Gospodarka

Średnia krajowa to fikcja? Te dane pokazują, ile naprawdę zarabiają Polacy

opublikowano:
Troje pracowników podczas spotkania przy stole.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Najnowsze dane pokazują wyraźnie, ile naprawdę zarabia „statystyczny” pracownik w Polsce. Choć przeciętne wynagrodzenie dla niektórych może wyglądać imponująco, to mediana płac – uznawana za znacznie lepszy wskaźnik rzeczywistych dochodów – rysuje zupełnie inny obraz sytuacji finansowej większości zatrudnionych.

Jak wynika z danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny, mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej we wrześniu 2025 roku wyniosła 7145,33 zł. Oznacza to, że połowa pracowników zarabiała mniej, a połowa więcej od tej kwoty. Jednocześnie mediana była aż o 17,4 proc. niższa od przeciętnego wynagrodzenia brutto.

Dla porównania, średnia pensja w gospodarce narodowej w tym samym miesiącu sięgnęła 8649,13 zł brutto. Różnica blisko 1,5 tys. zł pokazuje, jak bardzo najwyższe wynagrodzenia zawyżają statystyczną średnią.

Ile to naprawdę „na rękę”?

Mediana na poziomie około 7,1 tys. zł brutto oznaczała realną wypłatę netto w wysokości około 5200,80 zł miesięcznie przy umowie o pracę. Jednocześnie całkowity koszt takiego wynagrodzenia po stronie pracodawcy wynosił około 8609 zł, uwzględniając składki i podatki.

To właśnie dlatego wielu pracowników, słysząc o „średniej krajowej”, nie odnajduje jej w swoim portfelu. Mediana lepiej oddaje rzeczywisty poziom zarobków typowego pracownika.

Płace rosną, ale nierówno

We wrześniu 2025 roku mediana wynagrodzeń była nominalnie o 1,8 proc. niższa niż w sierpniu, jednak w ujęciu rocznym wzrosła o 6,9 proc. Jednocześnie przeciętne wynagrodzenie rosło szybciej – o 7,1 proc. rok do roku. To wyraźny sygnał, że najwyższe pensje zwiększały się szybciej niż te niższe i średnie.

Podobna sytuacja dotyczyła samej średniej płacy, która w porównaniu z sierpniem spadła nominalnie o 2,0 proc., ale w skali roku zanotowała wzrost o 7,1 proc.

Dane GUS pokazują także skalę rozwarstwienia dochodów. 10 proc. najmniej zarabiających pracowników otrzymywało we wrześniu 2025 roku wynagrodzenie nieprzekraczające 4666 zł brutto. Z kolei 10 proc. najlepiej opłacanych mogło liczyć na co najmniej 13 565,16 zł brutto miesięcznie.

Mediana bliżej rzeczywistości niż średnia

Choć to przeciętne wynagrodzenie najczęściej trafia do nagłówków, to właśnie mediana najlepiej opisuje sytuację finansową większości pracujących Polaków. Dane za wrzesień 2025 roku potwierdzają, że realne zarobki „typowego” pracownika są znacznie niższe od średniej krajowej, a wzrost wynagrodzeń w największym stopniu dotyczy najlepiej opłacanych grup.

źr. wPolsce24 za PAP/ Business Insider

Gospodarka

Gdzie można oddawać plastikowe butelki? System kaucyjny w Polsce

opublikowano:
screenshot-www_youtube_com-2024_10_11-09_22_39
Grzegorz Szafraniec, redaktor Gazety Bankowej i portalu wGospodarce.pl, tłumaczy, jak będzie działał system kaucyjny w Polsce.
Gospodarka

Tysiące Polaków zapłacą większe podatki. Podwyżki sprytnie ukryto

opublikowano:
supermarket-5202138_1280
Inflacja zjada nasze pensje, a Tusk w podatkach zabierze ich podwyżki?
Miało być podniesienie kwoty wolnej od podatków do 60 tys. złotych, będzie podniesienie samych podatków. Chodzi o tzw. ukrytą podwyżkę podatku dochodowego PIT.
Gospodarka

Drastyczny wzrost cen żywności. Podwyżki drenują nasze kieszenie

opublikowano:
2410-25 - graf2
Wzrastają ceny w sklepach (fot. PiS)
Miało być taniej, jest jeszcze drożej. Choć Donald Tusk obiecywał, że wraz z dojściem do władzy powstrzyma wzrost cen jedzenia, na skutek jego decyzji, takich jak zniesienie "zerowego" VAT-u na żywność, ceny podstawowych produktów drastycznie rosną. PiS opublikował specjalny spot, który uderza w rząd
Gospodarka

"Dziura Tuska pustoszy budżet Polski". To odbije się na finansach nas wszystkich

opublikowano:
mid-24a30064
Przewodniczący KP PiS Mariusz Błaszczak oraz posłowie PiS Mateusz Morawiecki, Zbigniew Kuźmiuk i Małgorzata Golińska podczas konferencji prasowej o dziurze budżetowej (fot. PAP/Albert Zawada)
Mamy do czynienia z największym deficytem budżetowym w historii Polski. Rząd wydaje rekordowe kwoty, jednocześnie tnąc pieniądze na służbę zdrowia, czy strategiczne inwestycje. Wystarczyło kilka miesięcy rządów tej ekipy, by sytuacja państwa drastycznie się pogorszyła.
Gospodarka

Gdzie są pieniądze z naszych podatków? KAS odbierane są narzędzia do ścigania podatkowych oszustów

opublikowano:
mid-24b07006
Gdzie są nasze pieniądze z podatków panie premierze? (fot. PAP/Leszek Szymański)
"Pieniędzy nie ma i nie będzie" - te słowa Jacka Vincenta Rostowskiego, ministra finansów w drugim rządzie Donalda Tuska, na dobre przylgnęły do polityki obecnego premiera. Niestety, kolejna kadencja Platformy Obywatelskiej to znowu okres zapaści finansów publicznych. Gdzie podziały się pieniądze z naszych podatków? Pytał w Sejmie poseł PiS Zbigniew Bogucki. Jest mniejszy nacisk na walkę z przestępczością - odpowiada urzędniczka z Krajowej Administracji Skarbowej.
Gospodarka

Daniel Obajtek, były prezes Grupy Orlen, skomentował wyniki finansowe koncernu. Padły słowa o "zaorywaniu"

opublikowano:
AWIK_Obajtek_30012024_34 (1)
Daniel Obajtek przygląda się ze smutkiem jak firma, którą rozwijał jest dziś zwijana (fot. Fratria/Andrzej Wiktor)
Były prezes Grupy Orlen, a obecnie europoseł Daniel Obajtek skomentował wyniki finansowe jakie koncern opublikował w środę wieczorem. Fatalne dane, jakie przedstawił Orlen są drastycznie niższe od tych jakie notowała Grupa pod kierownictwem Obajtka. Szymon Hołownia mówi wprost: trzeba przekuć ten balon wielkich inwestycji związanych z marzeniami o wielkiej spółce.