska szokuje swoją teorią o państwowości Ukrainy! „Czyją córkę i dlaczego zgwałcił Bolesław Chrobry?

opublikowano:
Anna Maria Żukowska wywołała dyskusję w internecie, wskazując na średniowieczne korzenie ukraińskiej państwowości i przypominając wyprawę Bolesława Chrobrego na Ruś Kijowską.
Anna Maria Żukowska (fot. Fratria)
Anna Maria Żukowska zaskoczyła internautów swoją teorią dotyczącą początków państwowości ukraińskiej. W jej opinii nasz wschodni sąsiad posiada średniowieczny rodowód, sięgający czasów pierwszych Piastów.
Polska

Nagrał film z groźbami wobec Tuska. Ekspresowa akcja policji

opublikowano:
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością
Donald Tusk nie musi martwić się tym, że internauci publikujący groźby pod jego adresem będą długo cieszyć się wolnością (Fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Podkarpaccy policjanci ustanowili właśnie nieoficjalny rekord świata w szybkości reagowania na przestępczość internetową. 56-letni mieszkaniec Przemyśla wrzucił w piątek do sieci filmik, w którym groził Donaldowi Tuskowi. W sobotę siedział już w radiowozie. Doba – dokładnie tyle zajęło służbom ustalenie tożsamości, namierzenie adresu i zapukanie do drzwi. Pozostaje wstać i bić brawo. A zaraz potem zapytać: dlaczego dla zwykłego Kowalskiego ta sama policja ma zbyt często do zaoferowania jedynie świętą cierpliwość i formularz umorzenia sprawy?