Tragiczny wypadek w poznańskiej elektrociepłowni. Dwóch pracowników poraził prąd, jeden z nich nie żyje

Wypadek miał miejsce z wtorku na środę w elektrociepłowni przy ul. Energetycznej. Ok. 1:50 nad ranem służby dostały zgłoszenie o wypadku przy pracy.
Sierż. Michał Wiśniowski z zespołu prasowego poznańskiej policji przekazał dziennikowi "Fakt", że jeden z pracowników elektrociepłowni został porażony prądem podczas wykonywania prac konserwacyjnych. Drugi pracownik ucierpiał na skutek poparzenia, gdy próbował ratować kolegę.
Ratownicy medyczni po przybyciu na miejsce rozpoczęli reanimację ciężko poszkodowanego pracownika. Udało im się przywrócić czynności życiowe i 30-latek został zabrany do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy nie udało się uratować jego życia. Drugi z poszkodowanych, 22-latek, doznał poparzenia ręki.
Sprawą zajmuje się teraz prokuratura. Policjanci zabezpieczyli już materiał dowodowy i przesłuchali świadków, a teraz ustalają, jak doszło do tego zdarzenia. O wypadku poinformowano także Państwową Inspekcję Pracy.
źr. wPolsce24 za "Fakt"











