Polska

Tragiczny wypadek w Lublinie. Czy nastolatka zginęła przez łyse opony?

opublikowano:
W Lublinie BMW zderzyło się z Toyotą. Miało łyse opony
(fot. KMP Lublin)
W Lublinie doszło do czołowego zderzenia BMW i Toyoty, w którym zginęła 17-letni dziewczyna, a siedem osób trafiło do szpitala. Powodem mogło być to, że kierowca BMW pędził po mokrej nawierzchni na łysych oponach.

Wypadek miał miejsce we wtorek nad ranem na ulicy Lipowej, w pobliżu cmentarza. Jak informuje Fakt, to jedna z głównych ulic Lublina. W tym miejscu droga była prosta i szeroka, a nawierzchnia została niedawno wyremontowana.

Policja dostała ok. 3:45 rano zgłoszenie, że doszło do czołowego zderzenia samochodu marki BMW z Toyotą. Siła uderzenia była tak duża, że BMW dachowało. Jadąca nim 17-letnia pasażerka wypadła z pojazdu. Gdy na miejsce dotarli ratownicy, było już za późno, nie udało się jej uratować. Siedmioro pozostałych uczestników wypadku trafiło do szpitala. 

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący BMW poruszał się ulicą Lipową od strony Alej Racławickich. Na prostym odcinku drogi miał z nieustalonych na razie przyczyn zjechać na drugi pas i zderzyć się czołowo z Toyotą. Na opublikowanych przez policję zdjęciach widać, że BMW miało niemal łyse opony – być może wraz z prędkością i mokrą nawierzchnią sprawiło to, że stracił panowanie nad kierownicą.

Ulica Lipowa była przez kilka godzin zablokowana. Policja ustala obecnie dokładne przyczyny tej tragedii. Śledczy szukają świadków i sprawdzają, kto był kierowcą, od uczestników wypadku pobrano też krew pod kątem badań trzeźwości. Policja apeluje też do kierowców o zachowanie ostrożności, zwłaszcza w trudnych warunkach atmosferycznych.

źr. wPolsce24 za "Fakt"

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Polska

Złota era doktryny Neumanna właśnie trwa. Wstrząsający reportaż telewizji wPolsce24

opublikowano:
Zrzut ekranu (544)
Swoi są bezkarni, a prawo i sprawiedliwość obowiązują tylko wybranych? Na antenie telewizji wPolsce24 odbyła się premiera wyczekiwanego reportażu odsłaniającego kulisy tzw. „Doktryny Neumanna” – niepisanej zasady, która rządzi polską sceną polityczną, gdy u władzy jest Donald Tusk.
Polska

Magdalena Ogórek otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Unikalna placówka w Sulisławicach

opublikowano:
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum
Magdalena Ogórek dopięła swego i powołała do życia wyjątkowe muzeum (Fot. Fratria)
Po niemal dekadzie prac historycznych i rekonstrukcyjnych Magdalena Ogórek oficjalnie otworzyła Muzeum Sztuki Zagrabionej. Nowa placówka, zlokalizowana Sulisławicach, małej wsi niedaleko Ząbkowic Śląskich, stawia sobie za cel dokumentowanie i przypominanie o dziełach sztuki zrabowanych z polskich zbiorów podczas II wojny światowej.
Polska

Ochroniarz Tuska ma chronić Nawrockiego? "Nie może być szefem takiej Służby"

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki nie zgodził się na kandydaturę płk. Tomasza Jackowicza, byłego szefa ochrony Donalda Tuska, na stanowisko komendanta SOP.
Służba Ochrony Państwa ma spore kompetencje. Zaufany człowiek Donalda Tuska miałby stanąć na jej czele i odpowiadać za bezpieczeństwo prezydenta Karola Nawrockiego. Na to prezydent nie mógł się zgodzić (Fot. Fratria)
Były szef ochrony Donalda Tuska miał zostać osobą odpowiedzialną za ochronę m.in. prezydenta Karola Nawrockiego – informuje Mariusz Kamiński. Ostatecznie głowa państwa nie wyraziła zgody na tę nominację.
Polska

Dlaczego prawda o "Bolku" robi z Wałęsy chama?

opublikowano:
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie
Lech Wałęsa wulgarnie zaaregował na próbę rozmowy o swoim rzekomym analfabetyzmie (Fot. wPolsce24)
Lech Wałęsa jest używany przez salon III RP i postkomunistyczne elity zawsze w taki sposób, w jaki im na danym etapie historii pasuje. Był już Wałęsa bohater - gdy blokował lustrację i likwidował rząd Jana Olszewskiego, potem był Wałęsa wróg - gdy rywalizował o kolejną kadencję z Aleksandrem Kwaśniewskim, potem, gdy zwalczał rządy PiS znów został bohaterem, a ostatnio - gdy nie było innego sposobu na utrzymanie statusu "legendy" został... analfabetą.
Polska

Ten telefon może kosztować cię fortunę! Oszuści mają nową metodę

opublikowano:
Oszuści podszywają się pod pracowników banków i wykorzystują spoofing telefoniczny, aby wyłudzać poufne dane i przejmować pieniądze swoich ofiar.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.PxHere)
Oszuści znaleźli kolejny sposób na przejęcie pieniędzy Polaków, podszywając się pod pracowników banków. Wystarczy usłyszeć podczas rozmowy kilka charakterystycznych zdań, aby w głowie natychmiast powinna zapalić się czerwona lampka.