Burza wokół wyborów w Krakowie. Telewizja wPolsce24 odpowiada kandydatce: „To poważne nadużycie. Zapraszamy do debaty!”
Oświadczenie wPolsce24
Pani Monika Piątkowska próbuje stworzyć wrażenie, że krytyka jej jako kandydatki i zainteresowanie jej publiczną działalnością są rzekomo „atakiem na dziecko”. To poważne nadużycie. wPolsce24 nie prowadzi żadnej kampanii przeciwko dzieciom żadnego z kandydatów. Nie jesteśmy zainteresowani, w odróżnieniu od niektórych mediów życiem prywatnym dzieci osób publicznych i nie będziemy uczestniczyć w tego rodzaju działaniach. Zajęliśmy się osobą kandydatki na prezydenta Krakowa, jej deklarowanymi związkami z miastem oraz kwestią jej faktycznego miejsca zamieszkania. To jest temat publiczny, dotyczący osoby ubiegającej się o najwyższy urząd w Krakowie. Wyborcy mają prawo wiedzieć, gdzie mieszka kandydatka, która chce zarządzać ich miastem. Innymi słowy czy ma daleko do potencjalnej pracy. Jednocześnie stanowczo podkreślamy: nie akceptujemy fotografowania ani śledzenia osób niepublicznych, w szczególności dzieci.
Na osiedle nasza ekipa wjechała przez otwartą bramę, oznakowanym samochodem naszej stacji. Po osiedlu poruszaliśmy się z mikrofonem z identyfikatorem naszej stacji, co widać na nagraniach. O tym, że jest to prywatne, zamknięte osiedle ekipa dowiedziała się od ochroniarza, gdy po nagraniu materiału wyjeżdżała przez bramę główną. Zadaniem dziennikarza było nagranie tzw. sondy wśród losowo napotkanych mieszkańców osiedla. Nie „wystawanie” przed domem pani senator. Wizerunku sąsiadki pani Moniki Piątkowskiej, która potwierdziła, że to jest jej miejsce zamieszkania nie ujawniliśmy, gdyż nie jest osobą publiczną. Wszelkie insynuacje, dotyczące obserwowania pełnoletniego syna kandydatki na prezydenta Krakowa i nagrywania są nieprawdziwe. Celem materiału dziennikarskiego nie było niepokojenie bliskich pani Moniki Piątkowskiej, a wykazanie, że mieszkając z dala od stolicy Małopolski, na prywatnym, strzeżonym osiedlu, realia jej świata są dalekie od problemów mieszkańców Krakowa.
Wyjaśniamy: pytania dotyczące kandydatki nie stają się „atakiem na jej dziecko” tylko dlatego, że są dla niej niewygodne. Nie pozwolimy również, aby pod pozorem ochrony prywatności próbowano zamknąć debatę publiczną dotyczącą wiarygodności osób ubiegających się o urząd prezydenta Krakowa. Dziennikarze wPolsce24 będą nadal pytać o kandydatów. Będziemy konfrontowali ich z faktami. I będziemy informowali naszych wyborców. Proces społecznej zmiany władzy w Krakowie, zapoczątkowany poprzez akcję referendalną, jest przez nas relacjonowany od samego początku. I tak będzie aż do zakończenia procesu wyborów prezydenta Krakowa. To jest prawdziwe dziennikarstwo.
Pani Monika Piątkowska deklaruje: „Nie dam się zastraszyć i nie odstawię nogi”. Wobec powyższego, mamy bardzo prostą propozycję: zapraszamy do debaty. Nasze zaproszenie do udziału w debacie, leży u Pani Moniki Piątkowskiej od 28 września. Do dziś nie otrzymaliśmy odpowiedzi ani potwierdzenia udziału.
Debatę organizujemy 8 października o godz. 20:05.
Uprzejmie prosimy Panią Monikę Piątkowską o nie „odstawianie nogi”. Zapraszamy do naszego studia w Krakowie. Debata bez pośredników, bez oświadczeń publikowanych w mediach społecznościowych i bez sugerowania, że samo zadawanie pytań jest formą zastraszania.
8 października, o godz. 20:05 zapraszamy Panią do udziału w naszej debacie.
Prosimy o potwierdzenie. Nasza stacja udostępnia wszystkim chętnym mediom sygnał bezpłatnie.
Mariusz Pilis
Dyrektor Programowy
Jakim materiał filmowy tak bardzo zabolał kandydatkę na prezydenta Krakowa? Koniecznie zobaczcie materiał powyżej.






