W Polsce Tuska nawet woda z kranu jest wielkim sukcesem. Wyjątkowa akcja w Poznaniu

Wielka akcja, specjalne logo na karafkach, certyfikaty na serwetkach i interaktywna mapa „szlachetnych” lokali. Miejska spółka Aquanet z Poznania ogłasza sukces i z dumą prezentuje swój najnowszy projekt: „Kranówkę Poznańską”. O co w tym wszystkim chodzi? O to, by restauratorzy… po prostu nalali klientom szklankę wody z kranu i to za darmo. Wielkie halo wokół najzwyklejszej, znanej od dekad na całym świecie czynności pokazało, jak w dzisiejszych czasach robi się wybitny marketing z rzeczy absolutnie oczywistych.
Poznańska spółka komunalna postanowiła złożyć hołd własnym rurom i wykreować wodę z kranu na nowoczesny, autentyczny i miejski „rarytas”. W komunikacie Aquanetu czytamy wręcz o „tworzeniu marki, z którą mieszkańcy będą się utożsamiać”. W efekcie na stoły poznańskich restauracji ma trafić „Kranówka Poznańska” – serwowana z dumnym logo na karafce, by żaden gość nie miał wątpliwości, że pije płyn dotknięty magią miejskiej infrastruktury.
Certyfikat za szklankę z wody z kranu
Prawdziwym majstersztykiem okazuje się jednak pomysł oznaczania lokali gastronomicznych na specjalnej mapie. Żeby trafić do tego zaszczytnego grona, restauracja nie musi serwować wybitnych dań ani sprowadzać ekskluzywnych składników – wystarczy, że nie będzie kazała sobie płacić kilkunastu złotych za butelkę wody mineralnej i poczęstuje gościa wodą prosto z kranu umieszczonego nad zlewem.
– „Przedstawiciele branży gastronomicznej coraz częściej zwracają uwagę na każdy detal. Znaczenie mają produkty, pochodzenie składników, atmosfera miejsca” – przekonuje z powagą rzecznik spółki, robiąc z polskiego kranu niemalże lokalną winnicę.
Mają obowiązek dostarczać mieszkańcom czystą wodę
Spółka z dumą przypomina, że za tym „darmowym rarytasem” stoją wielomilionowe inwestycje, ciągłe modernizacje i tysiące przebadanych próbek. Wszystko po to, by mieszkańcy i turyści zrozumieli, że zwykła woda, którą od lat myją naczynia czy podłogi, po przelaniu do karafki staje się symbolem miejskiego prestiżu.
Zamiast po prostu zadbać o to, by czysta woda leciała z kranu – do czego spółka miejska została przecież powołana – Poznań postanowił dorobić do tego wielką filozofię, ideologię i marketingową otoczkę. Pozostaje tylko czekać na pierwsze opinie krytyków kulinarnych oceniających bukiet smakowy poznańskiego wodociągu!
źr. wPolsce24 za PAP









