Polska

Tusk już planuje 2027 rok. W koalicji wrze! To ostateczny koniec siły, która miała zmienić polską politykę?

opublikowano:
W politycznych kuluarach znów zrobiło się gorąco. Choć do kolejnych wyborów parlamentarnych pozostało jeszcze sporo czasu, Donald Tusk już kombinuje, jak utrzymać władzę poprzez polityczne przetasowania. Jak wynika z nieoficjalnych doniesień, premier marzy o wielkiej, wspólnej liście, ale... nie wszystkich chce do niej zaprosić. Wiadomo, kto wypadnie z gry i kto przestał być potrzebny.

Strategia „trzech muszkieterów”?

Według informacji, do których dotarł reporter RMF FM, Tusk podczas przedświątecznych spotkań z ministrami zaczął kreślić wizję startu w 2027 roku. Plan jest ambitny: jeden blok wyborczy, który ma gwarantować zwycięstwo nad opozycją. Na pokładzie widzi Koalicję Obywatelską, Lewicę oraz PSL.

W tej układance brakuje jednak jednego elementu, który jeszcze niedawno wydawał się kluczowy: partii Szymona Hołowni, która w dużym stopniu umożliwiła Tuskowi sięgnięcie po władzę w poprzednich wyborach. Wygląda jednak na to, że Polska 2050 przestała być potrzebna i może podzielić los Nowoczesnej i innych formacji, które Tusk pomógł zbudować, a później rozgrywał według partykularnych politycznych korzyści. 

Polska 2050 traci zaufanie premiera

Nie jest tajemnicą, iż współpraca wewnątrz „Koalicji 15 października” od dłuższego czasu przypomina jazdę po wybojach, ale to właśnie formacja Szymona Hołowni (obecnie reprezentowana przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz) ma być solą w oku szefa rządu.

RMF sugeruje, iż powody są dwa.

Pierwszym ma być rzekoma samowola legislacyjna. Premier ma mieć dość sytuacji, w której Polska 2050 składa projekty ustaw bez mocniejszych konsultacji z jego ludźmi. Tusk każdą formę politycznej „niezależności” odczytuje po prostu jako brak lojalności.

Poza tym dziś Polska 2050 to po prostu bardzo „niestabilny” element koalicji. Rozłam w partii, odejście kilkunastu parlamentarzystów i powstanie nowej formacji Centrum pod wodzą Pauliny Hennig-Kloski sprawiło, że Polska 2050 w oczach lidera KO przestała być solidnym i potrzebnym partnerem.

Czas więc przejąć tych, którzy są bezwzględnie lojalni wobec Tuska i zostawić resztę na politycznym lodzie? Partię, którą do niedawna rządził Hołownia, dziś czeka dokładnie ten sam los, jaki spotkał zlikwidowaną w październiku ub. roku Nowoczesną. 

Historia formacji Ryszarda Petru domknęła się w zaledwie dekadę. Partia powstała 31 maja 2015 roku, a jej działalność zakończyła się 24 października 2025 roku, uchwałą zarządu o samorozwiązaniu. W międzyczasie ugrupowaniem kierowali także Katarzyna Lubnauer oraz Adam Szłapka.

Kuluarowe gry Tuska

Choć z punktu widzenia Koalicji Obywatelskiej wizja premiera brzmi logicznie i spina się z punktu widzenia matematyki wyborczej, to mniejsi koalicjanci nie skaczą z radości. Piotr Zgorzelski z PSL już teraz wysyła sygnały, że wspólna lista to temat trudny, bo tożsamość poszczególnych partii jest dla nich priorytetem.

Odrobinę bardziej rozgarnięci politycy mniejszych ugrupowań mają oczywiście świadomość procesu wchłaniania przystawek i obawiają się, że zostaną po prostu połknięci przez największą partię w bloku, tracąc wpływ na własny program i wyborców.

A co to oznacza dla wyborców Polski 2050? To już oczywiście temat na inny, publicystyczny tekst o tym, dlaczego nie warto być naiwnym w swoich politycznych wyborach. Zwłaszcza, jeśli ktoś nieustannie nabiera się na ten sam manewr.

źr. wPolsce24 za RMF

 

Polska

„To kolejny czarny dzień z czasów tych rządów”. Jarosław Kaczyński nie pozostawia złudzeń

opublikowano:
2320898_2
Zaledwie ok. 10 minut trwała uroczystość w Sejmie, podczas której sędziowie wybrani przez posłów do Trybunały Konstytucyjnego złożyli ślubowanie wobec prezydenta – nieobecnego na wspomnianym wydarzeniu. Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego to „kolejny czarny dzień z czasów tych rządów”.
Polska

Prezes TK o wydarzeniach w Sejmie: Wszystkim pogratulowałem, ale nie mogę tego uznać

opublikowano:
Bogdan Święczkowski nie uznaje czterech sędziów
- Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i czterema osobami wybranymi na stanowisko sędziego TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm - mówił Bogdan Święczkowski, prezes TK. Ale od razu też zastrzegł, iż w przypadku czterech osób "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK”.
Polska

„To groteska i psucie państwa”. Prezydent tego nie uznaje

opublikowano:
Wojna o TK: Karol Nawrocki kontra Sejm
Prezydent Karol Nawrocki nie uznaje "tego co zdarzyło się w Sejmie” za ślubowanie sędziów Trybunału Konstytucyjnego - powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Zapowiedział, że najbliższych dniach do TK trafi wniosek ws. sporu kompetencyjnego między prezydentem a Sejmem.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Tusk sprawdza Polskę do roli bananowej republiki i groteskowego bantustanu

opublikowano:
Jacek Sasin demaskuje Donalda Tuska
Jacek Sasin demaskuje Donalda Tuska (fot. wPolce24)
Polityk Prawa i Sprawiedliwości wprost ostrzegł przed nadciągającą tyranią, siłowym łamaniem konstytucji i celowym niszczeniem rozwoju naszego kraju
Polska

Ogromny pożar na Pomorzu. Kłęby dymu widoczne z wielu kilometrów

opublikowano:
Płonące opony na terenie zakładu na Pomorzu.
Strażacy walczą z pożarem zakładu utylizacji opon. (fot. Straż Pożarna)
Niebezpieczny pożar w miejscowości Rożental w powiecie tczewskim. Ogień pojawił się na terenie zakładu zajmującego się utylizacją opon. Na miejsce skierowano 15 zastępów straży pożarnej.
Polska

Delegalizacja PiS i Korony? Szokujące kulisy gry o Trybunał

opublikowano:
mid-26410522
Kandydaci na sędziów TK po "zaprzysiężeniu". Jaki plan ma władza wobec Trybunału? (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Przejęcie przez władzę Trybunału Konstytucyjnego może posłużyć do delegalizacji opozycji – informuje telewizja wPolsce24.