Polska

Tusk złamał prawo? Nieoficjalne informacje o lobbystach w sprawie 11 miliardów złotych

opublikowano:
mid-26109425
Zdaniem dr. Bartosza Rydlińskiego premier Donald Tusk mógł złamać prawo wstrzymując proces legislacyjny reformy PIP (Fot. PAP/Albert Zawada)
Przerywając proces legislacyjny w sprawie ustawy o reformie Państwowej Inspekcji Pracy Donald Tusk złamał prawo – twierdzi ekspert OPZZ dr Bartosz Rydliński.

Donald Tusk jednoosobowo podjął decyzję o przerwaniu prac nad ustawą przyznającą Państwowej Inspekcji Pracy możliwość interwencji, w przypadku kiedy pracownicy są zmuszani do zatrudniania się na umowę firma-firma, zamiast na umowę o pracę. Organizacje pracodawców argumentowały, że inspektorzy zyskają możliwość przymusowego przekształcania umów.

Stały Komitet Berka był "na tak", Tusk zakończył sprawę

Ustawę przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pod wodzą Agnieszki Dziemianowicz-Bąk z Lewicy. Zaakceptował ją Stały Komitet Rady Ministrów, któremu przewodniczy prawa ręka premiera, minister Maciej Berek. Nagle jednak wszystko się zmieniło.

- Podjąłem decyzję, żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą. Tak, że sprawę uważam z mojego punktu widzenia za zamkniętą – poinformował tydzień temu Donald Tusk.

Czy to było przestępstwo urzędnicze?

Zdaniem dr. Bartosza Rydlińskiego, politologa i eksperta OPZZ, podejmując taką decyzję premier złamał prawo. W rozmowie z Elizą Olczyk z „Wprost” Rydliński ocenił, że do naruszenia doszło, bo skoro ustawa przeszła przez Stały Komitet Rady Ministrów, to powinna stanąć na posiedzeniu rządu. Dotąd nie ma jej w planach rządu.

- To znaczy, że doszło do przestępstwa urzędniczego, bo proces legislacyjny nie został dokończony – czytamy na wprost.pl.

Dwóch lobbystów, w tym jeden znany biznesmen

Olczyk wraca też do pogłosek, że Tuska do tak ostrej reakcji namówili lobbyści.

- Wieść gminna niesie, że do decyzji utrącającej reformę rynku pracy doszło z dwóch powodów – po pierwsze, według nieoficjalnych informacji do premiera miało dotrzeć dwóch lobbystów, w tym jeden znany biznesmen, którzy w imieniu organizacji pracodawców przekonali szefa rządu do zastopowania ustawy – czytamy na wprost.pl.

Negocjacje z Komisją Europejską

Przypomnijmy, że Polska zgodziła się na tego typu reformę prawa pracy w – prowadzonych już w czasie rządów Tuska – negocjacjach z Komisją Europejską po „odmrożeniu” KPO. Niespełnienie tego „kamienia milowego” oznaczać powinno utratę 11 miliardów złotych.

Po piątkowym spotkaniu z Włodzimierzem Czarzastym Donald Tusk zapowiedział powrót do prac nad reformą. Nie wiadomo jednak, jaki miałaby ona przybrać kształt, skoro to, co przygotowała Dziemianowicz-Bąk zostało przez premiera tak zdecydowanie odrzucone.

źr. wPolsce24 za wprost.pl

 

Polska

PILNE: Obcy obiekt wdarł się z Białorusi w polską przestrzeń powietrzną! Reżim testuje naszą czujność. Gdzie są zdecydowane działania rządu?

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejna niepokojąca prowokacja ze wschodu. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych (DORSZ) wydało pilny komunikat: istnieje uzasadnione podejrzenie naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt nadlatujący z terytorium Białorusi. Sprawa budzi ogromne emocje i rodzi fundamentalne pytania o szczelność polskiego nieba oraz determinację obecnych władz do obrony suwerenności Rzeczypospolitej.
Polska

Zaskakująca deklaracja prezydenta Nawrockiego. "Zostałem prezydentem zbyt późno"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki z żoną i synem na Jasnej Górze
Prezydent Karol Nawrocki z żoną i synem na Jasnej Górze (fot. PAP/Albert Zawada)
„Zostałem prezydentem zbyt późno. Gdy prowadziłem rozmowy z premier Meloni, z prezydentem Macronem (...), to wszystko poszło za daleko” – te gorzkie, ale niezwykle szczere słowa padły z ust prezydenta Karola Nawrockiego przed jasnogórskimi dożynkami. Głowa państwa jednoznacznie podsumowała zmagania ze szkodliwym dla polskiego rolnictwa unijnym porozumieniem z krajami Mercosur, wskazując na zaniechania i tempo brukselskiej machiny, która ruszyła na długo przed objęciem przez niego urzędu.
Polska

Awantura na warszawskiej ulicy. Agresywny cudzoziemiec z metalową rurą atakował Polkę!

opublikowano:
Agresywny cudzoziemiec atakuje Polkę
Agresywny cudzoziemiec atakuje Polkę (fot. x.com/CodziennikzMordoru)
W sieci pojawiło się nagranie dokumentujące niebezpieczne i zarazem zdumiewające zajście na jednej z warszawskich ulic. Świadek zdarzenia – kierowca auta – próbował zareagować na agresywne zachowanie obcokrajowca. Zamiast wdzięczności spotkał się jednak z pretensjami ze strony obecnej na miejscu kobiety.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Tusk będzie chciał zdelegalizować opozycję?

opublikowano:
Jacek Sasin na antenie telewizji wPolsce24
Jacek Sasin na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Medialna histeria, uderzenie w polityków Prawa i Sprawiedliwości na podstawie fałszywek oraz próba przykrycia kompromitacji obecnej koalicji – tak w skrócie wygląda obecny spektakl reżyserowany przez obóz Donalda Tuska. W programie „Rozmowa Wikły w Niedzielę” na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS Jacek Sasin w rozmowie z redaktorem Marcinem Wikłą obnażył mechanizmy stojące za aferą Zondacrypto oraz brutalnym atakiem na prawicę.
Polska

Hucpa medialna koalicji 13 grudnia! Wykreowali fake newsa o zatrzymaniu marszałka Stawiarskiego. „To polityczny bandytyzm!”

opublikowano:
Obrzydliwy atak na marszałka Stawiarskiego
Obrzydliwy atak na marszałka Stawiarskiego (fot. wPolsce24)
Przemysł pogardy i medialnej manipulacji znów poniósł spektakularną porażkę. Przychylne obecnej władzy media – na czele z TVN24 i Gazetą.pl – ogłosiły wczoraj rzekome „zatrzymanie” marszałka województwa lubelskiego Jarosława Stawiarskiego (PiS) w związku z głośną aferą Zondacrypto. Rzeczywistość okazała się jednak bezlitosna dla reżimowej propagandy: marszałek w tym samym czasie… spokojnie kibicował na meczu Motor Lublin – Legia Warszawa.
Polska

„Sytuacja niedopuszczalna!”. Żurek interweniuje w sprawie Pytla

opublikowano:
żurek oświadczenie.webp
Waldemar Żurek (Fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Waldemar Żurek ocenił, że sytuacja, w której znalazł się gen. Piotr Pytel na lotnisku jest niedopuszczalna. "Gdy tylko dowiedziałem się o tym zdarzeniu podjąłem działania" – dodał minister sprawiedliwości, który winą za niekomfortowe położenie, w jakim się znalazł Pytel obarczył Zbigniewa Ziobrę.