Polska

Faryzeizm Tuska. Na pokaz wspiera wojsko, choć za obronę granicy żołnierzy ściga prokuratura

opublikowano:
Polacy ufają swojemu wojsku niemal bezgranicznie – najnowsze badanie IBRiS pokazuje rekordowe 94 proc. poparcia dla armii. To najlepszy wynik od lat. Ufam żołnierzowi, ufam mundurowym – to dziś powszechne odczucie. Ale jest jeden problem: to nie żołnierze kłamią, to nie mundurzy zawiedli. Zawiódł rząd Donalda Tuska, który w sprawie Wyryk dopuścił się kompromitującej manipulacji informacyjnej.
Donald Tusk swoją niekompetencję i wystawienie Polski na łatwy cel dla rosyjskiej propagandy stara się przykryć rzekomą obroną wojska przed hejtem. Sęk w tym, że takiego hejtu w stronę wojska nie ma! (Fot. PAP/Wojtek Jargiło)
Polacy ufają swojemu wojsku niemal bezgranicznie – najnowsze badanie IBRiS pokazuje rekordowe - na poziomie 94 proc. - poparcie dla armii. Tymczasem Donald Tusk stara się kolejny raz wmówić, że ci, którzy wytykają żałosną niekompetencję jego rządu i skrajną hipokryzję, atakują polskie wojsko. Prokuratorzy na polecenie ówczesnego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara ścigali obrońców granicy, a dziś Tusk zapewnia mundurowych o pełnym wsparciu!

Od pierwszych godzin po zniszczeniu domu w Wyrykach rząd komunikował jedno: to rosyjski dron spadł na budynek. Premier Tusk mówił o ataku, jego ministrowie powtarzali wersję, która – jak się okazało – była co najmniej wątpliwa. Informacja poszła w świat. W ONZ, w zachodnich mediach, w polskiej debacie.

Tymczasem, jak ujawnili ludzie z MON, na dom spadła rakieta, która miała tego drona zestrzelić. Czy to ujmuje polskim żołnierzom? Absolutnie nie. To sytuacje, które się zdarzają, a odpowiedzialność nie spada na wojsko, tylko na tych, którzy w imieniu państwa odpowiadają za komunikację.

Problem polega na tym, że kłamstwo rządu dało gigantyczną pożywkę rosyjskiej propagandzie. Kreml dziś rozgrywa to jako dowód na "polskie kłamstwa i manipulacje", w tym na forum światowym, w ONZ. I trzeba jasno powiedzieć: nie byłoby tego paliwa, gdyby premier Tusk i jego ministrowie nie ulegli pokusie taniego PR-u.

Ucieczka za plecy żołnierzy

Donald Tusk wie, że „dał ciała”. Wie, że jego rząd skompromitował się w najważniejszej kwestii – bezpieczeństwa. I zamiast wziąć odpowiedzialność, woli uciec za plecy żołnierzy. Na X napisał:

„Zaufanie do wojska zadeklarowało dzisiaj 94 procent Polaków. Wojsko i władze państwowe stanowiły jedność w chwili próby. Polska dała całemu światu przykład odwagi, odpowiedzialności i narodowej solidarności w obliczu zagrożenia. Nie pozwólmy nikomu tego zmarnować. Nikomu!”

Problem z wpisem Tuska polega na tym, że nikt w Polsce nie atakuje żołnierzy. Krytyka dotyczy wyłącznie rządu – za kłamstwa, manipulację i tępą propagandę. Tusk próbuje wmówić opinii publicznej, że krytycy uderzają w wojsko, choć w rzeczywistości bronią jego dobrego imienia. To tani chwyt erystyczny, charakterystyczny dla poczynań komunikacyjnych szefa Platformy Obywatelskiej.

Hipokryzja Tuska w sprawie żołnierzy

Jeszcze bardziej żenująco brzmią dzisiejsze słowa Tuska wygłoszone w Wytycznie, w 86. rocznicę sowieckiej agresji na Polskę. Premier stwierdził, że polski żołnierz ma „pełne wsparcie państwa” i nie może się zastanawiać, czy otworzyć ogień do agresora.

Polski żołnierz nie może w czasie, kiedy ma zestrzelić drona czy ruszyć do akcji na polskiej granicy, jesteśmy przecież blisko granicy, która jest pod presją, podobnie jak na Podlasiu, także nielegalnej migracji, czy funkcjonariusz Straży Granicznej, nie może zastanawiać się ani przez sekundę, czy coś mu będzie groziło, jeżeli otworzy ogień do agresora – mówił dziś Tusk i aż dziw bierze, że nie zaschło mu w gardle. Dlaczego? Przypomniał to były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak.

Media społecznościowe

Tak, przypomnijmy rok 2024. To właśnie rząd Tuska, rękami swojego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, pozwolił na ściganie żołnierzy za obronę polskiej granicy. Prokuratura powołała specjalny zespół, który miał badać i bada nadal (!) działania funkcjonariuszy wobec nielegalnych migrantów. Doszło do bulwersujących scen: zatrzymano trzech żołnierzy za oddanie strzałów ostrzegawczych. Dwóm postawiono zarzuty „przekroczenia uprawnień”.

To wtedy opinia publiczna pytała: czy państwo stoi za swoimi żołnierzami? Czy ci, którzy bronią polskiej granicy, mogą liczyć na ochronę? Odpowiedź rządu Tuska była jednoznaczna – nie. 

Dziś bohaterstwo, wczoraj kajdanki

Dlatego dzisiejsze słowa premiera są czystym faryzeizmem. Wczoraj państwo Tuska zakładało polskim żołnierzom kajdanki, dziś premier wygłasza patetyczne frazesy o „pełnym wsparciu”. Jeszcze kilka miesięcy temu polski żołnierz był traktowany jak potencjalny przestępca, dziś – w słowach Tuska – staje się symbolem „odwagi i solidarności”.

Ten dysonans to nie tylko polityczna hipokryzja. To dramatyczny sygnał dla żołnierzy i obywateli: władza nie mówi prawdy ani w sprawie Wyryk, ani w sprawie obrony granicy.

Wnioski są oczywiste

Wojsko Polskie cieszy się rekordowym zaufaniem. NATO jest w oczach Polaków gwarantem bezpieczeństwa. Ale rząd Tuska – przez swoje kłamstwa, nieudolność i podwójne standardy – to zaufanie kompromituje.

Nie wolno pozwolić, by premier zasłaniał się mundurem. Bo wojsko nie potrzebuje politycznej propagandy. Wojsko potrzebuje państwa, które mówi prawdę i bierze odpowiedzialność. I wystawia piłki rosyjskiej propagandzie!

źr. wPolsce24 za X

Polska

Ostre starcie na RBN. Karol Nawrocki: Premier popełnił błąd, została mu już tylko przemoc

opublikowano:
Warszawa, 03.11.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 3 bm. Prezydent RP zwołał posiedzenie RBN dot. m.in. obecności wojsk amerykańskich w Polsce. (jm) PAP/Radek Pietruszka
„To zbrodnia na konstytucji”. Prezydent Nawrocki prosto w oczy Tuska: Pełna odpowiedzialność spada na pana (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Podczas wtorkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego prezydent Karol Nawrocki ostro skrytykował ostatnie działania rządu wobec Trybunału Konstytucyjnego. Wskazał, że Polska znalazła się w stanie „poważnego kryzysu konstytucyjnego”, a pełną odpowiedzialność za zaistniałą sytuację przypisał bezpośrednio premierowi Donaldowi Tuskowi.
Polska

Przygotowują się do wysłania wojsk na Ukrainę? W Polsce odbędą się ćwiczenia wojskowe

opublikowano:
MK2_hmv_2022_lll_l_DSC00542
(fot. ilustracyjna Fratria)
W Polsce odbędą się niedługo ćwiczenia Koalicja. 2800 żołnierzy z 10 państw będzie przygotowywać się po raz pierwszy do służby w ramach sił stabilizacyjnych na Ukrainie.
Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.