Trzy aktorki-seniorki zginęły w wypadku. Jest wyrok w głośnej sprawie

Ten wypadek wstrząsnął całą Polską. 16 sierpnia trzy seniorki, które występowały w tym teatrze, jechały na pogrzeb bliskiej osoby. Za kierownicą opla, którym podróżowały, siedział 78-letni Adam W.
W pewnym momencie Adam W. nie zachował ostrożności i wyjechał prosto przed rozpędzone BMW, które prowadził 24-letni Damian S. Skutki zderzenia były tragiczne. Trzy seniorki zginęły na miejscu, a Adam W. trafił do szpitala. Damian S. nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Adam W. usłyszał zarzut wymuszenia pierwszeństwa, a Damian S. znacznego przekroczenia prędkości. Według biegłych pędził nawet 140 km/h. Groziło im za to do ośmiu lat więzienia, ale podczas ostatniej rozprawy prokurator wnioskowała o zaledwie rok dla obydwu kierowców.
To oburzyło rodziny ofiar, które chciały dla niego bardziej dotkliwej kary. Rodziny i ich prawnicy argumentowali, że nie tylko znacznie przekroczył prędkość, ale także nie okazał żadnej skruchy. W sądzie pokazano też nagrania, na których chwali się brawurową jazdą i kpi z policji.
Ostatecznie sąd uznał, że obaj kierowcy są winni tego, co zaszło. Adam W. został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Sąd potraktował młodszego mężczyznę ostrzej, dostał trzy lata więzienia.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











