Zaczynają przygotowania do unieważnienia wyborów? Zaskakujący wpis Donalda Tuska

Żartobliwie można by zapytać, czegóż Rosjanie mogą szukać na serwerach Platformy Obywatelskiej. Może niezrealizowanych obietnic? Albo dawno nieaktualnych programów wyborczych i przeterminowanych wypowiedzi przewodniczącego partii?
Będzie jak w Rumunii?
Ale żarty na bok. Ogłoszenie dzisiaj przez Donalda Tuska „cyberataku” na Platformę zostało umieszczone przez niego w kontekście „obcej ingerencji w wybory”. Po tym, jak tego typu oskarżenia sformułowano w Rumunii, tamtejszy sąd konstytucyjny unieważnił pierwszą turę elekcji a następnie wykluczył z udziału w wyborach faworyta do zwycięstwa.
Wschodni ślad
Według Tuska „służby wskazują na wschodni ślad”. Szef KPRM Jan Grabiec dodał, że „cyberatak” polegał na „próbie przejęcia kontroli nad komputerami pracowników partii i sztabu wyborczego”.
- Służby państwa intensywnie pracują w związku z incydentem cyberbezpieczeństwa dotyczącym PO. Sprawa jest poważna i o wszystkich szczegółach będziemy informowali na bieżąco – skomentował z kolei minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Do sprawy odniosła się również m.in. znana z celnych ripost w internecie poseł Paulina Matysiak. Popularna "Bestia z Kutna" kolejny raz dała popalić premierowi.
źr. wPolsce24 za X/donaldtusk