Donald Tusk sypnie podwyżkami dla swoich ludzi. Tak wzrosną płace w jego kancelarii

Jak pisze „Rzeczpospolita” prace nad stosownym rozporządzeniem w sprawie zasad wynagradzania pracowników Kancelarii Prezesa Rady Ministrów są już na finiszu. Widełki zarobków nie były zmieniane od trzech lat, więc uznano, że najwyższy na to czas. Czyżby dlatego, że wszyscy zaczynamy liczyć wydatki - urzędnicy najwyższych urzędów państwowych też?
Tysiąc zł w górę
Zarobki eksperta mają wzrosnąć z obecnego przedziału 4 tys. - 8,7 tys. do 5 tys.– 9,6 tys. zł, asystenta – z 3,6 – 7,6 do 4,9–8,6 tys. zł, administratora – z 3,6–6,5 tys. zł do 4,8–7,5 tys. zł, a sekretarza – z 3,6–6 tys. do 4,8–7,5 tys. zł. Oznacza to, że zarówno dolne, jak i górne widełki pójdą w górę o co najmniej tysiąc złotych brutto – zwraca uwagę „Rz”.
Mają się nie zmienić widełki dotyczące najlepiej opłacanych stanowisk w KPRM: młodszych, starszych i głównych kierowników projektów, którzy zarabiają nawet 17,3 tys. zł brutto miesięcznie.
„Rz” przypomina, że stanowiska te zostały utworzone za rządów PiS po to, by zatrudnić w KPRM ekspertów od informatyki ze zlikwidowanego Ministerstwa Cyfryzacji. Szkopuł w tym, że resort ten został przywrócony w 2023 r., ale w strukturze płac KPRM wciąż figurują te stanowiska. Czy są obsadzone? O tym uzasadnienie do projektu zmian w rozporządzeniu nie wspomina.
Pensja, ale i dodatki
Zarobki w KPRM mogą się wydawać niewielkie np. w porównaniu ze średnim wynagrodzeniem w przedsiębiorstwach, które obecnie wynosi około 9 tys. zł brutto. Oczywiście, jeśli pod uwagę bierze się medianę – według GUS we wrześniu 2025 r. było to 7145,33 zł – sytuacja wygląda trochę inaczej. Górne widełki mieszczą się w statystycznej średniej. Do tego oprócz przewidzianych w rozporządzeniu widełek pracownicy KPRM mogą otrzymywać dodatki służbowe w wysokości do 40 proc., a nawet i wyższe.
Jak przypomina „Rz” za rządów PiS premier Mateusz Morawiecki dopisał do rozporządzenia, że w „szczególnie uzasadnionych przypadkach” dodatki mogą być przyznane bez limitu. Donald Tusk uznał widać to rozporządzenie za sensowne i go nie zmienił. Nie wiadomo więc, ile wynosi realna płaca na stanowiskach wymienionych w tabeli.
Dlaczego teraz?
Dlaczego wynagrodzenia mają iść w górę akurat teraz? KPRM tłumaczy, że najgorzej opłacane stanowiska znajdują się obecnie poniżej płacy minimalnej, która od 1 stycznia wynosi 4806 zł. A pozostali? KPRM nie wyjaśnia, zadowalając się urzędniczą nowomową: „Podwyższenie stawek wynagrodzenia zasadniczego umożliwi Kancelarii Prezesa Rady Ministrów jako pracodawcy kształtowanie wynagrodzeń pracowników w ramach polityki kadrowo-finansowej”.
źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"











